Test realme Buds Air 5 Pro – niezapomniane „Złote Brzmienie”

Użytkowanie realme Buds Air 5 Pro jest bajecznie proste. Parujemy je z telefonem po Bluetooth i już po chwili możemy delektować się swoją ulubioną muzyką. Cały proces przebiegł bardzo szybko i bez zakłóceń – u mnie na Xiaomi 13 pro. Od razu polecam zainstalować aplikację realme Link (Android, iOS) – app-download/. Teoretycznie możemy używać je bez problemu bez aplikacji, ale jednak posiada ona wiele ciekawych funkcji i konfiguracji, które na pewno nam się przydają podczas użytkowania.

Już na wstępie warto przejść przez funkcję „Złote brzmienie”, która pozwoli dostosować jakość dźwięku do indywidualnej budowy kanału słuchowego i charakteru słuchu. Test ten trwa z 3 minuty, ale wierzcie mi lub nie – warto, gdyż różnicę słychać od razu. Co więcej możemy wykonać kilka takich odsłuchów i przełączać się pomiędzy zapisanymi ustawieniami.

„Złote brzmienie”

Kolejną opcją, którą od razu włączyłam była możliwość połączenia z dwoma urządzeniami. Dziki temu podczas przeglądania multimediów np. na realme c53 mogłam bez problemu przełączyć się na przychodzącą rozmowę z Xiaomi 13 pro.

Bardzo przydatną funkcją jest również:

  • Wykrywanie obecności w uchu – po wyjęciu z ucha jednej ze słuchawek zatrzymuje się odtwarzanie dźwięku, a po włożeniu jej z powrotem ponownie się wznawia.
  • Odbieranie automatyczne – po wyjęciu z etui i włożeniu słuchawki do ucha automatycznie odbiera się przychodzące połączenie.
  • Tryb gry
  • Podbicie głośności

czy możliwość włączenia dźwięku przestrzennego.

Jeśli chodzi o to ostatnie, to byłam pod mega wrażeniem jak bardzo zmienia się dźwięk po włączeniu opcji „dźwięku przestrzennego”. Muzyka wręcz płynie wokół głowy. Wiadomo, że nie są to słuchawki nauszne z wysokiej półki, a niewielkie pchełki, ale i tak różnica jest mocno zauważalna. Ja na stałe zostałam przy włączonej tej opcji. Mam wrażenie, że nawet basy lepiej brzmią w tej wersji, chociaż nie są one same w sobie jakieś mocno wyczuwalne. Ta funkcja przyda się również podczas oglądania filmów czy w trakcje gry.

Jeśli myślicie, że to wszystko, to Was zaskoczę. Aplikacja do realme Buds 5 Pro pozwala również na wybór trybów dźwiękowych (Wokal, Oryginalny dźwięk, Czysty bas, Bass Boost – mocny dynamiczny bas, ale za to spada jakość innych pasm) oraz korektor, w którym możemy ustawić sobie dźwięk tak jak nam to pasuje. Jak widać jest wiele możliwości konfiguracji i na pewno każdy znajdzie coś dla siebie.

Zatem jakie jest brzmienie w testowanym zestawie? Czysty, wyraźny, przestrzenny i bardzo bogaty dźwięk to tylko początek. Potem wchodzą kolejne własne konfiguracje, które pozwalają dostosować słuchawki do tego jak nam to odpowiada. Oczywiście z pewnym ograniczeniem. To nadal są tylko pchełki za 399 zł. Ale za to w tej cenie jest to bardzo mocny zawodnik.

Co więcej realme Buds 5 Pro oferują również ANC, które jest wstanie zredukować hałas do 50 dB. Do tego po 3 mikrofony na każdej słuchawce mogą też eliminować dźwięki o częstotliwości do 4000 Hz. Redukcja hałasu nie ogranicza się tylko do wybrania jednego z 3 wbudowanych opcji w aplikacji (Eliminacja hałasu, Wył i Przepuszczalność) czy poprzez przełączenie na słuchawce (przytrzymanie palcem na płytce dotykowej na słuchawce). W aplikacji mamy dostępne kilka dodatkowych opcji.

W trybie Eliminacji hałasu możemy:

  • Wybrać moc eliminacji hałasu – Inteligentna (dopasowuje się do warunków), Maksymalna (samoloty, pociągi), Umiarkowana (ulice, sklepy) i Lekka (dom, biuro).
  • Włączyć opcję: „Spersonalizowana eliminacja hałasu (efekt redukcji szumów jest dostosowany do budowy naszego kanału słuchowego)
  • Włączyć opcję: „Redukcja szumu wiatru”

W trybie Przepuszczalność mamy również dodatkowe dwie opcje:

  • „Wzmacniaj głos” – osłabia odgłosy z otoczenia i uwypukla głosy
  • „Redukcja szumu wiatru”

Zatem również tutaj mamy sporo możliwości. To co mogę powiedzieć, to na pewno słuchawki bardzo dobrze radzą sobie w komunikacji miejskiej czy na dworze w wietrzny dzień. W domowym biurze to już totalne odcięcie – praktycznie nie słychać klawiatury jak piszę czy TV, który jest włączony w pokoju.

Bardzo ciekawym aspektem jest również sterowanie. Jest ono bardzo proste i wszystko odbywa się za pomocą stuknięć w daną słuchawkę. Domyślne ustawienia to:

  • Dwukrotne dotknięcie: Odtwórz / Wstrzymaj (można również zamienić na: następny utwór, Asysten głosowym brak)
  • Trzykrotne stukniecie: Następny utwór (można również zamienić na: poprzedni utwór, następny utwór, zwiększenie głośności, zmniejszenie głośności, Asystent Głosowy, Tryb Gry, Brak)
  • Naciśnij i przytrzymaj: Zmiana trybu kontroli hałasu (w aplikacji zaznaczamy między jakimi trybami ma przełączać: Eliminacja hałasu, Wył. Przepuszczalność). Można również zamienić na: Asystent Głosowy, Tryb Gry, Brak)

Zatem mamy sporo możliwości i możemy dostosować sterowanie do własnych potrzeb. Oddzielnie dla słuchawki prawej i oddzielnie dla lewej. Jedyne tylko co nie do końca mi się podoba, to kwestia zmiany głośności. Niby jest, ale tylko jako opcja, którą musimy sobie ustawić, a nie jako standard. Szkoda, że nie wykorzystano do tego przesuwania palcem po pałąku jak jest w podobnych, konkurencyjnych modelach. Jeśli chodzi o samo sterowanie, to działało ono bezbłędnie. Nie musiałam nawet zbyt mocno stukać w słuchawkę, aby pojawił się żądany efekt.

O tym, że te maleństwa grają naprawdę dobrze w swojej cenie napisałam już wcześniej. Jest jednak jeszcze jeden ważny parametr, który również wpływa na jakość dźwięku. realme Buds 5 Pro obsługują następujące kodeki: AAC, SBC oraz LDAC. I to ten ostatni może Was najbardziej zainteresować. Protokół transmisji LDAC HD został potwierdzony certyfikatem Hi-Res authority. Osiąga on częstotliwość próbkowania do 96 kHz i przepływność transmisji na poziomie 990 kb/s. A to sprawia, że jakość dźwięku wchodzi na kolejny poziom.

Co więcej mamy również możliwość włączenia dynamicznego basu i ustawić go w zakresie od -5 do +5. Jak ustawimy Bas na +5, to nawet go odczujemy (oczywiście mając na uwadze, że to są nadal małe pchełki). Szczerze dawno nie miałam w tej cenie słuchawek, które miałyby tyle możliwości. 3 tygodnie to stanowczo za mało, żeby poznać wszystkie ich możliwości.

Test realme Buds Air 2 Neo oraz realme Buds Q2 – dopasowane do Waszego stylu

realme Buds Air 5 Pro dobrze spisały się podczas rozmów przez telefon. Zarówno ja jak i moi rozmówcy słyszeliśmy się bardzo dobrze. Nie przeszkadzały nawet szumy z otoczenia.

Na koniec jeszcze bateria. Tutaj naładowane etui do pełna, według zapewnień producenta, powinno wystarczyć nam na ok. 40h pracy słuchawek przy głośności 50% i jakości AAC z wyłączoną redukcją szumów, a wyjęte słuchawki z etui nawet do 11h ciągłej pracy w zależności oczywiście od ustawionej głośności, jakości i ANC. Na czas pracy może wpłynąć bardzo dużo czynników – jak zdążyliście już zauważyć możliwości konfiguracyjnych jest naprawdę wiele i każda z przedstawionych opcji ma realny wpływ na zużycie energii. W moim przypadku słuchawki wystarczały mi tak na ok. 3,5 h z włączonym ANC i ok. 8h z wyłączonym ANC. To bardzo przyzwoicie.

Samo naładowanie etui odbywa się przez gniazdo USB C i trwa maksymalnie ok. 2 godziny. Naładowanie słuchawek w etui natomiast ma trwać do ok. 50 minut. Tutaj nie stałam ze stoperem w ręce, ale na pewno odbywało się to dosyć szybko. Tym bardziej, że nigdy nie zdarzyło mi się rozładować ich kompletnie do 0.

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej