Galaxy Z Flip4 otrzymał bardzo podobny zestaw obiektywów jak w poprzedniku:
- Na tyle:
- 12 MP aparat ultraszerokokątny : F2.2
- 12 MP aparat szerokokątny, OIS, F1.8, Dual Pixel AF, ale z większym pikselem 1.8 µm
- Na przodzie: 10 MP aparat Selfie: F2.4
Kolejny raz nie jest to najlepszy zestaw jaki oferuje Samsung, a nawet niewiele się zmienił względem poprzednika. Aparat szerokokątny zyskał tylko większy piskel 1.8 µm. To plus nowszy procesor ma mieć jednak wpływ na jakość zdjęć. Szczególnie nocnych. A jak jest w rzeczywistości?
Nie jest smartfonem fotograficznym, ale z drugiej strony nie ma też powodu do narzekań. Ten telefon robi naprawdę przyzwoite zdjęcia i widać poprawę w kadrach nocnych. Może nie jest to jakaś rewolucja, ale ewolucja na pewno. Poza tym kolory są ładne, przyjemne dla oka, a szczegóły na dobrym poziomie.
Smartfon całkiem nieźle radzi sobie również w pochmurne dni. Szeroki kąt również sprawdzi się w codziennym użytkowaniu, a nawet można pochwalić się zdjęciami bez obróbki w mediach społecznościowych.
Szkoda tylko, że nie ma w nim modułu tele, a tylko przybliżenie cyfrowe. Nie mniej również ono czasami się przydaje – chociażby do zdjęć macro na zoomie x2. Większego przybliżenia nie ma, co używać – widać cyfrowe szumy. Zatem nie przedłużając zapraszam na kilka próbek:


