Test Asus ZenFone 11 Ultra: Flagowiec do codziennego użytku?

Szukasz smartfona, który poradzi sobie z każdym zadaniem? Sprawdź Asus ZenFone 11 Ultra! Ten flagowiec jest wyposażony w najnowocześniejsze podzespoły, w tym procesor Qualcomm Snapdragon 8 Gen 3, 16 GB pamięci RAM i 512 GB pamięci masowej.

Posiada również imponujący aparat fotograficzny z trzema obiektywami i baterię o pojemności 5500 mAh. Ale czy sprawdza się w codziennym użytkowaniu?

Przeczytaj naszą recenzję, aby się dowiedzieć!

Test (2 strony) bezpłatny i bez sponsoringu – przytoczone stwierdzenia są tylko subiektywnymi odczuciami testującego to urządzenie

Asus Zenfone 11 Ultra
Asus Zenfone 11 Ultra

W połowie marca Asus zaprezentował najnowszą odsłonę swojej serii ZenFone. Tym razem nie jest to już kompaktowy model jak poprzednicy, a wizualnie i wnętrzem bardzo przypomina nowego Asus ROG Phone 8 Pro. Widać, że producent dąży do uspójnienia swoich modeli. Czy to dobry kierunek? Jak wypada nowy Asus ZenFone 11 Ultra w codziennym użytkowaniu? Zapraszam do lektury.

Aktualna cena testowanego wariantu (16 GB RAM/512 GB ROM) na stronie producenta to ok. 4,7 tys. zł. Tańsza wersja z 12 GB RAM i 256 GB ROM to ok. 4,2 tys. zł.

Pełna specyfikacja techniczna Asus ZenFone 11 Ultra znajduje się naTej stronie

Asus Zenfone 11 Ultra
Asus Zenfone 11 Ultra

W opakowaniu znalazłam:

  • Smartfon
  • Dokumentacja (instrukcja obsługi, karta gwarancyjna)
  • Igła do wyjęcia karty SIM
  • Kabel USB-C
  • Etui

Nowy ZenFone nie jest już małym, kompaktowym smartfonem. Wręcz przeciwnie jego wymiary sporo urosły. Aktualnie są to: 163.8 x 76.8 x 8.9 mm przy wadze 224 g. Są niemalże identyczne jak nowego Asus ROG Phone 8 Pro. Czy to przypadek? Nie sądzę. Widać, że producent dąży do uspójnienia swoich smartfonów. Szkoda tylko, że zrezygnował z kompaktowego modelu. Takich na rynku jest jak na lekarstwo. Nowy Zenfone 11 Ultra jest zatem duży i ciężki. Warto też od razu założyć na plecki etui, które znajdziemy w opakowaniu, a które ochronią wystające aparaty.

Sam smartfon na żywo prezentuje się naprawdę świetnie. Chociaż wiadomo to kwestia gustu, a o tym nie będziemy dyskutować. Poza tym jak weźmiemy smartfon do ręki, to czuć, że został on wykonany z dużą precyzją i z jak najlepszych materiałów. Tył i przód pokrywa szkło. Na tyle Gorilla Glass (matowe  szkło w 4 wariantach kolorystycznych: Eternal Black, Skyline Blue, Misty Gray, Desert Sand), a na przodzie Gorilla Glass Victus 2. Całość łączą metalowe ramki.

Dodam jeszcze, że obudowa otrzymała IP68. Zatem możemy kontynuować pasjonującą rozgrywkę również w miejscach bardziej narażonych na zachlapanie wodą 😊.

Na obudowie Asus ZenFone 11 Ultra znajdziemy odpowiednio:

  • na spodzie: mikrofon, głośnik (1 ze stereo), wyjście USB C, wyjście słuchawkowe mini Jack 3,5 mm, wysuwana szufladka na 2 karty Nano-SIM
  • na lewej krawędzi: pusto
  • na górnej krawędzi: mikrofon, drugi głośnik ze stereo w szczelinie między ramką a ekranem
  • na prawej krawędzi: przyciski głośności, włącznik/wyłącznik

Wszystkie przyciski są wyczuwalne i bardzo dobrze i szybko reagują na wszystkie kliknięcia. Miło też, że nie zapomniano o gnieździe słuchawkowym – mini Jack 3,5 mm (z Hi-Res Audio). A i głośniki stereo dają naprawdę dobry dźwięk (czysty, wyraźny, z lekkim basem, miły dla ucha), który świetnie się spisze podczas gier czy codziennego użytkowania – filmiki na mediach społecznościowych, słuchanie podcastów, gry. Warto wspomnieć jeszcze o tym, że w opcjach mamy możliwość dopasowania dźwięku do własnych upodobań poprzez Korektor.

Mamy też miejsce na 2 karty nano SIM, które w obu gniazdach obsłużą sieć 5G.

Co, do jakości prowadzonych rozmów również nie można mieć zastrzeżeń.

ASUS ZenFone 11 Ultra otrzymał płaski wyświetlacz główny AMOLED o wielkości 6,78 cala, proporcjach 20:9, rozdzielczości 2400 x 1080 px, 388 ppi, jasności standardowo od 1600 nitów (maksymalnie 2500) i odświeżaniu 144 Hz. Całość chroni Corning Gorilla Glass Victus 2. Na górnej belce umieszczono aparat do selfie – 32 Mpx.

Podobnie jak w Asus ROG Phone 8 Pro, również tutaj, obraz jest naprawdę świetny (przede wszystkim jest bardzo wyraźny i czytelny, a animacje aż płyną) z ładnymi kolorami, które możemy dopasować w opcjach. Tak jak na flagową półkę przystało. Mamy do dyspozycji również tryb czytania czy zmianę jasnego motywu na ciemny. Standardowo też możemy włączyć obsługę gestami, które znacząco polepszają komfort użytkowania telefonu oraz zwiększają jego obszar roboczy. Oprócz gestów możemy też używać standardową dolną belkę z przyciskami.

A co z biometrią? Znajdziemy w nim czytnik linii papilarnych umiejscowiony w ekranie, który działa jak najbardziej poprawnie i szybko. Jest też oczywiście odblokowanie poprzez skanowanie twarzy. Nie jest ono jednak tak bezpieczne i mniej zalecane. Jeżeli chodzi o same działanie funkcji odblokowania twarzą, to również tutaj nie mam większych uwag.

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej