Podsumowanie
Huawei FreeBuds 5i zmniejszyły się i stały się lżejsze względem poprzednika, ale najbardziej przeszły metamorfozę w samym wnętrzu. Zyskały one bowiem certyfikat Hi-Res Audio Wireless, 10-mm przetworniki, redukcję szumów do 42 dB oraz bezproblemową łączność i możliwość przełączania między dwoma źródłami dźwięku.
Sama aplikacja również zyskała dodatkowe funkcje jak np. wbudowane sceny w korektorze, a słuchawki otrzymały dodatkowe gesty jakim jest np. sterowanie głośnością przez przesuwanie palcem po pałąku. Jeśli chodzi o dźwięk, to ciężko się tutaj do czegoś przyczepić – są naprawdę niezłe i uniwersalne – można powiedzieć, że sprawdzą się zarówno w pracy na telekonferencjach jak i do słuchania różnego rodzaju muzyki – zarówno tej rozrywkowej jak i bardziej wymagającej.
To do czego można by się przyczepić to: brak ładowania indukcyjnego, brak aplikacji AI Life w Googla Play (musimy pobrać sklep App Gallery), ubogi equalizer (tylko 3 sceny bez możliwości utworzenia własnej). Nie mniej jeżeli szukacie słuchawek w przystępnej cenie, które nie zawiodą, to te są do rozważenia.
Diana (Technosenior)



