Podsumowanie
Asus ROG Ally był ze mną zaledwie 2 tygodnie i muszę przyznać, że ciężko mi się z nim rozstaje, chociaż nie jestem zagorzałym graczem 😊. Zdaję sobie też sprawę z tego, że zaledwie liznęłam jego możliwości i można by sprawdzić jeszcze wiele gier na tym cudeńku. Nie mniej nawet ta krótka przygoda pozwala mi stwierdzić, że jest to naprawdę ciekawe urządzenie i może znaleźć swoich odbiorców.
Nie oznacza to, że wszystko jest idealne, bo warto by popracować nad kwestią baterii, kaprysach Windowsa (czasami potrafi się zawiesić i potrafiły wyskoczyć jakieś dziwne aktualizacje w czasie gry) czy jakąś lepszą informacją o tym jak wygląda % naładowania baterii. Może dioda powinna być bardziej w zasięgu wzroku a nie na krawędzi, albo jakaś ikonka, którą możemy na stałe włączyć w rogu ekranu.
Poza tym polecam nawet dla tych mniej zagorzałych graczy, gdyż jest sporo tytułów, w które można sobie pograć na co dzień bez przenoszenia laptopa czy zasiadania za biurkiem.
Diana (Technosenior)
Konsola Asus ROG Ally wypożyczona została przez Asus dla przeprowadzenia testu dla Czytelników TECHNOSenior



