Test Honor 200 Pro – smartfon pełen technologii ze średniej półki

Honor 200 pro otrzymał następujące wnętrze:

  • Procesor: Snapdragon 8s Gen 3 (4 nm) (1×Cortex-X4 3.0GHz+4×Cortex-A720 2.8GHz+3×Cortex-A520 2.0GHz)
  • Ulepszony chip RF HONOR C1+
  • GPU: Adreno 735
  • System operacyjny: MagicOS 8.0 (oparty o Android 14)
  • Pamięć: 12GB LPDDR5X +512GB UFS 4.0
  • Karta SIM: Nano SIM + Nano SIM/eSIM
  • Łączność i lokalizacja
    • Sieć i dane: 5G NR/LTE TDD/LTE FDD/HSPA+/DC-HSDPA/WCDMA/EDGE/GPRS
    • Wi-Fi: Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac/6, dual-band, Wi-Fi Direct
    • Bluetooth 5.3, BLE, SBC, AAC, LDAC, APTX, APTX HD
    • Synchronizacja danych z PC (na komputerze należy zainstalować HonorSuite)
    • Lokalizacja: GPS, GALILEO, GLONASS, QZSS, BDS (B1I+B1c)
    • USB: Typu C 2.0,
    • OTG (Obsługiwane (maksymalny prąd wyjściowy 1A/5V podczas odwrotnego zasilania))
    • NFC
  • Czujniki: Akcelerometr, Czytnik linii papilarnych, Czujnik podczerwieni, Żyroskop, Kompas, NFC, Czujnik światła otoczenia, Czujnik zbliżeniowy

Procesor Snapdragon 8s Gen 3 to bardzo dobra i mocna jednostka chociaż nie jest to najwyższy flagowy model. W sumie to taki trochę 8 Gen 3, ale ze słabszą jednostką graficzną – filmy nagramy maksymalnie w rozdzielczości 4K@30fps (nie ma nagrywania w 8K). Warto też od razu wspomnieć, że przy większym obciążeniu potrafi się też zagrzać (przy testach obciążenia osiągnął temperaturę: 46 stopni C. ) i widać niewielki spadek mocy – tak do ok. 71%.

Poza tym w codziennym użytkowaniu jest to jak najbardziej bardzo dobry sprzęt, który powinien zadowolić nawet bardzo wymagającego użytkownika. Smartfon poradzi sobie z większością wymagających aplikacji czy gier.  Gdy nie męczymy go zbyt mocno (używałam głównie media społecznościowe czy przeglądarkę, pocztę, proste gry), to smartfon się nawet zbytnio nie grzeje.

Przynajmniej w takim codziennym użytkowaniu, bo jak już wspomniałam wcześniej jak damy mu porządnie popalić, to plecki mogą stać się nieco cieplejsze. W benchmarku AnTuTu telefon uzyskał ponad 1,25 mln punktów. Model ten obsługuje również łączność 5G.

Smartfon został wyposażony w system Android 14 z nakładką MagicOS 8.0, który moim zdaniem jest całkiem dobrze zoptymalizowany. Działa bardzo płynnie i stabilnie. Nie zauważyłam jakiś większych problemów, chociaż wiadomo, że większe problemy to najczęściej wychodzą po dłuższym użytkowaniu, a nie tylko przez 2 tygodnie. Honor również nie naszpikował swojego telefonu nadmierną ilością funkcji AI.

Znajdziemy w nim kilka funkcji wspomagających zdjęcia oraz Magiczny portal czy Magiczną Kapsułę. Zatem wszystko jeszcze przed nimi. I w sumie dobrze, bo lepiej wrzucić mniej, a bardziej dopracowane niż chwalić się przesadną ilością funkcji AI, które w dużej części nie mają sensu lub nawet nie działają.

Poprawki zabezpieczeń w moim testowym modelu były z 1 maja 2024 r. Patrząc, że jest już połowa sierpnia, to było to trochę dawno.

Jeśli chodzi o moduły łączności, to podczas korzystania z Wi-Fi nie doświadczyłam problemów z szybkością jak i stabilnością połączenia. Działaniu Bluetooth także nie mogę nic zarzucić. Tak samo GPS –  jest dobry, bezproblematyczna, po prostu pozwala na wygodne korzystnie z niego jako nawigacji samochodowej czy też pieszej. Jest też NFC.

Nowy 200 pro wyposażono w baterię o pojemności 5200 mAh (wartość typowa), która nie wyróżnia się jakoś z tłumu. Spokojnie starczy na cały dzień bardziej intensywnej zabawy, ale trzeba się liczyć z tym, że będziemy ładować telefon co 1-1,5 -2 dni w zależności od intensywności użytkowania. Przy teście z PC Mark bateria ze 100% do 20% rozładowała się w ok. 13h (przy odświeżaniu ekranu – 60 Hz).

To już chyba nikogo nie zdziwi i w sumie czekam dnia, w którym w końcu ktoś ogłosi, że będziemy ładować smartfon raz na tydzień przy zachowaniu aktualnych wymiarów i wagi (bo jak wiadomo są takie modele na rynku, ale wyglądają trochę jak cegła, a nie o to chodzi Zatem i tutaj. Generalnie jeśli chodzi o czas pracy, to nie ma tutaj jakiegoś odskoku od aktualnych smartfonów.

I tutaj ważna informacja. W opakowaniu nie znajdziemy ładowarki. O nią musimy zadbać sami. Jeśli chodzi o prędkość ładowania, to smartfon obsłuży ładowanie przewodowe o mocy 100W oraz bezprzewodowe o mocy 66W. Zatem widać, że producent wzbogacił swoją nową serię również w tym aspekcie. Jest też ładowanie zwrotne – niestety o mocy tylko 5W.

Na koniec oczywiście aparaty. Honor 200 pro otrzymał następujący zestaw obiektywów:

  • Aparat tylny:
    • Aparat szerokokątny 50 MP (przysłona f/1.9, OIS)
    • Teleobiektyw 50 MP (przysłona f/2.4, OIS), Zoom optyczny x2,5, Zoom cyfrowy x50
    • Aparat ultraszerokokątny 12 MP (przysłona f/2,2)
  • Aparat przedni:
    • 50 MP, f/2.1, (wide)
    • 2 MP – aparat do głębi

Jeśli chodzi o tryby, to w oprogramowaniu znajdziemy:

  • Aparat tylny: Portretowy styl artystyczny, Highlights Capture, Smart Focus, Ruchome zdjęcie, Time-lapse, Fotografia AI, Super Wide Angle, Przysłona, Multi-Video, Zdjęcia nocne, Tryb portretowy, Photo, Tryb Pro, Wideo, Slow-Mo, Panorama, HDR, SOLO Cut, Nocne wideo, STROY, Filtr, znak wodny, skanowanie dokumentów, Super Makro, Uchwyć uśmiechy, Timer, HIGH-RES
  • Aparat przedni: Ruchome zdjęcie, portret, poklatkowy, filtr, przechwytywanie uśmiechów, odbicie lustrzane, timer, sterowanie gestami, noc, znak wodny, HIGH-RES, Multi-Video

Wreszcie Honor zrozumiał, że macro 2 Mpx, to nic innego jak zapchaj-dziura. No i szeroki kąt, to wreszcie nie słaby 8 Mpx. Już na tym etapie mi się podoba. Zatem patrząc na specyfikację techniczną, to zestaw prezentuje się naprawdę dobrze. Czy tak też jest w rzeczywistości?

Jeśli chodzi o automat, to z obiektywu głównego otrzymamy naprawdę dobre kadry – szczegółowe i o bardzo szerokim zakresie tonalnym. Nie są też przesadzone pod kątem nasycenia barw. W opcjach mamy do wyboru 3 warianty kolorystyczne: Naturalny, Jaskrawy i Autentyczny. Jaskrawy i Autentyczny szybko odrzuciłam, gdyż jeden był trochę za bardzo rozjaśniony, a drugi podsycał za mocno kolory. Najbardziej polubiłam się z opcją „Naturalny”, bo ona pozwala uzyskać zdjęcia o zbliżonych barwach do tego co widzimy. Dzięki temu otrzymamy naturalne, stonowane kadry z duża ilością szczegółów (chociaż nie jest to flagowa półka, ale i tak jest nieźle). I na tej opcji pozostałam już przy wszystkich zdjęciach.

Na pochwałę zasługuje fakt, że szeroki kąt ma całkiem zbliżone kolory do tych z głównego obiektywu. Momentami może są delikatnie jaśniejsze, ale generalnie jest dobrze. Trochę bardziej widoczna różnica w kolorach jest, gdy przejdziemy na moduł tele, ale też nie jest jakoś źle. Kadr jest jakby delikatnie cieplejszy względem obiektywu głównego. Wszystko zależy jednak od scenerii, kadru i oświetlenia. Czasami różnica ta jest mniej widoczna, a czasami bardziej, ale w ostatecznym rozrachunku kadry wypadają naprawdę dobrze z wszystkich trzech modułów.

Tyle za dnia, a jak jest w nocy i gdy pojawi się szarówka? I tutaj najlepiej radzi sobie obiektyw główny, chociaż zauważyłam, że czasami zdjęcia wychodzą nierówno – jedno ładne doświetlone, z duża ilością szczegółów i delikatnie podsyconymi kolorami, a za chwile ten sam kadr jest ciemny i niedoświetlony. Generalnie nie jest źle, ale czasami trzeba zrobić z 2-3 zdjęcia i wybrać z nich to najlepsze. Na szerokim kącie najszybciej pojawią się szumy i zmiękczenia – szczególnie w nocy. Za to moduł tele potrafi w nocy przejść na cyfrowy zoom i wtedy niestety jakość zdjęcia mocno spada. Co ciekawe przy zachodzie słońca również na zdjęciach z modułu tele pojawił się brzydkie odbicia (zielona flara). W pozostałych modułach tego nie było.

Jak już jesteśmy przy powiększeniach, to do dyspozycji mamy wspomniany moduł tele x2,5. Na ekranie aplikacji znajdziemy jednak jeszcze opcję x2 (cyfrowe przybliżenie). Trochę nie rozumiem po co… od x2 do x2,5 jest już niewielka różnica. Bardziej przydałaby się tutaj opcja x5, co prawda jest to już przybliżenie cyfrowe, ale jeszcze takie, które pozwala na całkiem dobrej jakości zdjęcia. W wyższych przybliżeniach już pojawia się sporo szumów. Zatem opcja x50 jest już całkowicie zbędna, a taka jest możliwa.

W aplikacji znajdziemy również Tryb Macro, który wykorzystuje szeroki kąt. Osobiście jednak wolę tutaj zdjęcia macro z modułu tele czy przybliżenia cyfrowego x2-x5. Szkoda, że tryb macro nie wykorzystuje pozostałych modułów… spokojnie można było wykorzystać też x1 czy moduł tele jak robi to konkurencja czy Huawei.

Portrety… to coś czym Honor chwali się najbardziej w tym telefonie. W materiałach prasowych możemy przeczytać, że producent podjął tutaj współpracę ze studiem fotograficznym Harcourt, które jest znane z tworzenia ponadczasowych portretów. Studio to zostało założone w Paryżu w 1934 roku i dzięki swoim charakterystycznym technikom fotografowania szybko zaczęło być kojarzone z tworzeniem portretów znanych osobistości, takich jak chociażby Roger Federer czy królowa Jordanii Rania. Z tej współpracy powstały 3 specjalne tryby fotograficzne, które łączą kilkudziesięcioletnie doświadczenie najlepszych fotografów z działaniem AI. Są to:

  • Harcourt Vibrant – pozwoli stworzyć żywe i dynamiczne portrety ze zrównoważonym oświetleniem, z cieniami i kolorami.
  • Harcourt Color – ten tryb wykorzystuje estetykę vintage: z ciepłymi tonami i subtelnym zabarwieniem, przypominającym klasyczny hollywoodzki glamour.
  • Harcourt Classic – inspirowany legendarnymi czarno-białymi portretami ze studia Harcourt, dzięki temu oferuje ponadczasową elegancję i historyczną głębię.

No dobrze tyle z teorii, a jak jest w rzeczywistości? I tutaj muszę przyznać, że ta współpraca wyszła Honorowi na dobre. Zdjęcia portretowe mają w sobie to coś, co przyciąga wzrok. Szczególnie urzekła mnie opcja Harcourt Classic, a w drugiej kolejności Harcourt Color. Do tego dochodzi jeszcze bardzo naturalne rozmycie i w rezultacie nawet proste kadry mają w sobie odrobinę magii.

Selfie również wypada bardzo zadowalająco 😊. Suma summarum smartfon daje radę w wielu scenariuszach, a szczególnie w portretach. Ostatecznie możemy otrzymać naprawdę dobrej jakości zdjęcia, chociaż do flagowej półki jeszcze trochę im brakuje. Zresztą zobaczcie i oceńcie sami:

Jeśli chodzi o filmy, to jest ok jak na tą klasę smartfonu. Filmy możemy nagrać odpowiednio z:

  • aparatu na tylne w 4K@30fps, 1080p@30/60fps
  • aparatu na przedzie w 4K@30fps, 1080p@30fps

Smartfon otrzymał optyczną stabilizację obrazu, czego nie było w poprzedniku. W testowanym modelu widać poprawę w filmach, co się chwali. No może poza szerokim kątem, który wypada dosyć przeciętnie – szczególnie w nocy. Zresztą zobaczcie próbki o oceńcie sami, czy jest to coś co spełnia Wasze oczekiwania:

Podsumowanie

Honor 200 pro, to bardzo dobry smartfon z mocnym i kompletnym wnętrzem oraz bardzo przyzwoitym zestawem aparatów. Nie jest to może flagowa półka, ale generalnie jest wart rozważenia podczas zakupów. Uważam jednak, że cena 3,5 tys. to trochę sporo za ten model. Owszem możemy upolować, go z dodatkowymi gratisami, ale szczerze wolałabym niższą cenę niż mniej potrzebne gadżety. Tym bardziej, że w zasięgu tego modelu są też  takie modele jak Xiaomi 13T pro, Samsung S24 czy Pixel 8, które również wypadają bardzo atrakcyjnie.

Na koniec jeszcze krótkie podsumowanie:

Plusy:

  • Smartfon może się podobać – ciekawie rozwiązana wyspa i ładna faktura w białej wersji kolorystycznej
  • Dobre wykonanie, chociaż …
  • 6,78-calowy wyświetlacz AMOLED z częstotliwością odświeżania do 120 Hz
  • Procesor: Snapdragon 8s Gen 3
  • Płynnie działający system Android 13 z nakładką MagicOS 7.1
  • Dual SIM z obsługą sieci 5G
  • eSIM – na wymianę z SIM 2
  • Dużo pamięci i miejsca na dysku – 12GB LPDDR5X +512GB UFS 4.0
  • potrójny aparat, w którego skład wchodzą: obiektyw szerokokątny 50 MP, teleobiektyw 50 MP oraz ultraszerokokątny 12 MP
  • tryb portretowy Harcourt, który powstały przy współpracy z legendarnym, paryskim studiem fotograficznym
  • NFC
  • IP65
  • pojemna bateria 5200 mAh oraz szybkie ładowanie przewodowe 100 W i bezprzewodowe 66 W
  • Głośnik stereo

Minusy:

  • … ramki są plastikowe ☹
  • Brak wyjścia mini Jack 3,5 mm
  • Brak slotu na dodatkową kartę pamięci
  • Brak ładowarki w opakowaniu
  • Brak etui w opakowaniu
  • Cena trochę za wysoka

Techno Senior Poleca Maly Kobieta Technosenior

Test własny –  Honor 200 Pro dostarczony został przez Honor dla przeprowadzenia testu dla Czytelników TECHNOSenior

Obserwuj nas na Google News

Zobacz również:

Źródło zdjęć: Tech Lady Explorer (Technosenior).

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej