Podsumowanie:
Motorola edge 30 fusion to ostatni z serii 30 edge. Przynajmniej na razie. Model ten wyróżnia bardzo ładny wygląd, kompaktowa obudowa, świetny ekran, mocne wnętrze i całkiem przyzwoity zestaw aparatów. Jest to model, który może się podobać, a jednocześnie dobrze działa – ot taki przyzwoity średniak. Owszem ma swoje minusy, ale są to braki, które można zaakceptować. Jest to telefon do rozważenia podczas zakupów – szczególnie wersja Viva Magenta prezentuje się nieziemsko!
Podsumujmy jeszcze. Na plus zaliczyłabym:
- Kompaktowa budowa i świetny wygląd
- Szklane plecki ( w wersji Viva Magenta ze skóry)
- Wyświetlacz AMOLED – 6,55 -calowy ekran z częstotliwością odświeżania 144 Hz
- Duża ilość pamięci RAM – 8 GB
- Szybkie ładowanie 68 W, ładowarka w opakowaniu
- Obsługa sieci 5G oraz Wi-Fi 6E
- Przyzwoity zestaw aparatów do codziennego użytku
- Stabilizacja optyczna w aparacie
- Tryb makro w obiektywie szerokokątnym
- Kolor spotowy w filmach i na zdjęciach
- Podwójne rejestrowanie z przedniej i tylnej kamery – w filmach i zdjeciach
- Obsługa platformy Ready For
- Ochrona IP52
- Etui w opakowaniu
- Gesty Moto
- NFC
- Głośniki stereo
Na minus:
- Brak gniazda słuchawkowego mini Jack 3,5 mm
- Zdjęcia w szerokim kącie nie posiadają trybu nocnego
- Brak modułu tele
- Brak miejsca na dodatkową kartę pamięci micro SD
- Brak ładowania indukcyjnego
- Brak diody powiadomień
- Brak pyło szczelności
- Brak lepszej klasy wodoodporności
Diana (Technosenior)
edge 30 fusion wypożyczony został przez Motorola dla przeprowadzenia testu dla Czytelników TECHNOSenior



