Test Huawei MateBook E – hybrydowa wygoda

 

Testowany model Huawei MateBook E otrzymał również mocne podzespoły. Na jego pokładzie znalazłam:

  • Procesor: Intel Core i5-1130G7
  • Grafika: Intel Iris Xe Graphics
  • RAM: 16 GB LPDDR4x
  • Dysk: 512 GB NVMe PCIe SSD
  • Łączność :
    • Wi-Fi 6: IEEE 802.11a/b/g/n/ac/ax
    • Bluetooth 5.1

oraz baterię litowo-polimerową o pojemności 42 Wh.

Wszystko oczywiście sprawia, że urządzenie działa wystarczająco płynnie podczas codziennej pracy  biurowej czy drobnej obróbki zdjęć i filmów. Bardzo dobrze poradził sobie również w mniej wymagających grach (O bardziej wymagających zapomnijmy – to nie jest sprzęt dla graczy). Poza tym przez cały okres testów nie zauważyłam żadnego większego spadku wydajności. Komputer działał dokładnie tak jak tego oczekiwałam. Jedyne co to lekko się nagrzewał, ale o tym wspominałam już wcześniej. W tak cienkiej i małej obudowie nie jest to jednak niczym dziwnym. Poza tym w codziennym użytkowaniu działa bardzo cicho, a wiatrak włącza się sporadycznie.

Huawei MateBook E wyposażony jest w poręczną ładowarkę USB-C o mocy 65 W, która pozwala naładować urządzenie do poziomu 54% w ciągu 30 minut, a do poziomu 100% w ciągu 90 minut. Ładowarka urządzenia obsługuje uniwersalny port USB-C, dzięki czemu można nią naładować również inne urządzenia zawierające ten port. Zatem jadąc w podróż nie musimy zabierać ze sobą kilku ładowarek tylko wystarczy jedna. A jak z czasem pracy? Przy codziennym użytkowaniu – trochę mediów społecznościowych, odrobina filmików na YouTube, trochę pracy na dokumentach (Word, Excel, Skrzynka) przy aktywnym Wi-Fi możemy liczyć na jakieś 5-6 h pracy.  Jak na tego typu urządzenie to całkiem OK, chociaż miło by było jakby przy kolejnej odsłonie wydłużył się ten czas przynajmniej do 8-9 h.

Na koniec zerknijmy jeszcze na aparaty. Znajdziemy tutaj 2 kamery. Na tyle 13 MP, a na przodzie 8 PM do selfie czy telekonferencji. Raczej niewiele zdjęć będziemy wykonywać tabletem, ale mimo wszystko otrzymamy z niego całkiem przyzwoitej jakości kadry. Szczegółowe i o naturalnych kolorach. Do sporadycznego użytkowania sprawdzi się jak najbardziej. Zresztą zobaczcie sami:

Przykładowe zdjęcia

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: