Testowany smartfon został wyposażony w:
- Procesor MediaTek Dimensity 810
- GPU: ARM Mali-G57 MC2
- Pamięć RAM: 4 GB z opcją rozszerzenia do 7 GB
- Pamięć wewnętrzna: 128 GB
- System operacyjny: Android 12 z XOS 10.6 z aktualizacjami zabezpieczeń
- Sieć 4G/5G
Infinix HOT 20 5G to średnia półka cenowa (jeden z najtańszych smartfonów 5G) – pod tym kątem wyróżnia się na tle konkurencji. Dzięki karcie micro SD można zwiększyć pamięć telefonu nawet do 1 TB. W codziennym użytkowaniu smartfon działa bardzo przyzwoicie – płynnie i nie grzeje się. O odpowiednią temperaturę dba system Phase Change, który jeszcze szybciej pozbędzie się nadmiernego ciepła
Owszem nie pogramy na nim w bardziej zaawansowane gry, ale do codziennego użytku – dzwonienie, media społecznościowe, przeglądanie stron, aplikacje użytkowe – sprawdzi się jak najbardziej. W benchmarku AnTuTu Infinix HOT 20 5G uzyskał ponad 311 tys. punktów.
Smartfon działa w oparciu o system operacyjny XOS 10.6, stworzony przez Infinix na bazie Androdia 12, z aktualizacjami zabezpieczeń. Optymalizacja systemu jest poprawna, dzięki czemu telefon działa bardzo płynnie i stabilnie. Fabrycznie zainstalowanych jest kilka narzędzi od Infinix, które usprawniają obsługę urządzenia i sprawiają, że smartfon przewiduje, co użytkownik chce zrobić i robi to za niego.
Dla porządku dodam, że smartfon wyposażono oczywiście w takie rozwiązania jak:
- Wi-Fi: 802.11 a/b/g/n/ac (2.4/5G dual band)
- Bluetooth: 5.0
- NFC
- Lokalizacja: GPS/A-GPS/GLONASS/BeiDou/Galileo/QZSS
- Czujniki: Akcelerometr, Czujnik światła, Czujnik zbliżeniowy, Czytnik linii papilarnych, E-Kompas, Żyroskop
Podczas korzystania z Wi-Fi nie doświadczyłem problemów z szybkością jak i stabilnością połączenia. Działaniu Bluetooth także nie mogę nic zarzucić (przerzucałem sporo zdjęć czy łączyłem ze słuchawkami). Podobnie z odbiornikiem GPS/AGP – działa bez najmniejszych problemów, co pozwala na wygodne korzystnie z niego jako nawigacji samochodowej czy też pieszej. Jest też płatność NFC, co zapewne ucieszy sporo potencjalnych użytkowników.
Infinix HOT 20 5G wyposażono w baterię 5000 mAh i szybkie ładowanie przewodowe 18 W. Nie jest to zatem małe ogniwo. A jak z czasem pracy? Oczywiście wszystko zależy od użytkowania oraz konfiguracji smartfonu. Np. spory wpływ na baterię ma włączenie sieci 5G czy stałe korzystanie z Internetu, robienie dużej ilości zdjęć itp. Ja osobiście wpinałem testowany model na noc do ładowarki, przy rzadszym użytkowaniu było to co 2 dni. Realny test pracy ciągłej na włączonym ekranie pokazał ponad 11 godzin.
Zastosowana technologia Power Marathon pozwala na 25 proc. dłuższą pracę baterii w trybie awaryjnym, czyli dodatkowe 2 godziny połączeń przy 5 proc. zużyciu mocy baterii, zwiększając w ten sposób komfort i bezpieczeństwo użytkowników.
Funkcja szybkiego ładowania 18W pozwala zwiększyć poziom naładowania baterii o 50 proc. w 50 minut.
Przykładowe wyniki pomiaru szybkiego ładowania, przy zastosowaniu Trybu Super ładowania:
- 20 min. – 32 %
- 30 min. – 50 %
- 60 min. – 82 %
Czyli jest moc :).
Co warte podkreślenia, Hot 20 oferuje opcję ładowania wstecznego, co pozwoli postawić go w roli powerbanku i naładować inny smartfon.
I na koniec standardowo aparat.

W Infinix HOT 20 5G znajdziemy:
- Tylny – podwójny aparat 50 MP – maksymalna rozdzielczość 3048×4064 px
- Funkcje aparatu tylnego – AF/FF: 50 MP AF, Lampa błyskowa, Nagrywanie wideo, Tryb nocny
- Przedni: 8 MP – maksymalna rozdzielczość przedniego aparatu 3264×2448 px
- Funkcje aparatu przedniego – AF/FF: 8 MP/FF, Lampa błyskowa
Z funkcji w aparacie to mamy:
Najczęściej będziemy używać obiektywu głównego Infinix HOT 20 5G i tutaj zdjęcia 50 Mpx są OK. Nie wyróżniają się jakoś specjalnie w swojej klasie. Kolory są bliskie temu co widzimy chociaż momentami mam wrażenie, że smartfon próbuje trochę przedobrzyć z jasnością oraz szczegółami – minimalnie przeostrzone kadry. Automatyczne ustawienie fokusu na oczy sprawia, że fotografowana postać znajduje się w centrum uwagi.
Miło zaskoczył mnie za to tryb nocny – szczególnie w miejscach oświetlonych – kadry są naprawdę przyjemne dla oka, a światła ładnie podkreślone.
Tryb supernocny wykorzystuje algorytm SI i jasną przysłonę f/1.6, aby wprowadzić więcej światła do każdego zdjęcia, które wykonujemy. W ciemniejszych miejscach zaczynają pojawiać się szumy.
Nie jest to może zestaw dla mobilnych fotografów, ale standardowy użytkownik, który używa aparatu raczej sporadycznie powinien być zadowolony. Zresztą oceńcie sami:
I na koniec jeszcze filmy, jest OK, ale nie spodziewajmy się fajerwerków. Zresztą zobaczcie sami:


