Test Acer Swift Edge SFA16-41 R7N9 – dla domu i podróży

Do dyspozycji mamy standardową klawiaturę laptopową w układzie QWERTY z niewielkim skokiem. Z racji, że laptop jest nieco większy (ekran 16 cali), to i przestrzeń wokół klawiatury się zwiększyła. Wpływa to też na lepszy komfort codziennej pracy. Krótko mówiąc, w codziennym użytkowaniu klawiatura ta spisuje się bardzo dobrze – jest  wygodna, a pisanie na niej dużej ilości tekstu nie sprawia żadnych problemów. Możemy też włączyć białe podświetlenie klawiatury, gdy pracujemy np. w nocy. Włączenie / wyłączenie podświetlenia znajdziemy pod klawiszem F11.

Pod klawiaturą umieszczono dosyć duży Touchpad, który działa jak najbardziej poprawnie. Nie mam uwag co do jego działania. Bez problemu możemy pracować na laptopie bez użycia myszki.

Wyłącznik umieszczono w prawym górnym rogu w rzędzie z klawiszami funkcyjnymi. Jak już wspomniałam wcześniej, włącznik zintegrowano z czytnikiem linii papilarnych, który działa bardzo szybko i poprawnie. Dzięki temu też skracamy czas włączenia komputera i zwiększamy jego bezpieczeństwo.

Nad klawiaturą znajdziemy głośniki stereo. Muzyka z nich płynąca jest czysta, wyraźna, a co najważniejsze nic nie trzeszczy i całkowicie wystarczająca do codziennego użytkowania. Nie jest to sprzęt dla melomanów, ale spokojnie nadają się również do gier czy oglądania filmików. Do telekonferencji również będą idealne.

Jak już jesteśmy przy telekonferencjach, to w urządzeniu znajdziemy jeszcze jedną technologię, a mianowicie Acer PurifiedVoice™ z redukcją szumów, która jest oparta na sztucznej inteligencji i  aktywnie tłumi hałas z otoczenia. Podczas telekonferencji spisywała się jak najbardziej OK. Moi rozmówcy słyszeli mnie dobrze, a ja ich.

Testowany model Acer Swift Edge wyposażono w następujące podzespoły:

  • Procesor: AMD Ryzen 5 6600U o taktowaniu 2.9 – 4.5 GHz
  • Karta graficzna: AMD Radeon 660M, współdzielona
  • Pamięć RAM: 16 GB LPDDR5
  • Dysk SSD: 512 GB
  • Zainstalowany system operacyjny: Microsoft Windows 11 Home
  • Dołączone oprogramowanie: Partycja recovery (opcja przywrócenia systemu z dysku)
  • Łączność WiFi: Wi-Fi 6E (802.11 a/b/g/n/ac/ax)
  • Bluetooth 5.2
  • Chłodzenie TwinAir – Układ chłodzenia z dwoma wentylatorami pierścieniowymi

oraz baterię litowo– jonową (Li-Ion) 54Wh.

Mocne wnętrze i smukła obudowa sprawia, że jest to idealne narzędzie do codziennej pracy biurowej, ale już mniej idealne dla graczy czy osób, które profesjonalnie zajmują się obróbką dużej ilości filmów czy grafik. Gdzieś musiał pojawić się kompromis, ale też pamiętajmy o tym, że nie jest to sprzęt dla kreatorów czy graczy. Owszem drobna obróbka zdjęć i bardziej wymagające zadania obliczeniowe w środowisku biurowym są jak najbardziej dostępne dla tego modelu.

Zatem w codziennej pracy system działa bardzo płynnie, aplikacje również, nie ma też problemu z obróbką drobnej grafiki czy nawet średnio wymagającymi grami (Chociaż jak już wspomniałam nie jest to sprzęt gamingowy). A oglądanie filmów na takim ekranie to czysta przyjemność. Tym bardziej, że na jednym ładowaniu potrafi też przetrwać długie godziny pracy. Oczywiście wszystko zależy od obciążenia i włączonych modułów komunikacji, ale takie oglądanie filmów jest możliwe nawet przez kilkanaście godzin (11-12 h). Wiadomo, że jak damy mu popalić i zaczniemy oglądać filmy przez Wi-Fi, włączać wymagające gry czy bardziej obciążać laptopa, to czas ten się skróci.

Poza tym przez cały okres testów nie zauważyłam żadnego spadku wydajności. Komputer działał dokładnie tak jak tego oczekiwałam. Nie zapomnijmy również o obsłudze Wi-Fi 6E czy Bluetooth 5.2. Nie zauważyłam też, aby laptop się jakoś przegrzewał – przynajmniej w codziennej pracy.

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej