Tecno Sonic 1 – najnowsza generacja słuchawek dousznych, łącząca w sobie elegancki design z wyjątkową jakością dźwięku.
Wyposażone w adaptacyjną redukcję szumów ANC do 42 dB oraz zestaw 6 mikrofonów, Sonic 1 oferują doskonałą izolację dźwięku i czystą jakość rozmów. Ich aksamitnie miękka powłoka zapewnia nie tylko komfort noszenia, ale także emanuje elegancją i delikatnością.
Dodatkowo, inteligentny tryb przezroczystości pozwala na utrzymanie kontaktu z otoczeniem, a 45-godzinny czas pracy na baterii (z etui ładującym) gwarantuje długotrwałe korzystanie z dźwięku.
Test – przytoczone stwierdzenia są tylko subiektywnymi odczuciami testującego to urządzenie.

Słuchawki bezprzewodowe, czy to douszne czy nauszne to najważniejszy gadżet i dodatek do smartfona który znajduje się w torbie, plecaku czy kieszeni praktycznie każdego użytkownika tego urządzenia. Po pierwsze producenci coraz częściej odchodzą od wyposażania smartfonów w wyjścia słuchawkowe, a po drugie nie ukrywajmy, że słuchawki bezprzewodowe to niezwykła wygoda i „wolność” bez przywiązania do kabla.
Słuchawki zarówno nauszne jak i douszne – jakiegokolwiek producenta, który ma w swojej ofercie owe gadżety – można kolokwialnie podzielić na lepsze i nieco gorsze, z wyższej i niższej półki cenowej czy po prostu lepsze i gorsze.
Tym razem na testy wpadły słuchawki Tecno Sonic 1 należące raczej do tej drugiej grupy – tańszych, ale czy gorszych? Przekonajmy się zatem.
Dane techniczne:
- Rodzaj, typ słuchawek: bezprzewodowe, douszne, pół douszne.
- Funkcje: Hybrydowa eliminacja hałasu, łączność z dwoma urządzeniami. automatyczne włączanie i parowanie, sterowanie dotykowe.
- Łączność: Bluetooth 5.3
- Kompatybilność: Android 4.3 i wyższy, System iOS, Windows 7 i wyższy.
- Bateria: wbudowana, do 50 godzin, słuchawki do 6,5 godziny
- Mikrofon: cztery mikrofony, po dwa w każdej słuchawce.
- Waga: 4,65g słuchawka
- Inne: certyfikat IPX5, złącze USB-C, aplikacja AUDPUB.
W zestawie znajdziemy: Etui ładujące wraz ze słuchawkami, kabelek USB-C, dodatkowe dwie pary końcówek dousznych mniejszych i większych w celu lepszego dopasowania do uszu, krótką instrukcję obsługi (brak języka polskiego) oraz mały magnez.
Zacznijmy od etui ładującego. Jest średniej wielkości, wykonane jest w całości z tworzywa sztucznego w kolorze czarnym. Klapka czarna, matowa, półprzeźroczysta. Z tyłu na zawiasie klapki mała srebrna wstawka z logo producenta. Na spodzie wejście USB-C do ładowania ze srebrną ramką. Po otwarciu klapki ukazują się w pełni słuchaweczki oraz mała centralnie umieszczona dioda sygnalizująca ładowanie, bądź włączenie. Osobiście brakuje mi małego fizycznego przycisku, który po wciśnięciu włączał by diodę informując o stanie naładowania.
I tu również pojawia się mały minus. Dioda umieszczona na etui ładującym jest jednego – jasnego koloru. Mruga w trakcie ładowania etui i w trakcie ładowania słuchawek. Nie wiemy natomiast jaki poziom naładowania ma samo etui, gdyż dioda w żaden sposób nie sygnalizuje stanu naładowania i nie zmienia koloru. Przy zamkniętej klapce czuć jej delikatny luz, natomiast po otwarciu luz znika i wszystko jest tak jak należy. Klapka otwiera się dość szeroko i można swobodnie wyciągnąć słuchawkę, nawet jedną dłonią (przynajmniej w moim przypadku).
Słuchawki są małe, zgrabne, wszystko jest ze sobą dobrze spasowane. Kolor czarny z częściowo niebiesko perłowym pałąkiem może się podobać. W słońcu delikatnie się mieni co daje fajny efekt. W każdej słuchawce na dole pałąka umieszczono dwa piny do ładowania oraz pierwszy z dwóch mikrofonów. Na górnej części pałąka znajdziemy na samej górze drugi mikrofon, nieco niżej małą diodę a pomiędzy nimi panel dotykowy do sterowania.
Wymienne gumowe końcówki są w trzech rozmiarach: S, M i L tak by każdy mógł dopasować słuchawkę do swoich uszu. Gumki wymieniamy banalnie prosto – wciskając je w otwór słuchawki, a nie tak jak w większości nakładając na wystający element – i tu taka mała ciekawostka –zakończenia gumek mają małe magnesy zapewniając dodatkowe zabezpieczenie – pierwszy raz spotkałem się z takim rozwiązaniem i muszę przyznać że jest mega wygodne. Słuchawki są dobrze wyprofilowane i w połączeniu z dopasowanymi gumkami dobrze leżą w uszach szczelnie je zatykając, ograniczając tym samym przedostawanie się szumu i innych dźwięków.
Użytkowanie.
Producent podaje, iż słuchawki współpracują z aplikacją AUDPUB, lecz w trakcie 2 tygodni testów apka nie była dostępna w sklepie Play oraz nie można było jej ściągnąć z innego źródła. Niestety to w połączeniu z brakiem sprawdzenia naładowania etui poprzez np. kolor diody powoduje, iż musimy na tak zwanego „czuja” sprawdzać i co jakiś czas ładować samo etui by pewnego dnia nie zostać zaskoczonym brakiem energii w etui.
Brak aplikacji nie dyskwalifikuje oczywiście samych słuchawek, gdyż po otwarciu etui i przejściu w swoim smartfonie bądź innym urządzeniu w opcje Bluetooth znajdziemy Słuchawki i szybko sparujemy je z danym urządzeniem. Od teraz każde otwarcie etui, nawet bez wyciągania słuchawki, będzie powodowało błyskawiczne łączenie się z urządzeniem.
Muszę przyznać, że słuchawki bardzo dobrze leżą w uszach. Nie czuć dyskomfortu i po 6-8 godzinach użytkowania nie powodują ucisku. Nie miałem też obaw, że wypadną nawet przy gwałtowniejszych ruchach, natomiast do biegania bym ich nie zabrał – przynajmniej ja.
Sterowanie odbywa się poprzez wcześniej wspomniany panel dotykowy znajdujący się w górnej części pałąka. Pojedyncze dotknięcie prawej słuchawki powoduje zwiększenie poziomu głosu, a dotknięcie lewej zmniejszenie. Podwójne dotknięcie prawej bądź lewej powoduje zatrzymanie i wznowienie odtwarzania. Potrójne dotknięcie prawej bądź lewej słuchawki wywołuje asystenta głosowego w telefonie.
Test TECNO POVA 5 Pro 5G – Futurystyczny design „ożywia” inspirowaną science-fiction moc
Dłuższe przytrzymanie prawej słuchawki to następny utwór, a przytrzymanie lewej utwór wcześniejszy. Schowanie słuchawek i zamknięcie etui powoduje zatrzymanie odtwarzanej muzyki. Panele dotykowe są czułe, rzekłbym nawet za bardzo, czasem przy poprawianiu słuchawki bądź jej wyciąganiu przypadkowo wznawiałem muzykę bądź włączałem asystenta głosowego. Myślę jednak, że to kwestia odpowiedniego chwycenia słuchawki.
Każda ze słuchawek posiada dwa mikrofony. Rozmowy prowadzone przez słuchawki były dobrze odbierane przez rozmówców, nawet gdy prowadzone były na ruchliwej drodze. Osoby po drugiej stronie nie skarżyły się na złą jakość rozmowy i dobrze mnie słyszeli. Połączenie przychodzące odbieramy podwójnym dotknięciem i takim samym gestem kończymy połączenie.
Jeśli chodzi o odtwarzaną muzykę to jest dobrze, aczkolwiek nie zachwycająco. Osobiście mam słuchawki Xiaomi Buds 3 oraz Huawei FreeBuds 3 i różnica w odtwarzaniu jest zauważalna. Opisywane Tecno Sonic1 Dobrze sprawdzą się przy słuchaniu podcastów, audiobooków, muzyki, gdzie jest dużo wokalu. Przy głośniejszej muzyce i mocniejszych basach czuć, że dźwięki są nieco stłumione. Można to zaakceptować i przyzwyczaić się do tego, ale dla kogoś kto już miał słuchawki wyższej klasy różnica będzie zauważalna.
Maksymalny poziom głosu jest bardzo wysoki, lecz przy ustawionym poziomie na maksimum słuchanie muzyki nie daje frajdy i przyjemności, lecz powoduje lekki dyskomfort i przy dłuższym słuchaniu jest po prostu nieprzyjemnie.
Czas pracy – tutaj należy się duża pochwała. Słuchawki po wyjęciu w etui i przy ustawionym poziomie głosu w połowie (co w zupełności wystarczy) słuchawki wytrzymały niecałe 6,5 godziny. Przy poziomie 10% baterii słychać komunikat głosowy o niskim poziomie akumulatora. Mniej więcej po 25 minutach po usłyszeniu w/w komunikatu słychać komunikat „Power Of ” i słuchawki się wyłączają. Etui bardzo szybko naładuje słuchawki i tak po włożeniu całkowicie rozładowanej słuchawki na 5 minut do etui skutkuje naładowaniem jej do poziomu 30% , a 15 minut ładowania daje 60% co jest bardzo dobrym wynikiem.
Producent podaje, że w połączeniu z etui ładującym czas pracy całego zestawu to nawet 50 godzin słuchania muzyki. I tak po pełnym naładowaniu etui korzystałem z zestawu przez ostatnie dwa tygodnie w następujący sposób. W pierwszym tygodniu (6 dni) po 6 godzin słuchania dziennie na jednej słuchawce – tylko raz rozładowała się całkowicie słuchawka przy głośniejszej muzyce. W drugim tygodniu przez 5 dni po ok 6 godzin na jednej słuchawce i w tym dodatkowo 2 dni po dwóch godzinach na obu słuchawkach.
Biorąc pod uwagę czynniki takie jak ustawiony poziom głosu, rodzaj słuchanej muzyki, filmów czy podcastów, gdzie są tylko rozmowy bądź samych rozmów telefonicznych i to czy słuchamy na obu słuchawkach czy na jednej, czas pracy jest bardzo zadowalający, gdyż po 2 tygodniach użytkowania i ilości godzin podanych wyżej nie rozładowałem etui – a przynajmniej nic na to nie wskazuje. Tak czy owak zestaw powinien wytrzymać Wam do dwóch tygodni.
Test TECNO TRUE 1 – usłyszysz różnicę
Zważywszy jednak na fakt, iż jak już wcześniej wspomniałem na etui ładującym nie można podejrzeć jaki jest stan naładowania a z aplikacją, póki co jest jakiś problem, to dobrze było by” profilaktycznie” raz w tygodniu podpiąć etui do ładowarki – jeśli oczywiście często używanie słuchawek.
Podsumowanie.
Słuchawki Tecno Sonic1 to całkiem udane słuchawki. Dobrze wykonane, wygodne w użytkowaniu i z długim czasem działania. Jakość odtwarzanej muzyki też jest dobra lecz nie idealna. Dla kogo więc będą testowane słuchawki? Dla osób, które nie są wyrafinowanymi melomanami, dla „początkujących” użytkowników, bądź dla mniejszych pociech które nie będą zwracały uwagi na jakość niskich czy wysokich tonów.
Cena kształtuje się w okolicach 199 zł. Osobiście myślę ze gdyby ich cena była w okolicach 130-140 zł to byłby to idealny kompromis pomiędzy ceną a możliwościami.
Marcin
Tecno Sonic1 dostarczone zostały przez TECNO dla przeprowadzenia testu dla Czytelników TECHNOSenior.


