Wyświetlacz w Philips Momentum o numerze 279M1RV to płaski, matowy panel Nano IPS z przekątną 27’’ w proporcjach 16:9. Krótko mówiąc jest panoramiczny, ale nie przesadnie. W pracach biurowych zapewne więcej zwolenników będzie proporcji 3:2, a przy oglądaniu filmów czy w grach tych bardziej panoramicznych. Ja jestem z tych osób, które w pracach biurowych również preferują to drugie rozwiązanie.
Głównie ze względu na to, że monitory powyżej 24 cali są już dosyć duże i z racji, że ustawiam go za laptopem, to obszar roboczy jest bardziej do ogarnięcia przez mój wzrok – nie jest za wysoko. Dosyć często lubię też dzielić ekran na 2 przestrzenie i pracować np. na dokumencie, a w drugiej części mieć otworzoną przeglądarkę. Jest to bardzo wygodne.

Ekran obsługuje rozdzielczość max 4K i odświeżanie 144 Hz. Może to jednak być zależne od złącza. Przy podłączeniu przez
- HDMI / DP mamy do dyspozycji rozdzielczość 3840 x 2160 (163 PPI) przy 144 Hz
- USB-C mamy do dyspozycji rozdzielczość 3840 x 2160 (163 PPI) przy 120 Hz
Czas reakcji to 1 ms (szerokości). Znajdziemy w nim również technologię dbającą o nasze oczy czyli: Filtr światła niebieskiego oraz redukcję migotania (Flicker free). Zatem też powinien zminimalizować zmęczenie oczu podczas dłuższego korzystania z urządzenia. Nie ma też powodów do narzekań jeżeli chodzi o kąty widzenia (▷ 178° △ 178°) czy kolory (1,07 miliarda kolorów, Adobe RGB: 87.5% , NTSC 112%, sRGB 133%, Adobe RGB: 110,1%, DCI-P3: 98%).
Producent podkreśla, że „Wyświetlacz Nano IPS zapewnia precyzyjne odwzorowanie kolorów w szerokim kącie widzenia, bez przesunięcia kolorów, co jest szczególnie ważne w przypadku zastosowań związanych z przetwarzaniem obrazu, grami i wydajnością. Bogatsze czerwienie, bardziej intensywne zielenie i głębsze błękity. Technologia Ultra Wide-Colour z technologią IPS Nano Color wykorzystuje nanocząsteczki fosforowe o ulepszonej technologii KSF do pochłaniania nadmiaru światła powstającego na ekranie, aby uzyskać niesamowite, realistyczne kolory.”
Nie zapomnijmy też o obsłudze HDR, który został zoptymalizowany pod kątem gier. Producent podkreśla, że dzięki jaśniejszej bieli i ciemniejszej czerni sceny w grach są wyraźne i ujawniają więcej szczegółów. Łatwo dostrzec wrogów ukrywających się w ciemnych zakamarkach i cieniach.” . HDR równie dobrze sprawdzi się przy oglądaniu filmów. Dzięki temu mamy zapewniony lepszy kontrast i jasność, co z kolei zapewnia bardziej realistyczne wrażenia i uczucie zanurzenia podczas oglądania.
Recenzja Philips Momentum 3000 – 27-calowy monitor nie tylko dla graczy
A jak jest w rzeczywistości?
Pracowałam na tym monitorze przez ponad 3 tygodnie po 8h dziennie. A czasami nawet dłużej. Wielkość ekranu, proporcje oraz samo ogólne doczucie jest jak najbardziej pozytywne. Matowa matryca nie odbijała padającego światła zza okna przez co nie było problemów z odblaskami czy brakiem czytelności. Kąty widzenia są OK. A sama kolorystyka jest świetna. Tym bardziej, że dopasowałam sobie również kolory (do wyboru mamy kilka gotowych ustawień pod Smart Image), jasność czy temperaturę.
Krótko mówiąc codzienna praca na testowanym monitorze to przyjemność. Przeglądanie Internetu, praca na dokumentach, drobna rozrywka w postaci gier czy filmu, drobna obróbka zdjęć itp. Jedyne co, to przy codziennej pracy biurowej 4K na monitorze 27 cali może być trochę za dużo, ale to kwestia indywidualna. Nie czułam też zmęczenia po całym dniu pracy. No poza tym standardowym zmęczeniem spowodowany długimi godzinami siedzenia za biurkiem.
Monitor również świetnie spisał się podczas gry na Xbox Series S oraz podczas oglądania filmów. Jestem fanem wyścigówek i monitor sprawdziłam podczas gry w Asphalt. Animacja wyglądała bardzo płynnie, kolory świetnie i nie zauważyłam, aby coś się smużyło czy zacinało. Warto też dodać, że w opcjach monitora znajdziemy kilka ułatwień do gier: AdaptiveSync, Celownik, Niskie opóźnienie wejścia, SmartResponse, SmartFrame.
Miło, że na monitorze znalazły się również głośniki stereo, które grają jak najbardziej OK – głośno, ale odrobine brakuje im głębi. Nie jest to zestaw dla melomana, ale do gier czy filmów będzie, jak znalazł. Zawsze możemy też podłączyć słuchawki.
A co z oświetleniem. O ile białe, ciągłe światło za monitorem, to świetna sprawa podczas pracy w nocy. Migoczące kolorowe światełka, to trochę nie dla mnie. Zbyt mocno mnie rozpraszało. Ale ogólnie ciekawy dodatek i na pewno znajdzie swoich zwolenników.


