Samsung Galaxy Buds 2 Pro
Ostatnią nowością, która trafiła w moje ręce, są słuchawki Galaxy Buds 2 Pro, które dostępne są w 3 kolorach: grafit, biały, lawendowy w cenie 999 zł. Zatem nie są tanie. Po dłuższym okresie użytkowania stwierdzam jednak, że są warte swojej ceny. Słuchawki są mniejsze niż Galaxy Pro (o 15%) i lżejsze (waga zaledwie 5.5 g).

Niesamowicie dobrze leżą w uchu, chociaż zdążały mi się momenty, że prawa słuchawka trochę się poluzowała. Zazwyczaj tego typu modele sprawiają mi dosyć duży dyskomfort. W przypadku Galaxy Buds 2 Pro było o wiele lepiej. Owszem po bardzo długim użytkowaniu trochę zaczynałam czuć delikatny dyskomfort w uchu, ale było to może po 2-3 h użytkowania. W moim przypadku to naprawdę długo.
Co więcej są odporne na wodę i pot – otrzymały certyfikat IPX7 (zanurzenie w słodkiej wodzie na 30 minut na głębokość do 1 metra, słona woda nie jest zalecana). Zatem spokojnie też możemy zabrać je na dłuższy i bardziej wymagający trening. Trzeba jednak pamiętać, że etui nie jest wodoodporne, a i też niestety potrafi się zarysować. To tylko tworzywo sztuczne.
To co mnie również zaskoczyło, to bardzo dobrze działający ANC. Aktywna redukcja szumów działa tutaj w oparciu o 3 mikrofony i dosyć skutecznie eliminuje hałasy z otoczenia. Nie będzie to tak idealnie jak w przypadku słuchawek nausznych, ale muszę przyznać, że jak na takie małe pchełki, to radzą sobie doskonale.
Ruch uliczny czy szum w tramwaju czy autobusie nie jest mu straszny. Momentami powiedziałabym, że czasami za dobrze tłumią. Szczególnie będąc na mieście może to stwarzać niebezpieczne sytuacje. Wtedy najlepiej wyłączyć ANC lub przynajmniej włączyć opcję „Dźwięk otoczenia”.
Do dyspozycji mamy również aplikację: „Galaxy Wearable”, do której podłączamy zestaw słuchawkowy. W niej też mamy włączyć/wyłączyć redukcję szumów, włączyć „Dźwięk 360”, włączyć „wykrywanie głosu” czy funkcje dotykowe (dotknięcie, dotknięcie i przytrzymanie , sterowanie połączeniami). Ponadto możemy również skonfigurować nasze słuchawki.
Do dyspozycji mamy korektor czy test dopasowania słuchawek. Możemy też włączyć „Głośny odczyt powiadomień” czy „Dźwięk otoczenia podczas połączeń”. Ciekawą funkcją jest też przypomnienie o rozciąganiu szyi. Tutaj musimy najpierw przejść przez konfigurację, ale później otrzymamy powiadomienia, gdy będziemy np. za bardzo pochyleni.
Przyznam, że przy pracy biurowej funkcja ta jest całkiem przydatna 😊. Co więcej aplikacja pomoże nam również odnaleźć słuchawki na mapie (SmartThings Find). Aplikacja pozwoli nam również skonfigurować funkcję automatycznego przełączania słuchawek pomiędzy urządzeniami Samsunga. Tego jednak nie udało mi się sprawdzić. Trzeba też pamiętać, że wiele z tych opcji i ustawień działa tylko ze smartfonem Samsunga. W moim przypadku był to Galaxy Z Flip 4.
A jak wypada dźwięk? Producent chwali się, że nowe Samsung Galaxy Buds 2 Pro zyskały przetwarzanie 24 bitowe Hi-Fi (w połączeniu ze smartfonami Galaxy z UI 4.X), które ma zapewnić jeszcze lepszą jakość dźwięku. Trzeba też pamiętać, że działa to tylko ze smartfonem Samsunga. W przypadku innych producentów będzie to standardowe 16 bitowe odtwarzanie. Nie mniej czy w tak małych słuchawkach to ma rzeczywiście realne przełożenie na dźwięk?
Tutaj ciężko mi technicznie odpowiedzieć na to pytanie, bo nie mam takich narzędzi by sprawdzić je od środka. To co na pewno mogę powiedzieć, to dźwięk który wychodzi z tych maleństw jest naprawdę dobry jak na moje ucho. Muzyka z nich płynąca jest czysta, wyraźna i przede wszystkim przestrzenna. Można delektować się przeróżną muzyką, a słuchawki stają na wysokości zadania.
Nie jest to może sprzęt dla melomanów, ale do codziennego użytku sprawdzą się idealnie. Możemy też odczuć delikatny bas, ale za to trochę słabiej słychać wysokie tony. Nie miałam też żadnych problemów z nimi podczas rozmowy. Zarówno ja dobrze słyszałam moich rozmówców. Jak i oni mnie.
Na koniec jeszcze bateria. Słuchawki otrzymały baterię o pojemności 58 mAh, a etui 500 mAh. Do 5 godzin możemy spokojnie słuchać swojej ulubionej muzyki przy włączonym ANC. Samo etui da nam kolejne 18 h. Jest to całkiem przyzwoity czas, chociaż nie powiem mogło by być nieco dłużej. W opakowaniu nie znajdziemy ładowarki, ale za to etui możemy naładować również bezprzewodowo.


