SteelSeries AEROX 5 – Recenzja: moc dla graczy i świetna do codziennego użytkowania

SteelSeries od lat jest synonimem jakości w świecie sprzętu dla graczy, ale mysz AEROX 5 to coś więcej niż tylko kolejny produkt w ich ofercie.  Ta ultralekka, precyzyjna i ergonomiczna mysz nie tylko spełnia oczekiwania profesjonalnych graczy, ale sprawdzi się również w codziennym użytkowaniu.

Zapraszam do lektury recenzji, aby dowiedzieć się, dlaczego warto zwrócić uwagę na ten model.

Test (2 strony)  – przytoczone stwierdzenia są tylko subiektywnymi odczuciami testującego to urządzenie

SteelSeries to marka, która głównie koncentruje się na sprzęcie dla profesjonalnych graczy. Istnieje na rynku od 2001 roku. Tak się złożyło, że nie miałam jeszcze okazji testować ich sprzętu, a mysz AEROX 5 jest pierwszym urządzeniem, które trafiło na mój stół recenzencki. Czy ubolewam nad tym? Trochę tak, bo po 2 tygodniach z ich gryzoniem wiem, ile straciłam 😊… I tym akcentem zapraszam do lektury recenzji.

Zacznę od tego, że mysz możemy zakupić za ok. 260 zł (cena początkowa to 390 zł). Zatem już pod tym kątem warto się nią zainteresować.  Za parametrów technicznych, to otrzymała ona:

Dane techniczne:

  • Wymiary: 128,8 mm x 62,8 mm (przód), 68,2 mm (tył) x 26,7 mm (przód), 42,1 mm (tył)
  • Waga: 66 g
  • Budowa: Tworzywo ABS, Czarne matowe wykończenie
  • Kształt: Ergonomiczny, praworęczny
  • Styl chwytu: Dłonią lub paznokciami
  • Liczba programowalnych przycisków: 9
  • Rodzaj przełączników: Przełączniki mechaniczne SteelSeries, wytrzymujące 80 milionów kliknięć
  • Sensor: optyczny, SteelSeries TrueMove Air
  • Przewód: 2 m z supersiateczki USB Typ C do USB Typ A
  • Podświetlenie: Strefy RGB 3
  • Częstotliwość odpytywania: 1000 Hz / 1 ms
  • CPI: 100–18 000 w przyrostach co 100 CPI
  • IPS: 400, na powierzchniach SteelSeries QcK
  • Przyśpieszenie: 40 G
  • Przyspieszenie sprzętowe: Brak (brak przyspieszenia sprzętowego)
  • System operacyjny: Windows, Mac, Chromebook (ChromeOS), Xbox i Linux. Wymagany port USB.
  • Oprogramowanie: SteelSeries GG na Windows 8,1 lub nowszy, MacOS 10,13 lub nowszy

 Film: https://www.tiktok.com/@technosenior/video/7406268340001410337

Budowa

Mysz opakowana jest w kartonowe pudełko na przodzie, którego umieszczono zdjęcie naszego gryzonia. W środku oprócz testowanego urządzenia znajdziemy kabel do podłączenia oraz standardową papirologię.

Cała konstrukcja myszki wykonana jest z czarnego tworzywa ABS (plastiku). To co od razu rzuca się w oczy, to mnóstwo małych otworków w  na obudowie, które przypominają kształtem zaokrąglone kwadraty. Nie jest to pierwsza tego typu konstrukcja, która do mnie trafiła.

Takie wycięcia to nie tylko kwestia estetyki, ale przede wszystkim zmniejszenie wagi naszego gryzonia. SteelSeries AEROX 5 waży zaledwie 66 g. To naprawdę niewiele, ale z drugiej strony bardzo istotnie wpływa na użytkowanie. Zaawansowani gracze za pewne będą wiedzieć co mam na myśli, ale nawet i w codziennym, biurowym użytkowaniu jest to też istotne.

Steelseries Aerox 5
Steelseries Aerox 5

Wygląd to oczywiście kwestia gustu, ale sami przyznacie, że prezentuje się naprawdę ciekawie. Tylko jak utrzymać takie urządzenie w czystości? Pierwsze co przychodzi na myśl jak zobaczy się taką konstrukcję to jest: Ale w niej będzie się zbierał brud! Z racji otwartego wnętrza tak też oczywiście będzie. Proch, pot z rąk i różne okruszki z biurka mogą trafić prosto do wnętrza myszki.

I tutaj producent wyszedł również naprzeciwko naszym oczekiwaniom, gdyż myszka otrzymała stopień ochrony IP54 oraz AquaBarrier, które chronią ją przed rozpryskami wody, kurzem, brudem, rozlanym olejem i innymi czynnikami. Krótko mówiąc nie zanurzymy jej pod kran i nie przepłukany wodą, ale wystarczy dmuchnąć sprężonym powietrzem i wszystkie nieczystości powinny zostać z niej usunięte bez obawy o uszkodzenia delikatnego mechanizmu. Pamiętajcie tylko, aby odłączyć myszkę od zasilania jak będziecie ją czyścić.

Jak już jesteśmy przy budowie, to testowany gryzoń na pierwszy rzut oka wygląda skromnie, ale jak tylko podłączymy go do komputera, to rozbłyśnie paletą barw 😊. Czyli to co tygryski, znaczy się gracze, lubią najbardziej. Kolor zmienia się w zależności od wybranego DPI  (zmiana DPI na przycisku na górze), a również sami możemy zmienić kolor oraz efekt przez dodatkowe oprogramowanie (są 3 strefy oświetlenia, które możemy zmieniać, w sumie 16,8 miliona wyrazistych kolorów).

Nic nie szkodzi również, aby światełka całkowicie wyłączyć lub zmniejszyć ich jasność (również w oprogramowaniu). Możemy też światła zsynchronizować z innymi produktami producenta – tego jednak nie byłam wstanie sprawdzić bo aktualnie mam tylko tą jedną myszkę.

Powierzchnia pod dłonią jest matowa i delikatnie szorstka. Oczywiście same dziurki też wyczujemy pod dłonią. Nie obawiajcie się ich jednak, bo są bardzo dobrze wykończone. Nie znalazłam ani jednej ostrej krawędzi. Wszystko jest tutaj idealnie do siebie spasowane i co najważniejsze nic się nie ugina i nic nie trzeszczy.

Powierzchnia na bokach myszki również została wykonana z lekkiego plastiku i jest delikatnie szorstka. Tutaj nie znajdziemy już dziurek – jest pełna ścianka. Nie mniej dłoń idealnie współgra z urządzeniem i nie ślizga się. Jeśli chodzi o przyciski, to znajdziemy je tylko po lewej stronie. Zatem mimo symetrycznej budowy nie trudno odgadnąć, że bardziej będzie ona dedykowana do osób praworęcznych. Kciuk idealnie wpada na lewej ściance, a wszystkie przyciski (jest ich aż 5) są w jego zasięgu. Oczywiście bardzo dobrze i szybko reagują na nasze kliknięcia.

Clipboard02 1 Technosenior
Zdjęcie Producenta

W sumie na SteelSeries AEROX 5 znajdziemy 9 przycisków (ich funkcje możemy zmieniać w oprogramowaniu – SteelSeries GG – samo oprogramowanie jest bardzo przejrzyste i dobrze się z niego korzysta).

  • na górze znajdziemy dwa standardowe klawisze (prawy i lewy), rolkę oraz przycisk do zmiany DPI (400, 800, 1200, 2400, 3200, 5000, 12000 – można zmienić również w oprogramowaniu)
  • na lewym boku: 5 klawiszy

Bez problemu można również oprogramować makra do swoich ulubionych gier. Warto też dodać, że gumowa rolka otrzymała delikatne wgłębienia, które sprawiają, że nie ślizga się ona pod palcami. Każdy obrót jest też wyczuwalny. Przycisk górny (DPI) oraz 3 przyciski na lewej krawędzi są natomiast gładkie. Najbardziej wysunięty klawisz na lewym boku (z dwoma przyciskami) jest srebrny i delikatnie szorstki.

Klawisz prawy i lewy również dobrze i bardzo szybko reaguje na nasze kliki. Producent zapewnia, że przełączniki Golden Micro IP54 wytrzymują dłużej niż całkowity okres użytkowania, zapewniając wyraźne kliknięcia, z dodatkową odpornością na kurz i wodę. Czy tak jest, o tym pewnie możemy się przekonać po wielu miesiącach użytkowania, a nie po 2 tygodniach 😊.

Steelseries Aerox 5
Steelseries Aerox 5

Na spodzie AEROX 5 znajdziemy sensor optyczny – SteelSeries TrueMove Air, podobne wgłębienia jak na górnej części myszki oraz 3 solidne ślizgacze, które przede wszystkim dają nam ogromną swobodę ruchów i wyjątkową płynność na praktycznie dowolnej powierzchni. Ślizgacze wykonane są w 100% z naturalnego PTFE, aby zapewnić płynne wymachy i zwiększoną kontrolę nad ruchami niesamowicie szybkiej myszy. Nie wiem czy producent przewidział, że one się zużyją czy będą bardzo trwałe (po 2 tygodniach ciężko to stwierdzić), ale w opakowaniu nie znalazłam żadnego zapasowego kompletu.

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej