Testowany smartfon został wyposażony w następujące podzespoły:
- Procesor: Mediatek Helio G88 (12nm), Octa-core (2×2.0 GHz Cortex-A75 & 6×1.8 GHz Cortex-A55)
- GPU: Mali-G52 MC2
- RAM: 6 GB (z możliwością rozszerzenia o dodatkowe 6 GB pamięci wirtualnej)
- ROM: 128 GB
- Sieć komórkowa: 4G
- Sieć bezprzewodowa: Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac, dual-band
- Bluetooth 5.2, A2DP, LE
- NFC: TAK
- Wyjście mini Jack 3,5 mm
- Nawigacja: GPS, GLONASS, GALILEO, BDS
- Czujniki: Fingerprint (side-mounted), accelerometer, proximity, compass
- System operacyjny: Android 13, Realme UI 4.0
- Ochrona prywatności: Czytnik linii papilarnych, skaner twarzy, hasło PIN, wzór
realme C55, to smartfon budżetowy zatem nie ma się co spodziewać wydajności rodem z flagowców. W benchmarku AnTuTu realme C55 uzyskał ponad 257tys. punktów. Nie mniej nie ma też powodów do dużych narzekań, o ile szukamy modelu, który będzie nam służył głównie do dzwonienia czy przeglądania mediów społecznościowych, sporadycznie do zdjęć i prostych aplikacji. Przy prostych grach również się sprawdzi. Owszem zdarzały mu się drobne przycinki i aplikacje wolniej się otwierają, ale nie są one jakieś bardzo uciążliwe.
Sercem testowanego modelu jest Mediatek Helio G88, który wspiera 6 GB pamięci RAM z możliwością rozszerzenia o dodatkowe 6 GB pamięci wirtualnej oraz 128 GB pamięci na pliki z możliwością rozszerzenia o dodatkowe GB na karcie pamięci micro SD. W mocniejszej wersji jest 8 GB RAM i 256 GB ROM.
Smartfon nie obsługuje sieci 5G, co w Polsce nie jest jeszcze może aż tak krytyczne – sieć 5G nadal jeszcze wymaga sporego rozwoju. Smartfon obsługuje NFC.
realme C55 został wyposażony w Android w wersji 13 oraz nakładkę realme UI 4.0. Jeżeli chodzi o sam system, to również działa on całkiem płynnie. Nie zauważyłam większych problemów poza momentami, gdy trzeba było czasami poczekać dłużej na np. otworzenie aplikacji. W zasadzie większość aplikacji, które znajdziemy w pakiecie oprogramowania, to standardowe aplikacje Google i raczej nie wymagają one większego opisu.
Podczas korzystania z Wi-Fi, Bluetooth, GPS nie zauważyłam również większych problemów. Wi-Fi działa stabilnie i smartfon nie gubił zasięgu. Tak więc można było korzystać z Internetu w standardowym mieszkaniu w bloku. Podobnie GPS spokojnie wystarczy nam do obsługi nawigacji podczas pieszych spacerów po mieście czy jazdy samochodem.
Test realme 10 Pro plus 5G – trafił już w moje ręce
realme c55 otrzymał bardzo pojemną baterię, bo 5000 mAh i ładowanie 33W (jak na tą półkę cenową to całkiem dobrze). Ładowarkę znajdziemy w opakowaniu. Sam smartfon na jednym ładowaniu spokojnie wytrzyma nam bardzo intensywny dzień, a przy mieszanym użytkowaniu (odrobina rozmów, SMS-ów, mediów społecznościowych czy zdjęć) nawet z 2-3 dni. Nie znajdziemy w nim ładowania indukcyjnego, co w tej cenie nikogo nie dziwi.
I na koniec standardowo aparat.

W testowanym modelu znajdziemy skromną konfigurację. Jest to:
- Aparat główny 64 MP, (wide), PDAF + 2 MP – obiektyw do głębi , 1080p@30/60fps
- Aparat przedni: 8 MP, (wide), 1080p@30fps
Z funkcji fotograficznych znajdźmy w nim: Tryb ulica, Tryb nocny, Tryb 64 MP, widok panoramiczny, tryb PRO, tryb portretowy, tryb automatyczny z HDR, zwolnione tempo, film, film poklatkowy.
Taka konfiguracja jest trochę skromna. W sumie wszystko opiera się na jednym obiektywie głównym i selfie. Obiektyw do głębi to tylko dodatek, którego mogłoby równie dobrze nie być. Nie mniej z obiektywu głównego możemy wykonać całkiem przyzwoite zdjęcia. Jasne nie jest to cud techniki, ale do codziennego użytku będzie jak najbardziej ok. Kadry są dosyć szczegółowe i o całkiem przyjemnej kolorystyce chociaż niezbyt naturalnej – takiej typowej dla realme, bo z lekko podbitymi kolorami względem tego co widzimy, a czasami wręcz przejaskrawionymi. Jest też tryb nocny czy ulica.
Przy brzydszej pogodzie i w nocy przyda nam się też bardziej stabilny chwyt, gdyż smartfon nie posiada OIS. W ciemniejszych miejscach pojawia się szumy i nie ostrości. Również nie ma co liczyć na to, że uda nam się uchwycić biegające dziecko czy mocno ruchliwe zwierzęta chociaż nie jest to całkowicie niemożliwe. Nie będę się tutaj jakoś bardziej rozwodzić. Przejdźmy od razu do przykładowych zdjęć:
Filmy możemy nagrać maksymalnie w 1080p@60fps. Nie wyróżniają się one niczym szczególnym, a i też nie spodziewajmy się tutaj jakieś mega jakości – brak płynności czy szarpnięcia. Zresztą zobaczcie sami:


