I na koniec standardowo aparat.

W testowanym modelu znajdziemy następujące obiektywy:
- Aparat tylny:
- Obiektyw główny: 50 MP, f/1.8, Obiektyw 5P FOV 77°
- makro: 2 MP, f/2.4, Obiektyw 3P FOV 88,8° FF
- obiektyw do zdjęć czarno-białych: 2MP, f/2.4 FOV 88,8° 3P FF
- Aparat przedni: 16 MP, f/2.05 FOV 79,3° 5P FF
Z funkcji fotograficznych znajdźmy w nim: tryb nocny (ultra night), tryb ulica (24 mm, 50 mm), tryb automatyczny z AI i HDR, film, portret (z filtrami: dynamiczny efektem bokeh, portret inteligentny (kolorowa postać na czarnobiałym tle), portret bokeh itp., upiększenie) , 50M, PRO, Panorama, Ultra macro, Film, Zwolnione tempo, Film poklatkowy, Dual View-Wideo, Skaner tekstu, Efekt makiety
A jak zdjęcia wypadają w rzeczywistości?
Nie spodziewajmy się tutaj nie wiadomo czego. Wystarczy spojrzeć na specyfikację i już z niej widać jak na dłoni, że nie jest to smartfon fotograficzny. Jedyny obiektyw, który będziemy używać na tyle to tak naprawdę tylko główny 50 MP. Nie znajdziemy tutaj szerokiego kąta ani tele, a pozostałe 2 MP (macro i cz-b) to raczej ciekawostka przyrodnicza. Na nic się nie przydadzą. Zatem skupmy się na tym jak spisuje się obiektyw główny.
I tutaj muszę przyznać, że wypada całkiem przyzwoicie: kadry są dosyć szczegółowe, ale zakres kolorów mógłby być szerszy. Widać, ze kolory są odrobine przygaszone względem tego co widzimy w rzeczywistości. Brak OIS robi tez swoje – bardzo łatwo można poruszyć kadr – np. kwiatki na wietrze wyszły niestety nieostre. Tryb nocny daje radę, aczkolwiek z racji braku stabilizacji optycznej trzeba mieć bardziej stabilną rękę. Łatwo też można prześwietlić zdjęcie przy ciemnym pierwszym planie i jasnym drugim.
Z dodatkowych plusów to do dyspozycji mamy też kilka ciekawych filtrów czy tryb ulica oraz efekt makiety. Znamy już je z innych modeli tego producenta i również tutaj dobrze się sprawdzą. Suma summarum nie jest źle. Nawet selfie wypada całkiem przyzwoicie, ale można by jeszcze popracować nad wspominanymi kolorami. Poniżej kilka przykładowych zdjęć:
Jak już wspomniałam przy okazji recenzji realme 9 4G tegorocznym zaskoczeniem jest dla mnie kwestia filmów. Ten model również nagrywa maksymalnie tylko w 1080P/30 kl./s i nie posiada stabilizacji optycznej. Dlaczego tak się cofamy? Ciężko mi powiedzieć, ale przez to filmy niestety nie zachwycają. Za dnia brakuje im płynności i stabilizacji, a nocą dodatkowo pojawiają się bardzo mocne szumy. Zresztą zobaczcie sami:


