Test SoundPEATS Life Classic – jak grają słuchawki za 100 zł

Jak już jesteśmy przy sterowaniu, to jest ono bardzo proste i wszystko odbywa się za pomocą stuknięć w daną słuchawkę lub przytrzymanie palcem.

Do wyboru mamy kilka gestów. Są to:

  • Jednokrotne stuknięcie w prawą słuchawkę – pogłośnienie
  • Jednokrotne stuknięcie w lewą słuchawkę – zmniejszenie głośności
  • Dwukrotne stukniecie na lewej lub prawej słuchawce – odebranie/rozłączenie rozmowy, zatrzymanie/wznowienie utworu
  • Trzykrotne stukniecie na lewej słuchawce – tryb gry
  • Trzykrotne stukniecie na prawej słuchawce – asystent głosowy
  • Przytrzymanie palcem na lewej słuchawce przez 1,5 s – odrzucenie rozmowy, przełączenie między rozmowami, poprzedni utwór
  • Przytrzymanie palcem na prawej słuchawce przez 1,5 s – odrzucenie rozmowy, przełączenie między rozmowami, następny utwór

Zatem sterowanie  można uznać za kompletne. Nie znajdziemy tutaj opcji włączenia/ wyłączenia ANC, bo go nie ma. Jest tylko wbudowany algorytm połączeń AI-ENC (Environmental Noise Cancellation).

Nie znajdziemy w nich też opcji „wykrywania obecności w uchu”, która pozwala na zatrzymanie muzyki, gdy wyjmiemy słuchawkę z ucha i ponowne jej wznowienie, gdy włożymy ją z powrotem. Tutaj muzyka gra nadal. Za to słuchawki same się wyłączą po 5 minutach od momentu jak utracą połączenie z naszym telefonem.

No dobrze, a jak grają te maleństwa?

Jak na słuchawki za ok 100 zł, to muszę przyznać, że jest całkiem nieźle. Chociaż nie spodziewajmy się też nie wiadomo czego. Nie jest to sprzęt dla melomana. Z drugiej jednak strony w codziennym użytku sprawdzają się bardzo dobrze. Muzyka z nich płynąca jest czysta, wyraźna i bardzo przyzwoita – z cieplejszym zabarwieniem. Powinny się sprawdzić niemalże w każdej muzyce – chociaż z nastawieniem bardziej na tą rozrywkową – można wyczuć delikatny bas.

Soundpeats Life Classic
Soundpeats Life Classic

Pamiętajmy też, że na ilość dolatującego dźwięku z zewnątrz odpowiada też dobre dopasowanie gumek do ucha. Im bardziej dopasowane tym mniej zewnętrznego dźwięku dotrze do środka. Nie ma w nich ANC, a tylko wbudowany algorytm połączeń AI-ENC (Environmental Noise Cancellation), który ma rozdzielać ludzki głos i szumy z tła. Wszystko po to, aby uzyskać dobrą jakość dźwięku podczas połączeń telefonicznych nawet w hałaśliwym otoczeniu. Czy tak jest?

SoundPEATS Life Classic dobrze spisały się podczas rozmów przez telefon oraz przez komunikator. Zarówno ja jak i moi rozmówcy słyszeliśmy się dobrze. Mój rozmówca słyszał jednak telewizor, który szedł w pokoju i twierdził, że mój głos brzmi trochę jakbym stała w jakieś hali – krótko mówiąc nie wyróżniają się ze swojej klasy cenowej. Słuchawki sprawdziły się również podczas gry przy włączonym Trybie Gry, chociaż tych trochę mniej wymagających 😊. Nie jest to sprzęt typowo gaimingowy.

Img 20230215 161854 Technosenior

Na koniec jeszcze bateria. Tutaj naładowane etui do pełna, według zapewnień producenta, powinno wystarczyć nam na ok. 22h pracy słuchawek, a wyjęte słuchawki z etui na około 6h ciągłej pracy w zależności oczywiście od ustawionej głośności. JA słuchałam muzykę tak na połowę głośności i spokojnie wystarczyły mi na deklarowane 5-6 h. Etui wystarczyło mi na 3 naładowania. Samo naładowanie etui odbywa się przez gniazdo USB C i trwa maksymalnie ok. 2 godziny.

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej