Wyświetlacz w Philips 346B1C otrzymał zakrzywiony, matowy panel VA LCD z przekątną 34’’ w proporcjach 21:9. Krótko mówiąc jest bardzo panoramiczny. Producent chwali się tym, że monitor wyświetla krystalicznie czysty obraz UltraWide w rozdzielczości Quad HD 3440 x 1440 px. Matryca posiada bardzo duże zagęszczenie pikseli – 110 ppi oraz bardzo szerokie kąty widzenia – 178/178 stopni. Co więcej odświeżanie sięga znacznie wyżej niż standardowy sprzęt biurowy, bo do 100 Hz. Czas reakcji to 4 ms (szarości), jasność 300 cd/m² (nie jest jakaś super wysoka, ale do prac biurowych wystarcza całkowicie), współczynnik kontrastu: 3000:1, a gama kolorów: NTSC 100%, sRGB 119%, Adobe RGB 90%.
Obraz wyświetlany na tym ekranie jest w rzeczywistości bardzo dobry, a wysoka rozdzielczość pozwala wręcz pracować na nim jak na dwóch monitorach. Bez mniejszego problemu mogłam wyświetlić sobie dwie przeglądarki obok siebie czy otworzyć dokument, a obok np. pocztę czy przeglądarkę. Osobiście bardziej preferuję właśnie tego typu układ aniżeli standardowy monitor w proporcjach 3:2. Oczywiście to kwestia preferencji, ale też wielkości ekranu.
Przy 34 calach zakrzywiony ekran i proporcie 21:9 są bardzo naturalne i w całości do ogarnięcia przez wzrok podczas pracy. Będzie on dobrym wyborem dla osób pracujących na dużych arkuszach, potrzebujących 2 przestrzeni czy projektantów np. wykorzystujących oprogramowanie CAD/CAM. Nie jest to monitor gamingowy, ale i proste gry będą dobrze na nim wyglądać. Sprawdzi się również podczas oglądania filmów. Tym bardziej, że ma też wbudowane dwa głośniki 5 W. Nie jest to może szczyt możliwości słuchowych, ale przy codziennym użytkowaniu wystarczy jak najbardziej. Jeżeli zależy nam na większych wrażeniach, to powinniśmy dokupić odpowiednie głośniki.

Osobiście pracowałam na tym monitorze przez ostatnie 3 tygodnie po 8h dziennie. Czasami nawet dłużej. Wielkość ekranu może na początku wydawała się zbyt duża, ale po kilku dniach bardzo szybko się do niej przyzwyczaiłam. Teraz ciężko będzie mi wracać do mojego płaskiego monitora 24’’. Jak to się mówi: do dobrego można się bardzo szybko przyzwyczaić.
Matowa matryca nie odbijała padającego światła zza okna przez co nie było problemów z odblaskami czy brakiem czytelności. Kąty widzenia są OK. A sama kolorystyka jest wystarczająca. Co więcej możemy ją sobie dopasować (do wyboru mamy też kilka gotowych ustawień pod Smart Image), jasność czy temperaturę.
Recenzja Philips Momentum 3000 – 27-calowy monitor nie tylko dla graczy
Krótko mówiąc codzienna praca na Philips 346B1C to duża przyjemność. Przeglądanie Internetu, praca na dokumentach, drobna rozrywka w postaci gier czy filmu, drobna obróbka zdjęć itp. Nie czułam zmęczenia po całym dniu pracy. No poza tym standardowym zmęczeniem spowodowany długimi godzinami siedzenia za biurkiem
Monitor posiada również opcję zmiany obrazu na czarno-biały – EasyRead. Dzięki niej nasz ekran zmienia się w kartkę papieru i staje się trochę bardziej wygodna, gdy musimy dużo czytać.


