realme Buds Air 5 Pro – patrząc po możliwościach konfiguracyjnych i jakości dźwięku jaki z nich płynie mam wrażenie, że są one znacznie droższe. Zapraszam do recenzji.
Test (3 strony) bezpłatny i bez sponsoringu – przytoczone stwierdzenia są tylko subiektywnymi odczuciami testującego to urządzenie
Razem z realme 11 pro + oraz realme c53 przyjechały do mnie najnowsze słuchawki realme Buds Air 5 Pro. Nowy model słuchawek bezprzewodowych, to kontynuacja serii, z której ostatnim modelem w moich rękach były realme Buds Air 2. Nowy zestaw wyróżnia przede wszystkim:
- Dwa przetworniki składające się z 11-milimetrowego przetwornika niskotonowego i 6-milimetrowego mikroplanarnego głośnika wysokotonowego.
- Bluetooth v 5.3 i kodek LDAC (protokół transmisji LDAC HD potwierdzony certyfikatem Hi-Res authority, częstotliwość próbkowania do 96 kHz i przepływność transmisji na poziomie 990 kb/s).
- Funkcja przestrzennego dźwięku 3D (360 stopni).
- Aktywna redukcja szumów (ANC), która jest wstanie zredukować hałas do 50 dB, po 3 mikrofony na słuchawce mogą też eliminować dźwięki o częstotliwości do 4000 Hz.
- Wsparcie dla niskich opóźnienie do 40 ms (zatem powinny również sprawdzić się podczas grania).
- Do 7,5 h odtwarzania muzyki z ANC na słuchawkach (40h z etui).
- Odporność na zachlapania w standardzie IPX4.

A wszystko to w cenie 399 złotych w dwóch kolorach: czarny i beżowy.
A jak wypadają one w rzeczywistości? Zapraszam do recenzji.
Specyfikacja techniczna:
- Kolor: Czarny, beżowy
- Waga słuchawek 10 g.
- Waga etui 38 g.
- Temperatura pracy: 0 do 45 stopni C
- Konstrukcja: dokanałowe
- Komunikacja: Bluetooth v 5.3, zasięg 10 m
- Dźwięk: stereo
- Dwa przetworniki składające się z 11-milimetrowego przetwornika niskotonowego i 6-milimetrowego mikroplanarnego głośnika wysokotonowego
- Tryb gry (niski input lag): tak
- Opóźnienie dźwięku: 40 ms
- Pasmo przenoszenia: 20 Hz – 40 kHz
- Czułość: 113 dB
- Redukcja hałasu: Aktywne wyciszenie hałasu (ANC), 50 dB
- Tryb transparentny: Tak
- Multipoint: Tak, obsługa 2 urządzeń
- Obsługa kodeków: AAC, SBC, LDAC (protokół transmisji LDAC HD potwierdzony certyfikatem Hi-Res authority, częstotliwość próbkowania do 96 kHz i przepływność transmisji na poziomie 990 kb/s)
- Mikrofony – 3 sztuki na każdej słuchawce (FB MIC, TALK MIC, FF MIK)
- Źródło zasilania: akumulator – 60 mAh (słuchawka), 460 mAh (etui)
- Czas pracy (muzyka): 7,5h (przy 50% głośności przy wyłączonym ANC), 11h – bez ANC
- Czas pracy: 4,5h – rozmowy z ANC, 5,5h – rozmowy bez ANC
- Czas ładowania: słuchawki – 50 minut
- Czas pełnego naładowania przez złącze typu C (etui ładujące + słuchawki):
naładowanie do pełna w 120 minut - Łączny czas odtwarzania (po naładowaniu słuchawek i etui) – ok. 40 h
- Złącze do ładowania: USB C
- Sterowanie: dotykowe – podwójny dotyk, potrójny dotyk, długie przytrzymanie
- Wodoodporność: IPX5 (tylko wkładki douszne)
- Aplikacja: Tutaj

W opakowaniu znajdziemy:
- realme Buds Air 5 Pro
- Etui ładujące
- Dodatkowe pary końcówek (L/M/S) – M założone na słuchawkach
- 1x Kabel typu C
- Standardowa papierologia
Etui nowych realme Buds Air 5 Pro przypomina spłaszczone jajko i jest bardzo niewielkie oraz lekkie (waga – 38g). W całości zostało wykonane z dobrej jakości tworzywa sztucznego w kolorze beżowym lub czarnym. Oba pudełka są gładkie i błyszczące, ale to na czarnym widoczne są odciski palców. Na jasnej wersji ich nie zauważymy.
Na górnej części etui znajdziemy również napis realme pod przeźroczystą wstawką. Na dolnej części umieszczono gniazdo ładowania – USB C. Po prawej stronie znajdziemy niewielki, srebrny przycisk, który służy do parowania czy resetowania zestawu. Z przodu natomiast (tuż pod linią otwarcia klapki) umieszczono niewielką diodę, która informuje nas o stanie pracy i naładowaniu baterii.
Po otwarciu etui naszym oczom ukarzą się dwie niewielkie słuchawki o wadze zaledwie 5g każda. Pudełeczko dobrze się otwiera i przede wszystkim same się nie zamyka. To dobra informacja, gdyż możemy go bez problemu położyć na stoliku i zostanie w takiej pozycji w jakiej go zostawimy. To co może być delikatnie uciążliwe, to słuchawki są śliskie i aby je wyjąć to musimy chwycić je w dobrym miejscu.
Mój zestaw testowy jest w kolorze beżowym. Zatem słuchawki również są w tym kolorze. Na końcówkach pałąków znajdują się delikatne srebrne wstawki (styki), na górze słuchawki umieszczono niewielkie czarne wstawki, a na końcówkach, które wkładamy do uszu umieszczono gumowe końcówki. Są one wymienne. W opakowaniu znajdziemy dodatkowo 2 inne rozmiary końcówek (S i L). Dzięki temu powinniśmy je dopasować bez problemu do naszego ucha. Do mojego dopasowały się idealnie w rozmiarze M, czyli tym już fabrycznie założonym. Chociaż wiadomo, że wszystko zależy od budowy ucha.
Test realme Buds Air 3S – dla miłośników dobrego basu
Czy są wygodne? Tutaj również zależy od budowy naszego ucha. W moim przypadku o dziwo mogłam spokojnie używać z 2-3h. Osobiście nie jestem fanem słuchawek dousznych i bardzo szybko czuję dyskomfort. Jest niewiele modeli, z którymi mogę posiedzieć znacznie dłużej. Te wypadły bardzo dobrze pod tym względem. Co więcej nie wypadały mi z ucha nawet przy bardziej intensywnym ruchu głowy.
Dodam jeszcze, że wszystko tutaj jest solidne i dobrze spasowane, a słuchawki są odporne na pot – certyfikat IPX5. Zarówno słuchawki jak i etui prezentują się naprawdę dobrze. Nic tutaj nie trzeszczy, nie odstaje, a magnesy umieszczone w środku idealnie przytrzymują słuchawki w środku i powodują, że klapka opakowania sama się nie otwiera. Co więcej maleńkie etui zmieści się w każdej kieszeni, plecaku czy torebce. Czy przetrwa wszystkie nasze wędrówki, to już inna kwestia. Mam je już 3 tygodnie i na razie nie zauważyłam jakiś zarysowań czy uszkodzeń. Zatem jest duża szansa, że przetrwa 😊. Trzeba mieć jednak na uwadze, że to tylko plastik i nie wkładałabym ich do kieszeni z kluczami czy innymi ostrymi przedmiotami.


