Test Huawei Mate 50 Pro – cyfrówkę chowam do szuflady

Test Huawei Mate 50 Pro – cyfrówkę chowam do szuflady

Test bezpłatny i bez sponsoringu – przytoczone stwierdzenia są tylko subiektywnymi odczuciami testującego to urządzenie

Pod koniec września na polskim rynku zadebiutował najnowszy flagowy model od Huawei – Mate 50 Pro. To jeden z tych modeli, które wypatruję zawsze z dużym zainteresowaniem. Głównie ze względu na możliwości fotograficzne, ale i nie tylko. Ostatnio bardzo skrupulatnie śledzę również aspekty związane z aplikacjami (brak usług Google) czy kwestią obsługi sieci 5G.

I muszę przyznać, że o ile sieć 5G jeszcze u nas nie jest jakoś mocno rozwinięta i ta kwestia na razie mi nie przeszkadza o tyle z każdym nowym modelem przekonuję się, że Huawei nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Widać mocno, że rozwija dostępność aplikacji w  AppGallery. Pojawiły się banki, aplikacje użytkowe – w tym nasze polskie lokalne, a nawet aplikacje googlowe – Gspace, Mapy Google, Chrome czy media społecznościowe Facebook, Messenger, Telegram, Discord, TikTok, Instagram itp.. Jest też obsługa płatności NFC dzięki aplikacji Curve – Huawei P50 – płatności zbliżeniowych NFC dzięki Curve.

Wracając jednak do naszego bohatera, to producent tak go przedstawia:

„Huawei Mate 50 Pro to urządzenie, które przesuwa granice wszechstronności aparatów w smartfonie. Zupełnie nowy, topowy aparat XMAGE ustala nowy poziom szczegółowości, a ponadto jest wyposażony w 10 stopniową, fizyczną regulację przysłony, wkraczając w obszar zarezerwowany dotychczas tylko dla lustrzanek. Nowy flagowiec, stworzony z myślą o użytkowniku, rzuca konkurentom wyzwanie na polu trwałości konstrukcji, praktycznej estetyki i użytecznej wydajności.

Te niezrównane możliwości wzbogacone są o debiutującą w Mate 50 Pro nakładkę EMUI 13, która oferuje szeroki wachlarz intuicyjnych i innowacyjnych usług. Przykładowo, funkcja SuperHub ułatwia bezproblemowe przesyłanie danych i plików między różnymi aplikacjami lub urządzeniami, przełamując bariery, które przez wiele lat oddzielały od siebie różne systemy operacyjne.”

Jak zatem Mate 50 pro wypada w użytkowaniu? Zapraszam do recenzji.

Huawei Mate 50 Pro
Huawei Mate 50 Pro

Specyfikacja techniczna:

  • Wymiary: 162,1 mm x 75,5 mm x 8,5 mm
  • Waga: Wersja srebrna i czarna: ok. 209 g (z baterią), Wersja pomarańczowa: ok 205 g (z baterią)
  • Kolory: Czarny, Srebrny, Pomarańczowy
  • Ekran: OLED, 6,74″, rozdzielczość: 2616 × 1212 px , 1,07 mld kolorów, odświeżanie do 120 Hz, przyciemnianie PWM 1 440 Hz, próbkowanie dotyku 300 Hz
  • Procesor: Snapdragon 8 + Gen 1 4G Mobile Platform, Ośmiordzeniowy, 1 × Cortex-X2@3,2 GHz + 3 × Cortex-A710@2,75 GHz + 4 × Cortex-A510@2,0 GHz
  • GPU: Adreno
  • AI: Qualcomm AI Engine 7. generacji
  • System: EMUI 13
  • RAM + ROM: 8 GB RAM + 256 GB ROM (wersja srebrna i czarna), 8 GB RAM + 512 GB ROM (wersja pomarańczowa)
  • Karta NM, do 256 GB
  • Aparat tył:
    • Główny – Ultra Apeture 50 MP z ultrajasnym obiektywem ze zmienną przysłoną (f/1,4 ~ f/4,0, OIS)
    • 13 MP z obiektywem ultraszerokokątnym (f/2,2)
    • Aparat 64 MP z teleobiektywem (f/3,5, OIS)
    • Autofokus
    • Detekcja kontrastu, detekcja fazy
    • Stabilizacja obrazu: OIS / AIS
    • Zoom: Zoom optyczny x3,5, cyfrowy x100, hybrydowy
    • LED
  • Aparat do selfie: 13 MP z obiektywem szerokokątnym (f/2,2)
  • Bateria: 4 700 mAh (wartość typowa)
  • Ładowanie przewodowe HUAWEI SuperCharge (maks. 66 W), Ładowarka HUAWEI SuperCharge dostarczana jest ze smartfonem.
  • Ładowanie bezprzewodowe HUAWEI SuperCharge (maks. 50 W)
  • Ochrona: IP68 – Stopień ochrony IP68 oznacza, że na podstawie określonych warunków testowych urządzenie jest zabezpieczone przed szkodliwym wpływem statycznej wody do głębokości 1,5 m przez okres do 30 minut, przy różnicy temperatur pomiędzy wodą a urządzeniem nie wyższej niż 5 °C.
  • Sieć 4G:
    • 4G FDD LTE: 1 / 2 / 3 / 4 / 5 / 7 / 8 / 12 / 13 / 17 / 18 / 19 / 20 / 26 / 28 / 32 / 66
    • 4G TD LTE: 34 / 38 / 39 / 40 / 41
    • 3G WCDMA: 1 / 2 / 4 / 5 / 6 / 8 / 19
    • 2G GSM: 2 / 3 / 5 / 8(1 900 / 1 800 / 850 / 900 MHz)
  • Dual SIM
  • WLAN 2,4 GHz oraz 5 GHz, 802.11a/b/g/n/ac/ax, 2 × 2 MIMO, HE160, 4 096 QAM, 8 Spatial-stream Sounding MU-MIMO
  • Bluetooth 5.2, obsługa BLE, SBC, AAC, LDAC.
  • USB-C 3.1 Gen 1, obsługa DP1.2
  • Gniazdo słuchawkowe USB-C
  • GPS (podwójne pasmo L1 + L5), AGPS, Glonass, BeiDou (potrójne pasmo B1I + B1C + B2a), Galileo (podwójne pasmo E1 + E5a), QZSS (podwójne pasmo L1 + L5), NavIC
  • Czujniki: Rozpoznawanie twarzy 3D, Czujnik grawitacyjny, Czujnik podczerwieni, Czytnik linii papilarnych, Czujnik Halla, Barometr, Żyroskop, Kompas, Czujnik oświetlenia, Czujnik zbliżeniowy, Czujnik laserowy, Czujnik temperatury barwowej, Czujnik gestów
  • Audio: HUAWEI Histen, obsługa dźwięku stereo

Huawei Mate 50 Pro – zestaw

Huawei Mate 50 Pro
Huawei Mate 50 Pro

Po otwarciu pudełka naszym oczom ukazuje się testowany telefon, a pod nim znajdują się pozostałe akcesoria:

  • Telefon (z wbudowaną baterią)
  • Ładowarka – 66 W
  • Kabel USB-C
  • Skrócona instrukcja obsługi
  • Przezroczyste etui
  • Narzędzie do wysuwania karty SIM
  • Karta gwarancyjna

Przyznam się, że kiedy zobaczyłam pierwsze zdjęcia Huawei Mate 50 Pro, to trochę nie do końca byłam przekonana do tej dużej okrągłej wyspy z aparatami na pleckach oraz dosyć dużego notch-a na ekranie. Sytuacja się zmieniła jak wzięłam telefon do ręki. Szczególnie wersja pomarańczowa zrobiła na mnie bardzo duże wrażenie. Została ona bowiem wykończona skórą wegańską na tyle (pozostałe modele czarny i srebrny to szkło) oraz pokryta bardzo mocnym szkłem Kunlun na przodzie (szkło Kunlun jest tylko w wersji ze skórą).

Od producenta dowiadujemy się, że szkło to charakteryzujące się nawet 10‑krotnie większą odpornością na uszkodzenia, potwierdzoną pięciogwiazdkowym, szwajcarskim certyfikatem SGS. Na pleckach wkomponowano symetryczny pierścień z aparatami, który na żywo wygląda obłędnie.

A kwestia notch-a? Może nie wygląda on najlepiej, ale jestem wstanie go zaakceptować w zamian za wyższą ochronę moich danych – Huawei 3D Face Unlock. Nic też nie stoi na przeszkodzie, aby wycięcie to zakryć czarnym paskiem. Tym bardziej, że warto tutaj zwrócić uwagę na to, że pomimo włączenia czarnego paska, to nie tracimy na powierzchni użytkowej ekranu. Nadal ikonki informacyjne będą na swoim miejscu. Ponadto nie posiada żadnych przycisków, a czytnik odcisków palców został umieszczony w ekranie. Rozwiązanie to jest bardzo wygodne i działa szybko i niezawodnie.

Jedyne co może przeszkadzać, to standardowo delikatnie wystająca wysepka z aparatami przez co konieczne będzie ubranie smartfona w etui. Na szczęście producent zadbał również o ten element i w opakowaniu znajdziemy bardzo ciekawe przeźroczyste silikonowe plecki, które w żaden sposób nie odbierają uroku testowanemu modelu.

Oczywiście po raz kolejny producent zaprojektował i wykonał swój smartfon doskonale. Wszystko jest solidne i świetnie spasowane, nie usłyszymy żadnych trzasków. Dokładnie tak jak powinno być w tej klasie smartfonu.

Co więcej smartfon ten jest również odporny na wodę i kurz. Odznacza się normą IP68, zapewniającą szczelność telefonu na głębokości 1,5 m przez okres do 30 minut (przy różnicy temperatur pomiędzy wodą a urządzeniem nie wyższej niż 5 °C), a w wersji ze skórzanym wykończeniem nawet do 6 metrów.

Ta kwestia na pewno nie jest tylko napisem na papierze, a realną ochroną. Od kilku lat używam czy Huawei P30 pro, mate 40 pro, a ostatnio też p50 pro i wszystkie te modele przeszły ze mną wiele i nigdy mnie nie zawiodły. Nie raz wylądowały w fontannie czy kałuży, a nawet przydomowym basenie. I po dziś dzień mają się świetnie. Zapewne tutaj będzie podobnie, bo ciężko sprawdzić ten parametr przy tak krótkim teście.

Testowany smartfon nie jest mały, co już praktycznie nikogo nie zdziwi. Jego rozmiar to: 75,5 mm x 162,1 mm x 8,5 mm, a waga to ok. 205 g. (wersja ze szklanymi pleckami 209 g.) Czyli jak można się domyśleć obsługa jedną ręką odpada całkowicie. Szkoda tylko, że zniknęły gesty w powietrzu, które były w poprzedniku – mate 40 Pro. Nie mniej smartfon, pomimo swojego mocno zagiętego ekranu, dużej wagi i sporego rozmiaru i tak świetnie leży w dłoni.

Huawei mate 50 Pro wyposażono w 6,74-calowy ekran OLED o rozdzielczości Full HD+ 2616 x 1212 pikseli i gęstość pikseli na poziomie 428 PPI ppi. Ponadto, dzięki bardzo wąskiemu obramowaniu, mocno zakrzywionym bocznym ramkom i proporcji ekranu do obudowy na poziomie 91.3%, telefon zapewnia bardzo dużą powierzchnię wyświetlania. Trochę może przeszkadzać wspomniany wcześniej notch, który kryje w sobie kamerkę do selfie, kamerkę do Huawei 3D Face Unlock oraz głośnik do rozmów.

Ekran w smartfonie jest oczywiście czytelny, krawędzie czcionek są ostre, a gołym okiem nie dostrzeżemy na nim poszczególnych punktów świetlnych. Komfortowo można pracować z wszelkiego rodzaju dokumentami oraz bezproblemowe jest użytkowanie ekranu smartfona podczas przeglądania ulubionych stron internetowych, czy też czytania książek elektronicznych. Ponadto odznacza się świetnym nasyceniem barw i dużym kontrastem. Bardzo praktycznym rozwiązaniem jest także tryb ciemny, czy tryb ochrony oczu oraz możliwość dostosowywania jasności ekranu do otoczenia. Kąty widzenia są świetne, a jego jasność pozwala na swobodna pracę nawet w słońcu.

Co więcej ekran zyskał również częstotliwość odświeżania na poziomie 120 Hz, co znacząco zwiększyło płynność obrazu, którą szczególnie zauważymy podczas oglądania filmów czy grania. Należy jednak pamiętać, że większe odświeżanie ekranu pociąga za sobą również większe zużycie energii. Zatem dobrym posunięciem jest włączenie dynamicznej częstotliwości, która zadba o prawidłowe dobranie odświeżania do tego co dzieje się na ekranie, a co za tym idzie również za odpowiednie zarządzanie energią.

Na obudowie znajdziemy odpowiednio:

  • na dole: port USB Typ C, głośnik (1 ze stereo), mikrofon oraz szufladkę na 2 karty SIM (SIM 2 na wymianę z kartą pamięci NM, do 256 GB)
  • na lewej krawędzi: brak przycisków
  • na prawej krawędzi: przyciski głośności, włącznik (z dodatkowym czerwonym akcentem)
  • na górze: port podczerwieni oraz mikrofon do redukcji szumów, drugi głośnik ukryto pod maskownicą

Czego nie znajdziemy w tym modelu? Wyjścia mini Jack 3,5 mm oraz standardowego miejsca na kartę pamięci micro SD. Możemy użyć karty NM – jest to standard Huawei – o pojemności do 256 GB. W wersji pomarańczowej mamy 512 GB więc wydaje się to i tak zbędne.

Co do głośników, to mamy tutaj stereo. Muzyka płynąca z nich jest bardzo donośna, czysta i wysokiej jakości jak na smartfonowe standardy. Gdy chcemy jeszcze lepszego dźwięku, to możemy przełączyć się na słuchawki po kablu USB C lub BT 5.2.

Co, do jakości prowadzonych rozmów również nie można mieć zastrzeżeń. Zarówno ja, jak i moi rozmówcy słyszeli się doskonale. Podczas testu nie zdarzyło się, by jakość połączeń uniemożliwiła zrozumienie drugiej osoby. Nie wystąpiły także problemy z zasięgiem sieci komórkowych w miejscach, w których nie powinno to się zdarzyć.

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: