Użytkowanie Huawei FreeBuds Pro 2 jest oczywiście bajecznie proste. Parujemy je (należy przycisnąć na tyle obudowy na przycisk przez 3 sekundy, aż zacznie migać dioda) z telefonem lub np. Watch-em po Bluetooth i już po chwili możemy delektować się swoją ulubioną muzyką. Cały proces przebiegł bardzo szybko i bez zakłóceń. Ja połączyłam je ze smartfonem Huawei P50 Pro, Xiaomi 12 Pro, nowym Watch Fit 2, Huawei Watch GT 3 PRO Ceramic oraz Huawei MatePad Paper.
Warto jeszcze dodać, że testowany zestaw (podobnie jak poprzednik) otrzymał Bluetooth 5.2, co jest jego dodatkowym atutem, gdyż dzięki temu możemy połączyć słuchawki do dwóch urządzeń jednocześnie. Jak tylko otworzymy etui, to połączą się z 2 urządzeniami np. komputerem i smartfonem i nie będziemy musieli wchodzić do ustawień BT, jeżeli zechcemy z nich skorzystać. Wystarczy tylko wybrać odpowiednie wyjście audio i gotowe.
Ponadto ma telefonie Xiaomi 12 Pro zainstalowałam aplikację AI Live, którą można pobrać ze sklepu App Gallery, GooglePlay oraz AppStore. Sama aplikacja jest bardzo prosta i pozwala na:
- Podczas pierwszego uruchomienia przejście przez samouczek dotyczący sterowania
- podejrzenie poziomu naładowania słuchawek i etui
- podejrzenie i zarządzanie połączonymi urządzeniami
- aktualizację
- konfigurację kontroli hałasu
- konfigurację sterowania:
- jednokrotne uszczypnięcie (odbierz/zakończ rozmowę , odtwórz/wstrzymaj muzykę)
- podwójne uszczypnięcie (Odrzuć połączenie, odtwórz następny utwór)
- trzykrotne uszczypnięcie (odtwórz poprzedni utwór)
- uszczypnięcie i przytrzymanie (redukcja hałasu, Asystent Google) – jedyne, które można zmieniać
- przeciągniecie (sterowanie głośnością)
- test dopasowania wkładki
- dostęp do rozbudowanej pomocy
Nowością są efekty dźwiękowe z domyślnymi trybami (Domyślny, Poprawa basów, Poprawa wysokich tonów, Głosy) oraz korektorem (własne ustawienia). Pojawiła się też funkcja inteligentne HD (zastosowanie kodowania L2HC lub LDAC HD i dostosowanie przepływności na podstawie rodzaju urządzenia, z którym połączone są słuchawki) i połączenia HD (wzmocnienie wyrazistości połączeń głosowych).
Jak już jesteśmy przy sterowaniu, to działa ono bardzo podobnie jak w poprzedniku. Opcje sterowania są przypisane na stałe do danego gestu. No poza „Uszczypnięcie i przytrzymanie”, w którym możemy zamienić redukcję hałasu na Asystenta głosowego i wybrać, które opcje redukcji hałasu nas interesują (są 3). Samo sterowanie wymaga trochę treningu zanim się je opanuje. Szczególnie z opcją dwu- /trzy- krotnego uszczypnięcia czy przesuwania miałam problem. Momentami wręcz robiłam to za mocno i wyjmowałam sobie słuchawkę. A prawda jest taka, że jak już opanujemy te gesty, które nie wymagają zbyt dużej siły, to sterowanie jest całkiem proste. Trzeba się po prostu do niego przyzwyczaić.


