Testowany smartfon, to kolejny model, który otrzymał procesor Snapdragon 8 Gen 1 Mobile Platform. I w sumie na tym mogłabym skończyć, bo o tym procesorze powiedziano już wszystko, ale jednak Sony Xperia 1 IV zaskoczyła mnie bardziej niż pozostałe modele. I to niestety nie na plus. Już po kilku minutach pracy (konfigurowanie telefonu) na ekranie pojawił się komunikat o przegrzaniu. Ale, że jak? Jeszcze nic nie zrobiłam i już się grzeje?. I niestety nie był to pojedynczy przypadek.
W cieplejsze dni przy robieniu zdjęć czy filmowaniu komunikat o przegrzaniu znowu się pojawił. Do tego widać wtedy znaczny spadek wydajności (pojawiają się przycinki, zwolnienia animacji, aplikacje się wyłączają), a ekran przełącza się z odświeżania 120 Hz na 60 Hz. Ciężko zaakceptować takie zachowanie w tak drogim smartfonie.
Edit 2022-08-20 – Po aktualizacji z sierpnia smartfon nie przegrzewa się już przy standardowych operacjach. Producent znacząco poprawił tą kwestię. Nadal przy bardziej wymagających operacjach, graniu czy filmowaniu smartfon potrafi się zagrzać, ale jest to już na podobnym poziomie jak w innych modelach ze Snapem 8 Gen 1. Czasami pojawi się też komunikat o tym, że jest za gorąco (ikonka), ale aplikacje już nie są nagle wyłączane jak bywało to wcześniej. Mam nadzieję, że kolejne aktualizacje jeszcze bardziej usprawnią te kwestie.
Ponadto testowany model otrzymał 12 GB pamieci RAM oraz 256 GB na pliki z możliwością rozszerzenia o dodatkową kartę pamięci do 1 TB. Jest też obsługa sieci 5G, co raczej jest już standardem, a nie przywilejem.
Sony Xperia 1 IV została oczywiście wyposażona w system Android 12, który znamy już z wielu modeli telefonów. Co więcej znajdziemy tutaj również niewielką nakładkę producenta, która została wyposażona w autorskie dodatki, które zostały lekko zmodyfikowane. Mamy chociażby możliwość podziału ekranu na 2 aplikacje, pływające okienka, dodatkowe menu z bocznego sensora czy pomocnik gracza. Nie znajdziemy tutaj też standardowej aplikacji do zdjęć, a 2 autorskie aplikacje: Cinematography Pro i Videography Pro. Pojawiła się też aplikacja Music Pro, która służy do mobilnego montażu dźwięku.
Jeśli chodzi o aplikacje do obsługi aparatu, to ta pierwsza oprócz bardzo zaawansowanych funkcji pro posiada również opcję BAISC – czyli krótko mówiąc Tryb automatyczny, który przyda się mniej zaawansowanym użytkownikom. Druga to profesjonalny tryb do nagrywania filmów. Trochę taki podział może zdezorientować użytkownika. Szczególnie tego mniej zaawansowanego. Tutaj jednak Sony mocno podkreśla, że jest to telefon dla twórców. Zatem bardzo rozbudowany interfejs jest tutaj wręcz zaletą. Osoby, które oczekują prostych i łatwych trybów powinny raczej spojrzeć w kierunku innych modeli.
Sony Xperia 1 IV została wyposażona w dobre moduły komunikacyjne (w tym wspomniana wcześniej obsługa sieci 5G). Nie zauważyłam większych problemów z połączeniem z Wi-Fi (mamy tutaj już Wi-Fi 6 – IEEE802.11a/b/g/n/ac/ax, 2,4/5/6 GHz) czy siecią LTE / 5G. Działają bardzo stabilnie.
W testowanym smartfonie nie zabrakło również:
- Bluetooth 5.2
- USB – C – SuperSpeed USB 5 Gb/s (USB 3.2)
- Google Cast
- NFC
- Oraz czujniki: czytnik linii papilarnych w przycisku zasilania, Akcelerometr, żyroskop, czujnik zbliżeniowy, czujnik siły światła, barometr, kompas cyfrowy, czujnik spektrum kolorów
Ponadto znajdziemy tutaj również możliwość obsługi filmów/obrazów wyjściowych za pośrednictwem portu DisplayPort Przewód TypeC lub adapter USB-C–HDMI (DisplayPort 4K 60 kl./s)
Konfigurację dopełnia odbiornik GPS (A-GLONASS, Beidou, Galileo, QZSS), który oczywiście działa poprawnie i szybko, a precyzyjność lokalizacji jest na przyzwoitym poziomie. Zachowania odbiornika na trasie podczas jazdy samochodem czy wędrówki po mieście pozwala na komfortowe korzystanie też ze smartfonu jako nawigacji.
Kolejne rozczarowanie pojawiło się przy baterii. Patrząc po parametrach wydawałoby się, że będzie lepiej niż w poprzedniku, ale w połączniu z prądożernym procesorem jest niestety gorzej. Sony Xperia 1 IV otrzymała baterię o pojemności 5000 mAh (czyli o 500 mAh większy niż w Sony Xperia 1 III), która przy dobrych warunkach wytrzyma do końca dnia. Jak damy jej popalić – obsługa sieci 5G, ekran na pełnych obrotach, dużo zdjęć, działające Wi-Fi, to po kilku godzinach będziemy szukać już ładowarki (której jak pamiętamy nie ma w opakowaniu). Dodam jeszcze, że smartfon obsługuje też ładowanie bezprzewodowe o mocy 15W oraz bezprzewodowe ładowanie zwrotne.
Ponadto Sony standardowo dostarcza menadżer baterii z trybem STEMINA, który pozwala na wydłużenie pracy baterii poprzez włączenie jednego z dostępnych trybów oszczędzania energii. Przy najbardziej restrykcyjnym scenariuszu do dyspozycji mamy tylko kilka podstawowych funkcji, między którymi działa również muzyka, album czy aparat.


