realme 10 Pro, który dotarł do mnie na testy został wyposażony w następujące podzespoły:
- Procesor: Qualcomm SM6375 Snapdragon 695 5G (6 nm)
- GPU: Adreno 619
- RAM: 8 GB (możliwość rozszerzenia o dodatkowe do 8 GB pamięci wirtualnej – Dynamic RAM Expansion)
- ROM: 128 GB UFS 2.2
- System: Android 13 z nakładką realme UI 4.0
- Sieć komórkowa 5G
realme 10 pro na co dzień działa płynnie, nie zauważyłam większych problemów. Procesor wspiera 8 GB pamięci RAM oraz 128 GB pamięci na pliki. Do dyspozycji mamy również dodatkowy wirtualny RAM (do + 8 GB). Jest też miejsce na dodatkową kartę pamięci na wymianę z SIM 2. Wiadomo nie jest to sprzęt gamingowy, ale i tak nie ma powodów do narzekań. Animacje są płynne i nie zauważyłam jakiś dziwnych przycinek.
Smartfon zdobył w AnTutu ponad 416 tys. punktów. Nie zauważyłam również jakiś spadków wydajności przy bardziej obciążających operacjach czy nadmiernego przegrzewania się. Owszem obudowa stawała się lekko ciepła, ale nie przesadnie. Co więcej nowy model został wyposażony w system Android w wersji 13 oraz najnowszą nakładkę realme UI 4.0.
To co jednak jest najciekawsze w tym modelu, to spersonalizowany wygląd – tapeta, animacje, skórka, a nawet ikony. Tak, żeby w całości współgrały ze stylem Coca-Cola.
Ponadto smartfon wyposażono w:
- Sieć komórkowa: 5G
- Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac, dual-band
- Bluetooth 1, A2DP, LE
- NFC: TAK
- USB C 2.0
- Nawigacja: GPS, GALILEO, GLONASS, BDS
- Czujniki: Fingerprint (under display, optical), accelerometer, gyro, proximity, compass
- Ochrona prywatności: Czytnik linii papilarnych w ekranie, skaner twarzy, PIN, wzór
W codziennym użytkowaniu podczas korzystania z Wi-Fi, Bluetooth, GPS nie zauważyłam problemów. Łączność GPS następowała bardzo szybko i spokojnie pozwoliła mi nam nawigację po mieście, a po BT bez problemów mogłam łączyć np. słuchawki czy przesyłać większa ilość zdjęć. A i mamy też oczywiście płatności NFC.
W realme 10 pro + znajdziemy ogniwo o pojemności 5000 mAh oraz szybkie ładowanie 33 W. Nie znajdziemy tutaj ładowania indukcyjnego czy zwrotnego, ale w tej półce cenowej to nie jest jeszcze niczym dziwnym. System został bardzo dobrze zoptymalizowany pod kątem poboru energii. Zatem możemy liczyć na spokojne 1,5 – 2 dni pracy, a przy sporadycznym użytkowaniu nawet z 3 dni. Przy bardziej hardkorowym użytkowniku ten czas się oczywiście skróci i pod koniec dnia możemy już szukać ładowarki. Wszystko też zależy od tego czy włączymy go na pełne obroty np. obsługa sieci 5G, stale włączony Wi-Fi, BT czy odświeżanie ekranu na 120 Hz. Dodam jeszcze, że odpowiednią ładowarkę znajdziemy w opakowaniu.
I na koniec standardowo aparat.

W testowanym modelu znajdziemy następujące obiektywy:
- na tyle:
- Główny obiektyw: 108 MP, f/1.8, 24mm (wide), 1/1.67″, 0.64µm, PDAF
- tylny obiektyw do głębi: 2 MP, f/2.4,
- 6x zoom cyfrowy
- Wideo: 1080p@30fps
- Aparat przedni: 16 MP, f/2.5, 25mm
Z trybów video-fotograficznych znajdźmy w nim: Tryb 108 MP, tryb nocny (ultra night), tryb uliczny, wideo, tryb automatyczny (zdjęcie), portret, tryb pro, panoramę, zwolnione tempo, film poklatkowy, film z dwóch kamer, skaner tekstu, portret grupy, efekt makiety.
A jak zdjęcia wypadają w rzeczywistości?
Zacznę od tego, że w tym modelu zniknął obiektyw szerokokątny, co według mnie jest dosyć słabym posunięciem. Nie ma też obiektywu macro – tego mi nie żal, bo to byłtylko 2 Mpx. Jest za to tylko obiektyw główny 108 Mpx jak w realme 10 pro + oraz dodatkowo 2 Mpx do głębi. Na przodzie mamy obiektyw do selfie 16 MP, f/2.5, 25mm. I w sumie tyle.
Jeśli chodzi o obiektyw główny, to w ciągu dnia możemy otrzymać bardzo przyzwoite kadry – chociaż momentami bardzo podsycone i przejaskrawione. Widać różnicę w kolorach miedzy tym co widzimy na ekranie, a co w rzeczywistości. Mam wrażenie, że pod tym kątem lepiej zdjęcia wypadają w realme 10 pro +. Nocą do dyspozycji mamy tryb nocy, który wypada również całkiem OK jak tylko mamy stabilną rękę. Brak OIS daje o sobie znać. Bardzo łatwo poruszyć kadr ☹. W miejscach mniej oświetlonych pojawią się szumy cyfrowe i nieostrości. Do dyspozycji mamy też kilka trybów kreatywnych – Ulica czy Makieta.
realme 10 pro 5G nie posiada obiektywu tele. Dostępne jest tylko powiększenie cyfrowe do x6. Przy ładnej pogodzie możemy jednak otrzymać bardzo przyzwoite kadry z powiększenia x3. Świetnie nada się też ono do zdjęć macro.
Zatem z jednej strony mamy całkiem przyzwoity obiektyw główny z fajnymi trybami w aplikacji aparatu, a z drugiej strony nadal jest co poprawiać. Szczególnie kwestia braku szerokiego kąta. Zresztą oceńcie sami:
Testowany model pozwala na nagrywanie filmów max w FullHD 1080p / 30 kl./s. Zatem nie spodziewajcie się fajerwerków. Do tego brak OIS sprawia, że filmy mają szarpnięcia i ciężko utrzymać płynność. Zresztą zobaczcie sami:

