Dużą zaletą Samsung The Freestyle jest możliwość ustawienia go pod dowolnym kątem od poziomu po pion. Zatem wystarczy znaleźć tylko kawałek ściany czy nawet sufit z jednolitym kolorem i wyświetlić dowolny obraz. Co ciekawe obraz sam się dostosuje do miejsca, w którym jest wyświetlane. Zarówno pod kątem wyglądu (powstały trapez szybko się wyprostuje i będziemy widzieć obraz w kształcie prostokąta, obrócony obraz również się wypoziomuje) jak i ostrości (The Freestyle automatycznie i bardzo szybko ustawia ostrość obrazu).
Zatem nie musimy nawet za bardzo szukać dla niego miejsca. Oczywiście najlepiej postawić go stabilnie na jakimś stoliku czy półce, ale nie będzie problemu nawet wtedy, gdy ustawimy go na nierównej powierzchni i obraz pierwotnie będzie przechylony. Jak już wspomniałam wcześniej sam się wyprostuje i wypoziomuje.
Możemy otrzymać obraz o wielkości nawet 100 cali. Wszystko zależy w jakiej odległości ustawimy rzutnik. Np. Przy odległości 0,8 m uzyskamy wielkość 30’’, a przy 2,7 m będziecie to 100’’. Nie jest to jakaś duża odległość zatem nawet w niewielkim mieszkaniu znajdziemy dla niego miejsce.
Co ciekawego zajedziemy jeszcze na samym urządzeniu?
- Na przodzie umieszczono obiektyw, dotykowe klawisze (zasilanie, klawisze głośności, przycisk z urządzeniem mobilnym do bezpośredniego połączenia z aplikacją SmartThings np. na smartfonie), czujnik pilota (wskaźnik LED) oraz czujnik odległości
- Wokół rzutnika w górnej i dolnej jego części umieszczono otwory wentylacyjne.
- Na boku (tuż nad łączeniem ze stopką) umieszczono przełącznik włączenia/wyłączenia mikrofonu, Gniazdo Micro HDMI do bezpośredniego podłączenia oraz Gniazdo USB C (do zasilania). Po przeciwnej stronie znajdziemy mikrofon.
- Na spodzie umieszczono głośnik.
Jeśli chodzi o sam głośnik, to producent tak go określa: „Wbudowany w The Freestyle głośnik zapewnia wysokiej jakości dźwięk 360° dzięki głośnikowi o mocy 5 watów. Uzyskasz niesamowite wrażenia dźwiękowe z dowolnego miejsca wokół projektora.”. A jak jest w rzeczywistości?
Może nie jest to jakiś genialny głośnik, ale da nam wystarczająco donośny i czysty dźwięk. Nic tu nie charczy, ale jednak brakowało mi tego czegoś – może większej przestrzeni, może odrobinę lepszych wrażeń przy efektach specjalnych… Na pewno nie jest to kinowa jakość, ale powiedziałabym, że bardziej do codziennego użytku. Gdy chcemy zaznać lepszych wrażeń słuchowych, to bez problemu możemy się podłączyć bezprzewodowo po BT 5.2 do mocniejszego zestawu głośników.

Dodam jeszcze, że na przód (tam, gdzie jest lampa) możemy w dowolnym momencie nałożyć plastikową nakładkę. Ochroni ona delikatne elementy podczas transportu i może posłużyć jako lampka. Taka trochę droga lampka 😊. Nie mniej jest 😀
W zestawie znajdziemy jeszcze dodatkowy pilot, który służy do sterowania projektorem. Sterowanie jest bajecznie proste – nie różni się za bardzo od standardowego pilota do telewizora. No może poza brakiem przycisków numerycznych z kanałami. Zresztą mój pilot do TV też tych klawiszy numerycznych nie posiada.

Z istotnych elementów to znajdziemy na nim:
- Włącznik/ wyłącznik (co ciekawe uruchamiał i wyłączał on również mój telewizor :P)
- Klawisz do uruchomienia asystenta głosowego
- Przycisk kierunkowy
- Przycisk powrotu do poprzedniego menu czy do strony głównej
- Pauza / odtworzenie
- Sterowanie głośnością i kanałami
- Przyciski dedykowane – Netflix, WWW, Prime video oraz Disney.
Sterować możemy również z aplikacji SmartThings na Androida i iOS lub AirPlay 2 w przypadku urządzeń Apple. Z nich możemy również przesyłać bezpośrednio ekran z naszego telefonu na ekran urządzenia.
Jak już jesteśmy przy przesyle ekranu z innych urządzeń, to bez problemu możemy również podłączyć się po kablu do wejścia micro HDMI czy przesłać obraz z telefonu do urządzenia w sieci jak do TV.
Możemy również połączyć się z Samsung DeX. U mnie z Samsung Galaxy S23 Ultra odbyło się to błyskawicznie i bez mniejszych problemów.
Sam Samsung The Freestyle został wyposażony również w Samsung SMART TV z systemem operacyjnym Tizen. Czyli praktycznie jak w klasycznym TV od tego producenta. Jest też przeglądarka internetowa, YT, najpopularniejsze platformy streamingowe oraz wspomniane połączenie z aplikacją SmartThings.
W sumie czego chcieć więcej? A no właśnie możemy również wyświetlić wirtualny kominek czy różnego rodzaju imprezowe kształty na ścianie, które mogą nam posłużyć również jako pamiątkowa ścianka do zdjęć. A jak mamy kompatybilny TV od Samsunga, to możemy również sklonować obraz na nasz rzutnik i oglądać film również w drugim pokoju.
A jak wypada sam obraz? Nie jest to 4K, ale nie powiedziałabym, że w związku z tym jest jakoś źle. Do dyspozycji mamy obraz o jakości Ful HD z bardzo żywymi i ładnymi kolorami. Oczywiście wszystko będzie zależeć też od powierzchni, na którym będziemy wyświetlać i pory dnia. W ciągu dnia wypada nieco gorzej, ale za to w nocy wygląda rewelacyjnie.
Rzutnik obsługuje też HDR10, a w opcjach znajdziemy sporo możliwości zmiany konfiguracji. Możemy dostosować parametry obrazu jak i dźwięku oraz funkcji dodatkowych.
Producent deklaruje, że lampa powinna przetrwać do 20 000 godzin, czyli 833 dni ciągłego wyświetlania co daje nam ok. 2,3 roku. Nikt raczej nie ogląda 24 h na dobę filmów. Nawet jakbyśmy oglądali stale przez 16h dziennie, to dało by nam to ok. 3,5 roku. Czy to dużo? W moim przypadku takie urządzenie przetrwało by znacznie dłużej. Oglądam może z max kilka godzin dziennie, co w moim przypadku dało by mi to powyżej 10 lat. Uważam, że jest to jak najbardziej OK.


