Budowa i użytkowanie
Wyjmujemy części, łączymy podstawkę z ramieniem (za pomocą wbudowanej śruby przykręcamy od spodu), a następnie na ramię przywieszamy monitor oraz podłączamy do prądu i komputera i już po chwili możemy rozpocząć użytkowanie. Zaczep jest zgodny ze standardami montażu VESA (100×100 mm), a więc bez problemu możemy go też powiesić na ścianie. Uchwyt/ramię na ścianę nie jest częścią zestawu. O niego musimy zadbać sami. Wszystko ładnie ze sobą pasuje i nic nie odstaje.
A co z regulacją wysokości czy kątem nachylenia? Również tutaj nie ma powodu do narzekań. Możemy regulować nachylenie w górę (+30 stopni) i dół (-5 stopni), wysokość (180 mm) oraz obrót w poziomie o 180 stopni w lewo i w prawo.

Zatem bez problemu każdy powinien ustawić go dokładnie tak jak będzie potrzebować. Ja standardowo ustawiam monitor za ekranem laptopa na wprost i tutaj również udało mi się tak ustawić bez żadnych dodatkowych podstawek.

Philips 346B1CDo dyspozycji mamy aż 34 calowy zakrzywiony ekran z niewielkimi ramkami na bokach i górze oraz dodatkową wstawką na dole. Tam umieszczono napis PHILIPS, numer monitora, czujnik ruchu, oznaczenia przycisków oraz diodę. Sterowanie umieszczono na spodniej krawędzi po prawej stronie. Jest to kilka przycisków, które służą do poruszania się po menu oraz włączenia / wyłączenia monitora.
Philips 16B1P3302 – w pełni mobilny monitor
Cały zestaw utrzymany jest w czarnej kolorystyce. Zatem na pierwszy rzut oka wygląda klasycznie. Podstawka jest wystarczająco duża i bardzo stabilna. Nie ma więc obawy, że monitor się przewróci. Na biurku prezentuje się zatem świetnie i na pewno wpadnie w oko nie jednemu użytkownikowi.
W Philips 346B1C znajdziemy stację dokującą oraz całkiem bogaty zestaw wejść. Mamy do dyspozycji:
- DisplayPort 1.2 x 1
- HDMI 2.0 x 1
- USB-C 3.2 1. generacji x 1 (typu upstream, funkcja zasilania do 90 W)
- RJ45 – Ethernet LAN do 1G*, Wake on LAN
- Wejście/wyjście audio – Wyjście słuchawkowe
- USB-B x 1 (typu upstream)
- USB 3.2 x 4 (typu downstream, 1 z funkcją szybkiego ładowania BC 1.2)
Ponadto jest też gniazdo zasilające oraz dodatkowy włącznik/wyłącznik obok niego. Jest też miejsce na przyczepienie linki przeciw kradzieży.
To co mnie najbardziej ucieszyło to gniazdo USB C z zasilaniem 90 W. Dzięki temu na listwie zasilającej zwolniło mi się jedno gniazdo, a zasilanie laptopa szło przez monitor. Jeden kabel zasilający i przesyłający obraz. Dla mnie idealne rozwiązanie 😊
Jak już wspomniałam wcześniej na obudowie znajdziemy kilka przycisków służących do sterowania. Samo menu obsługuje język polski (za to plus) i pozwala na dosyć sporo regulacji. Są to między innymi:
- zmiana źródła
- wybranie wbudowanych ustawień obrazu – Smart Image
- włączenie/ wyłączenie PowerSensor-a
- włączenie wyłączenie LightSensor-a
- tryb LowBlue
- ustawienie obrazu – Adaptive Sync, format obrazu, jasność, kontrast, ostrość, SmartResponse, Smart Contrast, Gamma, Obieg pokseli, Over Scan
- Konfiguracja PIP/PBP
- ustawienie dźwięku – głośność, wyciszenie, źródło dźwięku
- ustawienia koloru (temperatura, sRGB, ustawienia iżytkownika)
- zmiana języka (jest polski)
- Ustawienia OSD – poziomo, pionowo, przeźroczystość, Czas wyjściowy OSD, User Key
- Ustawienia USB (USB, USB Standby Mode, KVM)
- Ustawienia (powiadomienie o rozdzielczości, resetowanie, informacja)
Zatem każdy dopasuje konfigurację pod siebie, a to duży plus. Nie ma tutaj konfiguracji typowo dedykowanych graczom, co może być istotne przy zakupie.


