Na plus można zaliczyć na pewno kwestię nowego procesora, który nie tylko lepiej zarządza energią, ale również mniej się grzeje. Ten smartfon poradzi sobie z każdym wymagającym zadaniem przed jakim go postawimy. Wszystko działa płynnie i szybko.
W AnTuTu zyskał ponad 1,5 mln punktów. Owszem jak damy mu popalić, to jesteśmy go wstanie zagrzać, a i też przy bardzo intensywnym użytkowaniu już po kilku godzinach (4,5 – 6h na ekranie w zależności od trybu użytkowania i czy została włączona sieć 5G) będziemy szukać ładowarki (warto zatem pomyśleć o powerbanku), ale mimo wszystko jest postęp względem poprzednika.
Szkoda tylko, że ładowanie nadal nie jest zbyt szybkie i nie ma ładowarki w opakowaniu ☹. Owszem ładowanie indukcyjne zmieniło się z 10 W na 15 W i dodano ładowanie zwrotne 4,5 W, ale nie są to jakieś wybitne parametry.
Dla formalności dodam, że wnętrze testowanego urządzenia posiada:
- Procesor – Snapdragon 8 Gen 2 for Galaxy
- Pamięć RAM – 12 GB LPDDR5
- Pamięć ROM – 256 UFS 4.0 (możliwe jeszcze wersje 512 GB oraz 1TB)
- Bateria – 4400 mAh
- Ładowanie – Przewodowe 25 W, Bezprzewodowe 15 W, zwerotne 4,5 W
- Dodatkowa karta pamięci – brak
- Wi-Fi 6E (z gotowością do wdrożenia WiFi 7)
- Sieć 5G, dual SIM
- NFC
- Lokalizacja – GPS, A-GPS, Beidou, Galileo
- USB typu C v3.1 OTG
- Bluetooth 5.3
Wi-Fi, GPS czy BT działają jak najbardziej poprawnie. Nad tym nie ma się już co rozwodzić.
Jeśli chodzi o aparaty, to pod kątem technicznym mamy identyczny zestaw jak w poprzedniku Galaxy Z Fold 4:
- Na tyle:
- 50 MP (Dual Pixel AF, OIS, F 1.8, rozmiar piksela: 1,0 μm, kąt widzenia: 85˚)
- 10.0 MP (PDAF, F 2.4, OIS, rozmiar piksela: 1,0 μm, kąt widzenia: 36˚, optyczny zoom 3X)
- 12.0 MP (ultraszerokokątny, F 2,2, rozmiar piksela: 1,22 μm, kąt widzenia: 123˚ )
- Auto Focus, Optyczna stabilizacja obrazu
- Zoom optyczny 3x, zoom cyfrowy do 30x
- Lampa błyskowa
- Na przodzie: 10.0 MP, F2.2, Auto Focus, rozmiar piksela: 1,22 μm, kąt widzenia: 85˚
- Do selfie w ekranie wewnętrznym: 4 MP, 8, FF, F 1.8, rozmiar piksela: 2,0 μm, kąt widzenia: 80˚
Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że zdjęcia będą również identyczne jak w poprzedniku, ale jednak widać delikatną zmianę na plus. Nowy procesor w tym pomaga. Widać to szczególnie na zdjęciach w nieco trudniejszych warunkach. Mam wrażenie, że niebo wygląda lepiej i nieco ładniej rozchodzi się światło w nocy. Nie ma takich przeostrzeń czy czasami niechcianej pikselozy.
Mam też wrażenie, że smartfon mniej kombinuje z kolorami w ciągu dnia. Owszem nadal są one delikatnie podbite (jak to w Samsungach) względem tego co widzimy, ale zdjęcia są bardziej równe i nie ma nagłych odchyleń typu – bardzo przejaśnione niebo (jaskrawy niebieski) czy zbyt przyciemnione. Bardzo podoba mi się też kwestia równości barw pomiędzy obiektywami. Czy to szeroki czy tele czy główny zawsze wiemy, że możemy się spodziewać podobnego zakresu tonalnego i kolorystycznego. To jedna z głównych zalet, którą lubię w Samsungach, a z którą konkurencja ma często problem.
Generalnie kadry są też bardziej plastyczne i przyjemniejsze dla oka i powiedziałabym, że zbliżone jakościowo do tegorocznego Samsung Galaxy S23 +. Zresztą zdziwiłabym się jakby było inaczej. W końcu to podobny zestaw wspierany przez podobny procesor.
Do dyspozycji mamy również moduł tele, który pozwala na przybliżenie optycznie x3. Sprawdza się ono dobrze zarówno do zdjęć architektury czy zbliżeń. Coś jakby namiastka macro. Chociaż za blisko nie podejdziemy do obiektu i widać momentami, że zdjęciom brakuje ostrości. Jednak pod względem macro zdjęć to konkurencji tutaj jeszcze daleko.
Może nie jest to flagowy zestaw obiektywów, ale konfiguracja, którą tutaj otrzymujemy też nie należy do złych. Owszem marzyłby mi się świat idealny, w której nie muszę wybierać pomiędzy technologią, a fotografią, ale też wiadomo jak mogłaby poszybować cena, która i tak nie jest zbyt niska.
Równie dobrze wypada kwestia filmów. Możemy nagrywać je maksymalnie w 4K 60 klatek/sekundę. Taką rozdzielczość uzyskamy z głównego obiektywu 50 Mpx (w szerokim jest to już FHD 30 klatek/sekundę). Na plus zasługuje na pewno bardzo dobra stabilizacja obrazu, czy zbieranie dźwięku. Bez problemu możemy filmować nasze biegające pociechy czy zwierzaki.
Nie mniej nie będę przynudzać, tylko od razu zaproszę Was na przykładowe kadry i nagrania:


