Budowa i użytkowanie
Frytkownica Gorenje AF1409DW, to niewielkie urządzenie o wymiarach 28 x 34 x 30.6 cm. Na zewnątrz wykonane z gładkiego czarnego tworzywa sztucznego.

Całościowo prezentuje się bardzo ładnie i solidnie. Bez problemu możemy go postawić na blacie w kuchni czy komodzie w jadalni. To co najważniejsze to nic z niego nie dymi, ani nie udzielają się zbyt mocne zapachy. Z tyłu urządzenia wydobywa się tylko para wodna podczas pieczenia. Zatem warto pomyśleć o miejscu, które nie zniszczy się od wilgoci. Np. z dala od tapety na ścianie 😊

Na przodzie frytkownicy znajdziemy:
- panel dotykowy z przyciskiem ON/OFF/START/STOP, zmianą programu (ikonka nad ON/OFF/START/STOP), strzałki sterujące temperaturą i czasem
- wyświetlacz informujący o temperaturze i czasie
- ikonki z 9 programami, które migają, gdy dany program został wybrany (nie są dotykowe, program zmienia się 1 przyciskiem zmiany programu)
Kolejnym elementem jest wysuwana szufladka, do której będziemy wkładać nasze jedzenie. Łapiemy za rączkę i lekkim szarpnięciem ją wysuwamy. Możemy w całości wyjąć pojemnik i przenieść np. na stolik do kuchni, gdzie będziemy przygotowywać naszą potrawę. Samo wyjęcie przebiega w miarę OK, chociaż czuć delikatny opór. Nie jest to niczym złym, gdyż dzięki takiej blokadzie małe dziecko nie będzie miało na tyle siły, aby zbyt łatwo wyszarpać szufladkę. Włożenie jej z powrotem wymaga podobnej siły. Ciężko to zrobić jedną ręką, gdyż pojawia się podobny opór jak przy wysuwaniu. Na początku bałam się czy coś nie połamię, ale po kilku razach weszłam do wprawy i bez problemu wkładałam i wykładałam pojemnik.
Test Xiaomi Mi Smart Air Fryer 3.5L – styl życia zaczyna się w kuchni
Pojemnik może wydawać się dosyć mały, ale to tylko pozory. Może pomieścić w sobie 3,5l. Jak na tak niewielkie urządzenie, to nie jest źle. Trzeba mieć tylko na uwadze, ze raczej obiadu dla 4 osób w nim nie zrobimy, no chyba, że będzie to same mięso, to tak na 2- 3 osoby jeszcze daje radę. Powiedziałabym raczej, że jest to urządzenie dla singla czy pary z maksymalnie 1 małym dzieckiem. Ile więc realnie upchniemy jedzenia na jedno pieczenie i jak wychodzi w praktyce? O tym w dalszej części recenzji na przykładowych daniach.
W środku znajdziemy wspomniany pojemnik, a w nim dodatkowy koszyczek. Na rączce znajduje się przycisk z blokadą. Odsuwamy blokadę, klikamy na przycisk i już po chwili mamy oddzielony pojemnik od koszyczka. Jedzenie układamy w koszyczku, a cały tłuszcz spływa przez dziurki do drugiego pojemnika. Między nim a koszyczkiem jest też sporo miejsca, co pozwala na swobodny przepływ gorącego powietrza, a co za tym idzie nasza potrawa jest opiekana zarówno z góry jak i z dołu. Dzięki temu będziemy mniej mieszać w środku podczas pieczenia. Chociaż nie zawsze, ale o tym nieco później.
Szkoda tylko, że producent nie dokłada żadnego dodatkowego podwyższenia, co pozwoliłoby na dwuwarstwowe układanie niektórych potraw np. tostów.
Na tyle urządzenia znajdziemy jeszcze otwór wentylacyjny i wyjście z kablem zasilającym. A po bokach gładkie ścianki.
Na spodzie umieszczono podwyższone gumowe nóżki. Wszystko po to, aby urządzenie stało stabilnie na blacie podczas pracy, a ciepło miało odpowiednie ujście. I tak też jest. Postawiona frytkownica na blacie ani nie drgnęła na milimetr. Stała na swoim miejscu przez cały czas.


