Podsumowanie:
Motorola Edge 40 neo urzekła mnie swoim wyglądem, zresztą jak praktycznie każda Motorola z ostatnich premier. Współpraca z Pantone™ przynosi bardzo dobre owoce. W tych telefonach można się zakochać. Wydajnościowo i pod kątem kultury pracy również nie można narzekać. Nawet w modelach ze średniej półki. Zestawy obiektywów też są świetnie dobrane, tylko oprogramowanie wymaga dopracowania. Zatem, gdy ktoś nie jest maniakiem fotograficznym, to ten model jest jak najbardziej do rozważenia.
Podsumujmy jeszcze. Na plus zaliczyłabym:
- Smukła obudowa i ładny wygląd (spójna, pełna bryła, ekoskóra na pleckach) oraz ochrona IP68
- Bardzo dobry zakrzywiony ekran pOLED 6,55″ z częstotliwością odświeżania 144 Hz
- Duża ilość pamięci RAM – 12 GB LPDDR4X
- Sporo miejsca na pliki – 256 GB
- Przyzwoita praca na baterii
- Szybkie ładowanie 68W, ładowarka w opakowaniu
- Wydajna praca w średniej klasie
- Obsługa sieci 5G
- Przyzwoity zestaw aparatów 50 Mpx + 13 Mpx (macro, szeroki), ale…
- Tryb macro w szerokim kącie
- Całkiem przyzwoite filmy – jest stabilizacja OIS
- Bardzo fajne etui w opakowaniu
- NFC
- Kompletne i bardzo dobre zaplecze komunikacyjne
- Dual SIM w postaci karty nano SIM oraz eSIM
- Dobre głośniki stereo z Dolby Atmos
- Czysty Android 13 tylko z dodatkami Moto (personalizacja, Gesty Moto itp.)
- Przydatne aplikacje Moto Secure oraz Family Space
Na minus:
- Zakrzywiony ekran nie każdemu może odpowiadać
- Brak modułu tele
- … zdjęcia są nierówne, mają przesycone kolory, widać różnicę barw pomiędzy obiektywem głównym i szerokim
- Podczas kręcenia filmów nie możemy przełączać się pomiędzy obiektywami
- Brak wyjścia mini Jack 3,5 mm
- Brak miejsca na dodatkową kartę pamięci
- Brak prawdziwego AoD
- Brak możliwości nagrania filmów w 4K 60 fps
- Brak ładowania indukcyjnego
- Brak Redy For
Diana (Technosenior)
Smartfon edge 40 neo wypożyczony został przez Motorola dla przeprowadzenia testu dla Czytelników TECHNOSenior



