Test Huawei FreeBuds 5i – dźwięk Hi-Res, ANC i multi-pairing

Użytkowanie Huawei FreeBuds 5i jest bardzo proste. Podobnie jak w przypadku FreeBuds 4i, parujemy je (należy przycisnąć na boku obudowy na przycisk przez 3 sekundy, aż zacznie migać dioda) z telefonem lub np. Watch-em po Bluetooth i już po chwili możemy delektować się swoją ulubioną muzyką. Cały proces przebiegł bardzo szybko i bez zakłóceń. Ja połączyłam je ze smartfonem Xiaomi 12 Pro oraz Huawei Mate 50 Pro.

Na obu modelach mam też zainstalowaną aplikację AI Live, którą musimy pobrać ze sklepu App Gallery. Nie ma jej niestety w Google Play, co może na początku stwarzać problem, bo musimy najpierw zainstalować sklep App Gallery, a potem pobrać aplikację. Trzeba mieć to na uwadze. Tym bardziej jeżeli włączymy dodatkową ochronę w Google, która całkowicie wykluczy instalowanie aplikacji z innych źródeł niż Google Play.

Sama aplikacja jest bardzo prosta i pozwala chociażby na:

  • podejrzenie poziomu naładowania słuchawek i etui,
  • aktualizację (w czasie testu pojawiła się jedna aktualizacja),
  • zarządzanie podłączonymi urządzeniami,
  • konfigurację sterowania:
    • podwójne klikniecie na dowolną słuchawkę – rozmowa przychodząca – odebranie/ zakończenie rozmowy,
    • podwójne kliknięcie na prawą słuchawkę wybór z: odtwórz/wstrzymaj, następny utwór, poprzedni utwór, wybudź asystenta głosowego, brak),
    • podwójne kliknięcie na prawą słuchawkę (wybór z: odtwórz/wstrzymaj, następny utwór, poprzedni utwór, wybudź asystenta głosowego, brak),
    • dotknięcie i przytrzymanie na lewej lub prawej słuchawce – rozmowa przychodząca – odrzucenie rozmowy,
    • dotknięcie i przytrzymanie na lewej słuchawce (wybór z: kontrola hałasu (3 opcje: Redukcja hałasu, wyłącz, świadomość), Identyfikacja utworu (działa z telefonami Huawei z systemem EMUI 11 lub nowszym), Brak),
    • dotknięcie i przytrzymanie na prawej słuchawce (wybór z: kontrola hałasu (3 opcje: Redukcja hałasu, wyłącz, świadomość), Identyfikacja utworu (działa z telefonami Huawei z systemem EMUI 11 lub nowszym), Brak),
    • Przeciągnięcie w górę/ w dół na dowolnej słuchawce – regulacja głośności,
  • włączenie opcji inteligentnego wykrywania urządzenia (wstrzymanie odtwarzania dźwięku lub wznowienie automatyczne po ich włożeniu),
  • ustawienie trybu podczas włączonej redukcji hałasu: komfortowy, ogólny, najwyższy),
  • ustawienie jakości dźwięku (opcje: nadawaj priorytet jakości połączenia, nadawaj priorytet jakości dźwięku),
  • wybór efektów korektora EQ (domyślne, poprawa basów, poprawa wysokich tonów),
  • znajdowanie słuchawek,
  • tet dopasowania wkładek,
  • dostęp do rozbudowanej pomocy.

Jest tego zatem całkiem sporo, ale nadal nie znajdziemy tutaj niestety bardziej zaawansowanego korektora dźwięku – trochę szkoda. Jest namiastka EQ z gotowymi trybami. Mamy do wyboru 3 opcje: domyślne, poprawa basów oraz poprawa wysokich tonów. Osobiście polubiłam najbardziej opcję z poprawionymi basami. Jest tutaj jednak kwestia do doskonalenia – ręczny equalizer świetnie dopełniłby możliwości nowych słuchawek.

Img 20230117 114405 Technosenior
Huawei Freebuds 5I

Cieszy mnie również to, że producent bardziej dopracował sterowanie względem poprzedników. Huawei FreeBuds 5i względem FreeBuds 4i otrzymał dodatkowo możliwość sterowania głośnością (przeciągnięcie w górę/ w dół na dowolnej słuchawce) oraz opcję pozwalającą na identyfikację utworu, która działa z telefonami Huawei z systemem EMUI 11 lub nowszym. Przyznam, że w poprzednikach najbardziej brakowało mi właśnie sterowania głośnością. Teraz już jest ta opcja i działa jak najbardziej poprawnie.

Co do reakcji na stuknięcia nie można się przyczepić – wszystko działa tutaj poprawnie i zgodnie z tym jak skonfigurujemy.

Kolejną nowością jest możliwość połączenia równolegle z 2 urządzeniami i dowolne przełączanie się między nimi. Np. słuchałam muzyki na Huawei Mate 50 Pro, a w tym czasie ktoś zadzwonił do mnie na Xiaomi 12 Pro. W słuchawce pojawił się dźwięk rozmowy przychodzącej, którą mogłam odebrać. Kliknęłam 2 razy w słuchawkę i cyk mogłam rozpocząć rozmowę. Po zakończonej rozmowie mogłam wrócić do słuchania muzyki na Mate 50 pro lub np. uruchomić muzykę na aktualnym smartfonie. Generalnie wszystko przełączało się płynnie i bez problemowo.

Test Huawei Mate 50 Pro – cyfrówkę chowam do szuflady

Innym razem np. słuchałam muzyki na YouTube z Huawei, a następnie uruchomiłam Tidal na Xiaomi i włączyłam utwór. Słuchawki TWS od razu nie przełączą się na drugi telefon. Musimy wyłączyć muzykę na pierwszym i dopiero po chwili się przełączy. Ma to swoje plusy, bo np. nie przełączy nas nagle gdy np. będziemy przeglądać filmiki na mediach społecznościowych, a nie koniecznie chcemy ich słuchać.

Na duży plus zasługuje tutaj na pewno redukcja hałasów, która wzrosła z 22 dB do 42 dB (kontrola z aplikacji wspomnianej wcześniej lub poprzez dotkniecie i przytrzymanie palca na dowolnej słuchawce). Szczególnie można odczuć różnicę na ulicy czy w komunikacji miejskiej. Włączony ANC sprawiał, że praktycznie nie słyszałam komunikatów w autobusie, a dochodził do mnie tylko delikatny szum.

Na chodniku już kompletnie nie słyszałam jadących obok samochodów, co nie jest zbyt bezpieczne. Szczególnie w momencie jak docieramy do pasów. Bardzo szybko przełączyłam się na opcję „Przepustowość” i mogłam spokojnie dalej słuchać muzyki, ale wiedziałam też co dzieje się wokół mnie. Dochodzą już wtedy odgłosy ulicy czy inne dźwięki. Zatem tutaj te niewielkie słuchawki douszne naprawdę dają radę i zasługują na pochwałę.

Bardzo dobrze spisywał się również system odpowiadający za zatrzymanie muzyki po wyjęciu słuchawki i ponownym założeniu.

Huawei Freebuds 5I
Huawei Freebuds 5I

No dobrze, a jak grają nowe FreeBuds 5i? Zacznijmy od tego, że nowy model otrzymał znak Hi-Res, który są dowodem na ich zgodność z technologią przesyłania dźwięku o wysokiej rozdzielczości, w standardzie Hi-Res Audio Wireless. Testowane słuchawki TWS charakteryzuje szerokie pasmo przenoszenia od 20Hz do 40 kHz, które ma być szczególnie zauważalne przy wykorzystaniu źródeł dźwięku w jakości HD.

Do tego mamy tutaj też wspomniany wcześniej korektor, a raczej jego namiastkę, gdyż mamy do wyboru już gotowe opcje, a nie możemy sami sterować parametrami dźwięku. Do wyboru mamy: domyślne, poprawa basów oraz poprawa wysokich tonów. Czy słychać różnicę między tymi 3 trybami – tak i to dosyć wyraźną.

Osobiście najbardziej przypadła mi do gustu opcja z poprawionymi basami. Głównie dlatego, że najczęściej słucham muzykę rozrywkową, a w tym przypadku spiszą się idealnie. Za wydajność odpowiadają tutaj dynamiczne przetworniki o średnicy 10 mm, współpracujące z membraną wykonaną z kompozytu polimerowego. Ten zestaw ma pozwolić na uzyskanie lepszego dźwięku zarówno w niskich, średnich, jak i wysokich częstotliwościach pasma.

Huawei Freebuds 5I
Huawei Freebuds 5I

A jak jest w rzeczywistości?

Muszę przyznać, że słuchawki bezprzewodowe z każdym rokiem stają się coraz lepsze. To co kiedyś mieliśmy w droższych modelach premium teraz zaczyna pojawiać się w tych bardziej dostępnych kwotach. Również w tym przypadku jest nieźle. Przynajmniej w moim odczuciu. Słuchawki TWS sprawdziły się u mnie zarówno w muzyce rozrywkowej, bardziej mocniejszych brzmieniach rockowych czy metalowych, a nawet pozwalają na delektowanie się muzyką klasyczną.

Muzyka płynąca z nich jest bardzo czysta, przestrzenna i bardzo donośna. Np. w autobusie miejskim wystarczyła mi tylko połowa głośności. Kiedy w korektorze włączymy opcję z „poprawa basów”, to możemy je nawet odczuć. Wiadomo nie będzie to tak jak w słuchawkach nausznych, ale i tak odczujemy bardzo przyjemne mrowienie w uchu. Za dobrą jakość odpowiada tutaj również zastosowanie kodeka LDAC, który oferuje przepływność 990 kb/s. To + certyfikat Hi-Res audio, to nowość względem FreeBuds 4i.

Nie wspomnę już o rozmowach, bo tutaj wszystko przebiega świetnie. Zarówno ja dobrze słyszałam moich rozmówców jak i oni mnie. Świetnie też sprawdza się ANC o czym pisałam już wcześniej.

Huawei Freebuds 5I
Huawei Freebuds 5I

Krótko mówiąc jest naprawdę dobrze, a to oznacza, że testowany model świetnie nada się do codziennego użytku zarówno do pracy jak i rozrywki 😊.

Na koniec jeszcze bateria. Pojedyncza słuchawka otrzymała ogniwo o pojemności 55 mAh. Ze specyfikacji producenta możemy odczytać, że żywotność baterii to ok.

  • Czas odtwarzania muzyki: 6 godzin (z wyłączoną redukcją szumów)
  • Czas odtwarzania muzyki: 7,5 godziny (z włączoną redukcją szumów)
  • Czas trwania połączenia głosowego: 4,7 godziny (z wyłączoną redukcją szumów)
  • Czas trwania połączenia głosowego: 5,2 godziny (z włączoną redukcją szumów)
  • W połączeniu z większym i pojemniejszym niż dotychczas etui ładującym, słuchawki mogą odtwarzać muzykę do 28 godzin (ANC wyłączone) lub 18,5 godziny (przy włączonej redukcji).

A jak jest w rzeczywistości? Tutaj również jest całkiem nieźle, aczkolwiek na rynku możemy znaleźć też nieco lepsze zestawy. Nie mniej spokojnie mogłam korzystać ze słuchawek przez prawie tydzień przy pojedynczych rozmowach trwających zazwyczaj od kilku do kilkunastu minut oraz do słuchania muzyki. Zazwyczaj było to kilka godzin dziennie. Np. po pół godziny słuchania muzyki z włączonym ANC na połowie głośności bateria na słuchawkach spadła o 5%. Godzinna rozmowa przez słuchawki z włączonym ANC to spadek ok. 20%. Mniej więcej pokrywa się to z tym co deklaruje producent. Wszystko jednak zależy od tego jak będziemy używać zestaw – czy włączymy ANC, czy ustawimy pełną głośność itp.

Samo naładowanie etui odbywa się przez gniazdo USB C i trwa maksymalnie ok. 2 godzin. Naładowanie słuchawek w etui natomiast ma trwać do 1 godziny, a po 10 minutach ładowania słuchawek możemy słuchać muzyki nawet do 4h. Tutaj nie stałam ze stoperem w ręce, ale na pewno odbywało się to dosyć szybko. I w sumie jedyne czego mi zabrakło to możliwości ładowania etui przez indukcję.

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej