|
|
Choć w mediach częściej pojawiają się historie kobiet, ofiarami romance scamów są również mężczyźni.
W jednym z polskich śledztw policjanci zatrzymali 38-letniego oszusta, który tworzył fałszywe profile atrakcyjnych kobiet na portalach randkowych. Przez wiele miesięcy budował relacje z mężczyznami szukającymi partnerki, a następnie przekonywał ich do przekazywania pieniędzy pod pretekstem trudnej sytuacji życiowej. Łączne straty pokrzywdzonych przekroczyły 200 tys. zł.
Cyberprzestępcy nie wybierają ofiar ze względu na płeć czy wiek. Wykorzystują przede wszystkim samotność, potrzebę bliskości i zaufanie.
|
Gdy miłość prowadzi do fałszywych inwestycji
|
Coraz częściej oszustwa romantyczne nie kończą się prośbą o pożyczkę czy pomoc finansową. Przestępcy wykorzystują zdobyte zaufanie, aby przekonać ofiarę do inwestowania. Po kilku tygodniach lub miesiącach znajomości rozmówca zaczyna opowiadać o swoich sukcesach finansowych. Pokazuje rzekome zyski z inwestycji, zachwala kryptowaluty lub inne instrumenty finansowe i przekonuje, że wspólne inwestowanie pozwoli szybciej zbudować wspólną przyszłość.
Na początku osoba poszkodowana wpłaca niewielką kwotę i widzi na platformie pozorne zyski. Czasami może nawet wypłacić drobną sumę, co dodatkowo uwiarygadnia cały proceder. Zachęcona sukcesem inwestuje coraz większe kwoty. Problemy pojawiają się dopiero przy próbie wypłaty środków – okazuje się, że konieczne jest opłacenie podatku, prowizji lub odblokowanie konta. W rzeczywistości pieniądze od początku trafiają do oszustów, a prezentowane zyski są jedynie fikcją. Zdarza się również, że po otrzymaniu kolejnych wpłat przestępca po prostu zrywa kontakt, usuwa swoje konto lub blokuje możliwość dalszej komunikacji.
|
Coraz częściej pomaga im sztuczna inteligencja
|
Rozwój sztucznej inteligencji sprawił, że oszustwa romantyczne stały się jeszcze bardziej wiarygodne. Przestępcy mogą wykorzystywać AI do tworzenia realistycznych zdjęć, personalizowania wiadomości czy tłumaczenia rozmów na różne języki. Coraz częściej sięgają również po technologię deepfake, która umożliwia tworzenie fałszywych nagrań przedstawiających konkretną osobę.
Mogą w ten sposób podszyć się pod celebrytę, żołnierza, lekarza czy przedsiębiorcę i uwiarygodnić swoją historię. Takie materiały często mają rozwiać wątpliwości drugiej osoby i zachęcić ją do dalszego budowania relacji lub przekazania pieniędzy. Dlatego warto pamiętać, że nawet rozmowa wideo nie zawsze jest dziś dowodem na to, że po drugiej stronie znajduje się osoba, za którą się podaje.
|
Co powinno wzbudzić Twoją czujność?
|
Zachowaj ostrożność, jeśli osoba poznana w internecie:
- bardzo szybko wyznaje miłość i planuje wspólną przyszłość (tzw. love bombing),
- unika rozmów wideo lub spotkań,
- zawsze znajduje powód, dla którego nie może przyjechać,
- prosi o zachowanie relacji w tajemnicy,
- opowiada o nagłych problemach finansowych,
- zachęca do inwestowania na wskazanej platformie,
- nalega na szybkie podjęcie decyzji i przekazanie pieniędzy.
|
|
|
Choć oszuści stale udoskonalają swoje metody, kilka prostych zasad może znacząco zmniejszyć ryzyko utraty pieniędzy i danych. Jeśli nawiązujesz znajomości przez internet, pamiętaj o następujących zasadach:
- Nie przekazuj pieniędzy osobie, której tożsamości nie udało się wiarygodnie zweryfikować.
- Nie podejmuj decyzji inwestycyjnych pod wpływem rekomendacji osoby poznanej w sieci.
- Zweryfikuj zdjęcia, profil i informacje o rozmówcy.
- Nie udostępniaj dokumentów, danych logowania ani kodów autoryzacyjnych.
- Jeśli masz wątpliwości, porozmawiaj z bliskimi – spojrzenie z zewnątrz często pozwala zauważyć sygnały ostrzegawcze.
- W przypadku podejrzenia oszustwa przerwij kontakt i zgłoś sprawę Policji.
|
Miłość nie wymaga przelewów
|
– Samotność i potrzeba bliskości nie są słabością – są naturalnymi emocjami, które niestety potrafią wykorzystywać cyberprzestępcy. Gdy internetowa znajomość zaczyna nabierać tempa lub pojawiają się rozmowy o pieniądzach, warto podzielić się swoją historią z kimś zaufanym. Spojrzenie osoby z zewnątrz może uchronić przed kosztowną pomyłką – dodaje Anna Kwaśnik.
|
Prawdziwa relacja opiera się na zaufaniu, ale nie wymaga finansowania nagłych kryzysów ani podejmowania ryzykownych decyzji inwestycyjnych. Jeśli internetowa znajomość zbyt szybko staje się „idealna”, warto na chwilę się zatrzymać i zweryfikować sytuację. Kilka minut ostrożności może uchronić przed utratą oszczędności i ogromnym rozczarowaniem.
|
|
|
|
|