TECNO POVA 5 Pro 5G to bardzo wyjątkowy smartfon, ma w sobie coś czego brakuje dzisiejszym smartfonom. Wyróżnia go futurystyczny wygląd z podświetlanymi elementami na pleckach. Jednocześnie nie kosztuje majątku.
Test (3 strony) bezpłatny i bez sponsoringu – przytoczone stwierdzenia są tylko subiektywnymi odczuciami testującego to urządzenie
Marka technologiczna TECNO jest w Polsce od niedawna, ale ma w sobie coś czego brakuje dzisiejszym smartfonom, a mianowicie bardzo ciekawy wygląd. Takim przykładem jest chociażby TECNO SPARK 10 NFC, który miałam okazję testować już jakiś czas temu oraz TECNO POVA 5 Pro 5G, który niedawno trafił w moje ręce. Są to raczej nie drogie modele, ale swoim wyglądem wcale na to nie wskazują.

Przyjrzyjmy się zatem bliżej POVA 5 Pro, którego wyróżniają bardzo ciekawe plecki z wyjątkowym oświetleniem, które dopełnia jego futurystyczny wygląd.
Jego aktualna cena to 1099 zł (w dniu premiery było 1399 zł)
Specyfikacja techniczna TECNO SPARK 10 NFC:
- Kolor: Dark Illusion / Silver Fantasy
- Wymiary: 168,5 mm x 76,5 mm x 9,00 mm
- Ekran: IPS LCD, Dot-in, 6,78”, FHD+, 2460 x 1080 px, ~396 ppi density, 120Hz, 580 nits (peak), ~84.7% screen-to-body ratio
- Procesor: MediaTek Dimensity 6080 5G
- GPU: Mali G57 MP2
- Bateria: 5000 mAh (typ) + 68 W
- RAM: 8 GB+8 GB pamięci rozszerzonej
- Pamięć wbudowana: 256 GB
- Czytnik kart microSD
- System operacyjny: Android 13 z autorską nakładką HiOs 13
- Sieć i łączność: GSM; GPRS; FULL EDGE; WCDMA; HSPA+; FDD LTE; TDD LTE; 5G NR; GPS; WiFi 11 a/b/g/n/ac; FM Bluetooth 5.1; OTG
- Aparaty: Tylny aparat 50 Mpx wspierany SI z podwójną lampą błyskową; Aparat selfie 16 Mpx z lampą błyskową
- Czujniki: Akcelerometr; czytnik linii papilarnych; czujnik światła otoczenia; czujnik odległości; elektroniczny kompas; żyroskop; NFC
W pudełku znajdziemy:
- smartfon
- Kabel USB typu C
- Ładowarkę
- Igłę do karty SIM
- Etui ochronne
- Słuchawki (co jest już teraz dużą rzadkością)
- Skrócony przewodnik, Ważne informacje o produkcie (w tym karta gwarancyjna)
Już na pierwszy rzut oka widać, że producent ma pomysł na swoje smartfony i stara się te pomysły wdrażać w życie. Tak też jest w przypadku TECNO POVA 5 Pro 5G.
Pierwsze co rzuca się w oczy po wyjęciu urządzenia z opakowania, to jego futurystyczne plecki, które zyskują dodatkowego pazura po uruchomieniu telefonu. A mianowicie wbudowane linie pod wyspą z aparatami i nie tylko zaczynają świecić i zmieniać barwy. Kolor oraz styl oświetlenia zależy od tego jak skonfigurujemy sobie odpowiednie parametry w ustawieniach.
Generalnie plecki mogą świecić podczas połączenia przychodzącego, gdy pojawi się powiadomienie, podczas uruchamiania telefonu, podczas odtwarzania muzyki, w czasie grania, ładowania czy w momencie jak bateria spadnie poniżej 20%. Nie ma problemu również, aby całkowicie je wyłączyć, ale w sumie po co? Nie po to kupuje się telefon z efekciarskim oświetleniem, aby go wyłączyć :D. Czyż nie?
I wszystko byłoby cudowne, gdyby nie fakt, że plecki strasznie przyciągają kurz. Momentami ciężko mi je było doczyścić do zdjęć. Na szczęście producent pomyślał również o przeźroczystym etui, które znajdziemy w opakowaniu, a które warto założyć. Nie tylko mniej będzie kurzu, ale też ochroni ono plastikowe plecki oraz wystające obiektywy.
Na przodzie model ten otrzymał płaski ekran IPS LCD 6,78” z dosyć wąskimi ramkami na górze i bokach oraz szerszym podbródkiem (~84.7% screen-to-body ratio). Aparat umieszczono w wyciętym kółeczku na górnej belce. Całość łączy płaska ramka, która sprawia, że telefon całkiem dobrze leży w dłoni mimo sporego rozmiaru (168,5 mm x 76,5 mm x 9,00 mm).
Do wyboru mamy dwa warianty kolorystyczne: granatowy i srebrny.
Istotne jest też to, że wszystko jest dobrze spasowane, nic nie trzeszczy, nic się nie ugina. Smartfon nie posiada jednak żadnej klasy wodoodporności, co w cenie ok. 1000 zł nie jest jeszcze niczym dziwnym.
Na spodzie obudowy znajdziemy mikrofon, głośnik multimedialny (jeden ze stereo), gniazdo USB C oraz wyjście mini Jack 3,5 mm.
Na lewej krawędzi umieszczono szufladkę na 2 karty SIM oraz dodatkowe miejsce na kartę pamięci, a na prawej krawędzi znajdziemy przyciski głośności oraz włącznik / wyłącznik z czytnikiem linii papilarnych.
Fizyczny czytnik linii papilarnych działa poprawnie i wystarczająco szybko. Nie miałam z nim jakiś problemów. Podobnie z odblokowaniem twarzą. Trzeba jednak pamiętać, że odblokowanie twarzą przy pomocy standardowej kamerki do selfie nie jest zbyt bezpieczne.
Wszystkie przyciski są wyraźne w dotyku i bardzo dobrze i szybko reagują na wszystkie kliknięcia.
Test TECNO Spark 10 NFC – z tą skórką wegańską ma to coś…
Jeżeli chodzi o multimedia, to mamy tutaj wyjście mini Jack 3,5 mm oraz głośnik stereo, co niewątpliwie działa na plus dla tego modelu. Mam tylko wrażenie, że dolny głośnik jest minimalnie głośniejszy. Poza tym muzyka płynąca z tego modelu jest jak najbardziej OK w swojej klasie cenowej. Nie uraczycie tutaj jakieś głębi czy większego basu, ale poza tym spełnia swoją funkcję i spokojnie sprawdzi się do rozmowy głośnomówiącej czy sporadycznego przeglądania mediów społecznościowych. Do słuchania muzyki polecam jednak słuchawki.
Co do jakości prowadzonych rozmów również nie można mieć zastrzeżeń – jest OK w tej klasie cenowej.
TECNO POVA 5 Pro 5G otrzymał płaski ekran IPS LCD 6,78’’ z rozdzielczością FHD+ (2460 x 1080 px, ~396 ppi) i odświeżaniem 120Hz. Może nie jest to AMOLED, ale pamiętajmy, że mówimy o niedrogim smartfonie, gdzie w jego półce cenowej nie jest to jeszcze niczym dziwnym. Owszem pojawiają się modele z AMOLED, ale nie jest to jeszcze standard w tej półce cenowej.
Poza tym sam wyświetlacz jest czytelny, kolory nasycone, a kąty widzenia szerokie. Jeżeli nie planujemy uruchamiać na telefonie gier z wymagającą animacją, to ekran jak najbardziej się sprawdzi. Media społecznościowe, aplikacje użytkowe czy dokumenty wyglądają na nim poprawnie. To do czego można się przyczepić, to do jasności maksymalnej, która nie jest zbyt wysoka – 580 nits (peak). Niestety na dworze w słońcu ekran nie będzie zbyt czytelny.
W ustawieniach możemy standardowo też dopasować kilka parametrów. Są to: jasność, temperatura koloru, tryb ciemny, jasność adaptacyjna, „nie wyłączaj ekranu”, częstotliwość odświeżania czy ochrona wzroku. Nie znajdziemy w nim AOD, ale mamy to bardzo efekciarskie oświetlenie na pleckach.
Standardowo też możemy włączyć obsługę gestami lub pozostawić dolną belkę z przyciskami. Zatem każdy bez problemu znajdzie swoją ulubioną konfigurację nawigacji.


