Test Huawei FreeBuds Pro 2 – zadowolą fanów muzyki i głosu

No dobrze, a jak FreeBuds Pro 2 grają?

Clipboard02 1 Technosenior

Zacznijmy od tego, że producent ulepszył wnętrze nowych słuchawek. Zostały one opracowane przy współpracy z firmą Devialet, jednym z najbardziej cenionych na świecie producentów sprzętu audio. Dzięki tej współpracy powstał zestaw, który

  • zyskał dynamiczny 11-milimetrowy przetwornik, który wyposażono w poczwórny magnes, a który ma zapewnić moc większą o 30% względem poprzednika , a tym samym ultragłęboki bas, z częstotliwością w dolnym zakresie sięgającą aż 14 Hz (przekraczają ludzki zakres słyszalnych częstotliwości).
  • ma wyróżniać się doskonałą jakością dźwięku, osiągniętą dzięki Dual Sound System – dwóm, zintegrowanym przetwornikom cyfrowo‑analogowym (DAC) oraz przetwornikowi dynamicznemu z zaawansowaną technologią cyfrowej kontroli częstotliwości, opartemu na czterech magnesach
  • w połączeniu z kodekiem LDAC High-Resolution ma zapewniać najczystszą jakość dźwięku –zestaw ten pozwala Huawei FreeBuds Pro 2 rozróżniać wysokie i niskie częstotliwości
  • posiadają też trzy dynamiczne algorytmy optymalizacji parametrów akustycznych, które są w stanie wykryć zmiany głośności, różnice w budowie kanału słuchowego oraz zmiany w warunkach noszenia – to wszystko w czasie rzeczywistym

Brzmi to trochę skomplikowanie dla osób, które nie interesują się techniczną częścią urządzenia. Dlatego też przejdźmy do konkretnych odczuć słuchowych. Muzyka płynąca z FreeBuds Pro 2 jest po prostu świetna. Oczywiście jak na tego typu maleńkie urządzenia. Przyznam się, że jak puściłam sobie proponowaną przez producenta testową listę utworów, to momentami wbiło mnie w fotel. Dźwięk jaki wypływał ze słuchawek był czysty, wyraźny, głęboki, przestrzenny, ale też bardzo zrównoważony. Nie przesadzony w żadną stronę z lekkim basem.

Jeżeli chcemy podbić sobie basy, wysokie tony czy wokal, to możemy to zrobić w oprogramowaniu. Tam też dostępny jest korektor, który pozwoli na własne ustawienia. Przyznam, że tego brakowało mi w poprzedniku. Warto podkreślić, że radzą sobie one świetnie niemalże z każdym rodzajem muzyki – począwszy od klasyki poprzez ostry metal, rock czy muzykę rozrywkową. Suma summarum z dźwięku wypływającego z tego zestawu powinni być zachwyceni nawet bardziej wymagający użytkownicy.

Na koniec jeszcze bateria. Ze specyfikacji producenta możemy odczytać, że żywotność baterii to ok.

  • 6,5 h bez etui (wyłączona redukcja szumów)
  • 4 h bez etui (włączona redukcja szumów)
  • 30 h z etui (wyłączona redukcja szumów)
  • 18 h z etui (włączona redukcja szumów)

Całkowity czas pracy (z etui) szacowany jest na ok. 30 h

Trochę ciężko było mi zmierzyć całość pracy, gdyż nie używałam ich w jednym ciągu przez tyle godzin, ale przy pełnym naładowaniu i sporadycznym słuchaniu muzyki każdego dnia i kilku rozmowach poprzez telefon, etui musiałam ponownie naładować po kilku dniach. Samo naładowanie etui odbywa się na 2 sposoby :

  • przewodowe: USB Type-C (5 V/1.2 A/6 W)
  • bezprzewodowe: (2 W)

Czas ładowania:

  • Słuchawki: ok. 40 min w etui ładującym
  • Etui ładujące (bez słuchawek): 1 h przewodowo, 2 h bezprzewodowo

Szczególnie cieszy opcja bezprzewodowego ładowania. Teraz, gdy tylko rozładuje nam się cały zestaw możemy skorzystać z ładowania zwrotnego w telefonie (o ile ten takowe posiada).

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej