Budowa i użytkowanie
Eufy RoboVac x8 Hybrid to okrągły robot odurzająco – myjący w kolorze czarnym o wymiarach: 345 x 345 x 97,2 mm. Na górze znajdziemy też kilka eleganckich wstawek graficznych oraz napisy z nazwą producenta, a na spodzie i bokach pojedyncze niebieskie wstawki (szczotki, zaślepki, otwarcia).

Muszę przyznać, że w całości prezentuje się naprawdę świetnie, chociaż jest jeden minus – szkło na górze i wszystkie czarne elementy strasznie się brudzą i widać na nim niemalże każdy odcisk i kurz. Da się z tym żyć, ale robot będzie wymagał nieco częstszego czyszczenia. Przynajmniej przetarcia górnych elementów.
W górnej części robota znajdziemy:
- Przyciski sterujące:
- Sprzątanie punktowe:
- Miga powoli na niebiesko: tryb punktowy
- Włącznik / wyłącznik:
- Włącz / wyłącz (Naciśnij i przytrzymaj przez 3 sekundy)
- Rozpocznij / Wstrzymaj czyszczenie (Świeci na niebiesko: stan gotowości, czyszczenie, wstrzymanie czyszczenia, powrót do podstawa ładująca lub w pełni naładowana, Świeci na pomarańczowo: praca przy niskim stanie baterii, Migający pomarańczowy (po zadokowaniu do stacji ładującej): ładowanie, Miga na czerwono: błąd Włącznik
- Przycisk wysłania robota do stacji dokującej (wtyczka)
- Powoli miga na niebiesko: powrót do bazy ładującej
- Świeci na niebiesko: pauza
- Wskaźnik stanu Wi-Fi
- Laserowy czujnik odległości (LDS)
- Zderzak (gumowy, solidny, nie obije mebli)
- Sprzątanie punktowe:
To, co zasługuje na pochwałę to gumowe zderzaki na bokach. Dzięki temu mamy pewność, że nawet jak robot uderzy (co rzadko mu się zdarza, bo bardzo delikatnie podchodzi do przeszkód) w meble, to nie powinien ich uszkodzić. Co więcej RoboVac x8 Hybrid nie otwiera się od góry jak to bywa w niektórych konkurencyjnych modelach. Zbiornik na brudy zakładany jest od tyłu, a zbiornik z wodą przyczepiany jest do tego z brudami.
To, co jednak nie do końca mi się podoba, to zbiornik na brudy w miejscu, w którym wciąga śmieci jest cały czas otwarty. Skutkuje to tym, że gdy go wyjmujemy lub odwrócimy urządzenie, to może wypaść z niego trochę śmieci. Ta kwestia jest na pewno do poprawy w kolejnych odsłonach.

Na spodzie robota natomiast znajduje się to co interesuje nas najbardziej czyli gumowa szczotka z włosiem, przez którą zbierane są wszystkie brudy.
Kolejnym elementem jest 3-ramienna szczotka rogowa, dwa kółeczka główne oraz jedno wielokierunkowe.
Ponadto na spodzie robota znajdziemy czujniki, otwieraną komorę na baterię (możemy ją wymienić), styki ładowania oraz miejsce na przystawkę mopującą.
Jak już jesteśmy przy mopowaniu, to warto podkreślić, że jest to najprostszy pojemnik, do którego przyczepiamy ściereczkę z mikrofibry. Szkoda jednak, że nie pomyślano o żadnej pompie regulującej przepływ wody czy odpowiednim docisku do powierzchni. Moopwoanie odbywa się też centralną częścią ściereczki, a krawędzie praktycznie są suche. Zatem na pewno nie zetrzemy nim bardziej zaschniętych brudów czy rozlanej kawy. Nie znajdziemy też w oprogramowaniu opcji czyszczenia na jodełkę, a tylko standardowe czyszczenie 1,2 lub 3-krotne. Przy czym jak wybierzemy 2-krotne, to odkurzacz zrobi trasę na tak zwaną kratkę. O ile przy odkurzaniu to wystarczy, o tyle przy mopowaniu już trochę mniej.
Ostatnim elementem zestawu jest stacja dokująca. W sumie nie ma się co nad nią rozwodzić. Jest niewielkich rozmiarów i posiada przydatny schowek na nadmiar kabla. Szkoda tylko, że nie znajdziemy do tego modelu stacji bazowej z pojemnikiem na brudy. Miłym dodatkiem za to jest podstawka, która chroni podłogę przed namoczeniem w momencie, gdy doczepimy mopa do urządzenia i pozostanie on z nim w stacji.


