Test Honor 90 – z myślą o użytkowniku z dobrym wnętrzem

Smartfon HONOR 90 otrzymał następujące wnętrze:

  • Procesor: Snapdragon 7 Gen 1 Accelerated Edition, 1 × Cortex-A710 2,5 GHz + 3 × Cortex-A710 2,36 GHz + 4 × Cortex-A510 1,8 GHz
  • GPU: Adreno 644
  • System operacyjny: MagicOS 7.1 (oparty na systemie Android 13)
  • Pamięć: 8GB+256GB (sampel testowy miał 12 GB RAM + 512 GB ROM, ale jego nie będzie w Polsce)
  • Karta SIM: Nano SIM + Nano SIM/eSIM
  • Połączenia VoLTE za pośrednictwem dodatkowej karty SIM zależą od sieci operatora.
  • Łączność i lokalizacja
    • Sieć 5G
    • Wi-Fi: 802.11 a/b/g/n/ac/ax, 2×2 MIMO, Częstotliwość Wi-Fi: 2.4 GHz i 5 GHz, Hotspot Wi-Fi, Wi-Fi Direct
    • Bluetooth 5.2, obsługa technologii Bluetooth Low Energy, SBC, AAC, LDAC, aptX, aptX HD.
    • Synchronizacja danych z PC (na komputerze należy zainstalować HonorSuite)
    • OTG – Obsługiwane (maks. prąd wyjściowy 1 A/5 V podczas ładowania zwrotnego)
    • Lokalizacja: GPS /AGPS/GLONASS/BeiDou/Galileo
    • USB: Typu C
  • Czujniki: Akcelerometr, Czytnik linii papilarnych, Żyroskop, Kompas, NFC, Czujnik światła otoczenia, Czujnik zbliżeniowy – Ultradźwiękowy czujnik zbliżeniowy, niefizyczny czujnik zbliżeniowy

Z procesorem Snapdragon 7 Gen 1 spotkaliśmy się już przy Xiaomi 13 lite. Układ ten miał już dosyć dawno swoją premierę, a dopiero od jakiegoś czasu pojawił się w smartfonach. W klasycznym,  codziennym użytkowaniu nie ma też większych powodów do narzekań, ale jest to tylko średniopółkowa jakość. Przy większym obciążeniu widać spadek mocy (Throttling jest zauważalny).

Gdy nie męczymy smartfonu zbyt dużą ilością wymagających aplikacji (używałam głównie media społecznościowe czy przeglądarkę, pocztę, proste gry), to wszystko odziała wystarczająco płynnie. Nie zauważyłam też, aby smartfon się jakoś nadmiernie przegrzewał. Przynajmniej w takim codziennym użytkowaniu. Wiadomo, ze jak damy mu porządnie popalić, to plecki mogą stać się nieco cieplejsze, a i wspomniana wydajność zacznie również spadać. W benchmarku AnTuTu telefon uzyskał ponad  695 tys. punktów. Model ten obsługuje również łączność 5G.

Smartfon został wyposażony w system Android 13 z nakładką MagicOS 7.1, który moim zdaniem jest całkiem dobrze zoptymalizowany i nikogo nie zdziwię stwierdzeniem, że bardzo przypomina nakładkę od Huawei. Działa całkiem płynnie. Nie zauważyłam innych problemów. Aplikacje i gry otwierają się wystarczająco szybko. Poprawki zabezpieczeń w moim testowym modelu były z 1 sierpnia 2023 r.

Jeśli chodzi o moduły łączności, to podczas korzystania z Wi-Fi nie doświadczyłam problemów z szybkością jak i stabilnością połączenia. Działaniu Bluetooth także nie mogę nic zarzucić. Tak samo GPS –  jest dobry, bezproblematyczna, po prostu pozwala na wygodne korzystnie z niego jako nawigacji samochodowej czy też pieszej. Jest też NFC.

Honor 90  wyposażono w baterię o pojemności 5000 mAh (wartość typowa), która bez problemu starcza na cały dzień intensywnej pracy i ok. 1,5 dnia mniej intensywnego użytkowania. Jak smartfon służy tylko do dzwonienia i sporadycznego spojrzenia na media społecznościowe czy wysłania SMS-a, to możemy szukać ładowarki nawet po 2,5 – 3 dniach. Przy teście z PC Mark bateria ze 100% do 20% rozładowała się po ponad 13h. Zatem i tutaj. Generalnie jeśli chodzi o czas pracy, to nie ma tutaj jakiegoś odskoku od aktualnych smartfonów.

I tutaj ważna informacja. W opakowaniu nie znajdziemy ładowarki. O nią musimy zadbać sami. Jeśli chodzi o prędkość ładowania, to 90 obsłuży 66 W. Nie jest to jakoś szybko jak na dzisiejsze możliwości, ale uważam, że całkowicie wystarczy (do pełna załaduje się w ok. 45 min.). Nie znajdziemy tutaj ładowania indukcyjnego – trochę szkoda, ale jest ładowanie zwrotne – niestety o mocy tylko 5W. No i ładowarkę musimy sobie sami dokupić – nie ma jej w opakowaniu ☹.

Honor 90
Honor 90

Na koniec oczywiście aparaty. Honor 90 otrzymał następujący zestaw obiektywów:

  • Aparat tylny
    • Aparat o rozdzielczości 200 MP zapewniający najwyższą jakość obrazu (f/1.9)
    • Aparat ultraszerokokątny i makro 12 MP (f/2.2)
    • Aparat z pomiarem głębi 2 MP (f/2.4)
    • Nagrywanie wideo: Obsługa nagrywania wideo w rozdzielczości 4K (3840×2160)
    • Zoom cyfrowy 10x
    • Tylna pojedyncza lampa błyskowa LED
    • Tryb stabilizacji: EIS
  • Aparat przedni: Aparat 50 MP (f/2.4), Wsparcie dla nagrywania wideo 4K (3840 × 2160),

Jeśli chodzi o tryby, to w oprogramowaniu znajdziemy:

  • Aparat tylny: Ruchome zdjęcie, fotografia AI, Ultraszeroki kąt, przysłona, tryb Multi-Video, tryb nocny, tryb portretowy, zdjęcia zwykłe – automat, tryb Profesjonalny, wideo, panorama, HDR, filtry, znak wodny, SKANOWANIE DOKUMENTU, tryb wysokiej rozdzielczości, tryb super makro, wykrywanie uśmiechu, tryb poklatkowy, timer, tryb zwolnionego tempa, tryb kilkusekundowych filmów story, tryb solo cut.
  • Aparat przedni: zdjęcia zwykłe – automat, Portret, filtry, wykrywanie uśmiechu, timer, tryb nocny, sterowanie gestami

Obiektyw do macro pominę – 2 Mpx nie jest warte nawet wzmianki. Mogłoby go nie być, bo tylko psuje wrażenia z użytkowania smartfonu. W tym modeli zabrakło też stabilizacji optycznej. Szkoda, bo konkurencja w tej klasie cenowej już zadbała o ten element. W modelu tej klasy też nie do końca rozumiem wrzucanie 200 Mpx – widać, że przy włączeniu trybu wysoka rozdzielczość smartfonowi brakuje mocy. Trwa chwilkę zanim zdjęcie się wykona i zapisze. Zatem zapewne użyjemy tego trybu może z 1-2 razy z czystej ciekawości. Po czym jak zobaczymy, że tyle to trwa, a później zdjęcie zajmuje jeszcze np. 62 Mb, to szybko przejdzie nam ochota na używanie tego trybu.

Zatem zapewne do większości zdjęć użyjemy standardowo automatu lub szerokiego kąta. Jeśli chodzi o automat, to z obiektywu głównego otrzymamy naprawdę dobre kadry. Kolory są tylko delikatnie podbite względem tego co widzimy, szczegóły wyraźne, zakres tonalny bardzo szeroki, a balans bieli poprawny. Standardowe kadry bez jakiś dodatkowych udziwnień mogą się naprawdę podobać, chociaż coś dziwnego aparat zrobił z zachodzącym słońcem (pojawiło się dziwne odcięcie na niebie) oraz zdarzają się jakieś flary (np. od słońca). Przy zdjęciach portretowych mogą też pojawić się momentami prześwietlenia na tle. Warto zrobić kilka ujęć, gdyż automatyczny HDR czasami się włączy, a czasami nie. Przy włączonym HDR szczegóły na pierwszym planie są większe, a przy wy łączonym mogą pojawić się te wspomniane przepalenia tła.

Co ciekawe szeroki kąt (tutaj 12 Mpx – dobrze, że w końcu ktoś zrezygnował z tego biednego 8 Mpx) również ma dosyć zbliżoną kolorystykę, chociaż już odrobinę mniej szczegółów. Większą różnicę widać podczas szarówki czy w nocy. Wtedy kadry z szerokiego kąta są nieco zimniejsze, a do tego mocno zaszumione i bardzo spada szczegółowość. Tryb nocny w szerokim kącie nie jest za rewelacyjny. Obiektyw główny daje w miarę radę, ale ze względu na brak OIS też trochę mu brakuje do ideału w tej klasie cenowej. Przyda się stabilna ręka.

Nie znajdziemy tutaj modułu tele, a jest tylko powiększenie cyfrowe – max x10. Przy x2 jest naprawdę niezłe. Nie widać za bardzo nawet, że jest to cyfrowe powiększenie. Przy x5 już niestety tak. Zasługą słabych zdjęć przy większym powiększeniu jest też brak OIS – łatwo poruszyć kadr.

Selfie za to wypada bardzo zadowalająco 😊 Suma summarum smartfon daje radę w wielu scenariuszach i możemy otrzymać naprawdę dobrej jakości zdjęcia, chociaż wiadomo, że do flagowej półki jeszcze sporo mu brakuje. Zresztą zobaczcie sami:

Jeśli chodzi o filmy, to jest ok jak na tą klasę smartfonu, ale też nie spodziewajcie się jakieś rewelacji. Brak stabilizacji optycznej robi swoje (widać momentami szarpnięcia, drgania, skoki przy zoomowaniu itp.). Trochę film ratuje EIS. Filmy możemy nagrać maksymalnie w 4K w 30 kl./s. Poniżej przykładowe nagrania:

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej