Podczas testów wykorzystałam kilka powierzchni: standardowa podkładka pod mysz, skórzana mata na stole, srebrny obrus w jadalni oraz szary blat na biurku czy szary koc na łóżku. Na każdej z tych powierzani myszka przesuwała się bez zarzutu.
Dodam jeszcze, że testowany model jest uzależniony od kabla – krótko mówiąc nie zawiera żadnej baterii. W opakowaniu znajdziemy bardzo lekki przewód wykonany z siateczki z mikrofibry, która zmniejsza opór powietrza i umożliwia oddanie decydującego strzału. Jego długość to 2 m, ale bez problemu możemy wymienić go na inny (myszka ma gniazdo USB C).
Kształt i komfort użytkowania
Jak już wspomniałam wcześniej gryzoń SteelSeries AEROX 5 jest przeznaczona dla osób praworęcznych, a to za sprawą delikatnego profilowania oraz przycisków, które znajdują się tylko pod prawym kciukiem. Osoby leworęczne raczej nie dają rady z niej korzystać. Jej wymiary to 128,8 mm x 62,8 mm (przód), 68,2 mm (tył) x 26,7 mm (przód), 42,1 mm (tył), a waga to 66 g.
Moim zdaniem myszka jest bardzo wygodna i pomimo kilkugodzinnej pracy czy gry nie czułam zmęczenia w dłoni. Bardzo dobrze dopasuje się do dłoni w układzie 1+2+2. Generalnie ja preferuję bardziej ułożone palce na płasko, ale spokojnie też możemy ustawić je trochę bardziej pionowo.

Precyzja
AEROX 5 wyposażono w precyzyjny i wydajny sensor optyczny TrueMove Air, który ma nam zapewnić pełną kontrolę nad każdym ruchem. Producent podkreśla, że czujnik został opracowany wspólnie z firmą PixArt i charakteryzuje się rozdzielczością 18 000 CPI, 400 IPS, akceleracją 40G i śledzeniem pochylenia, dzięki czemu mysz staje się przedłużeniem dłoni użytkownika i pozwala dominować w grze.
Przy dziennym użytkowaniu najlepszą konfiguracją jest układ: 1200 CPI, 1000 Hz. Jednakże jest to bardzo subiektywne odczucie i każdy może dopasować konfigurację do swoich potrzeb poprzez przyciski na gryzoniu oraz w oprogramowaniu.
Poniżej kilka wykonanych testów działania myszki:
Test akceleracji wstecznej.
- Akceleracja wsteczna – występuje – pomimo wyłączonej akceleracji wstecznej jest ona odczuwalna. (Akceleracja wsteczna to skutek błędnej pracy myszy szybko albo wręcz gwałtownie przesuwanej, a przejawia się nagłym odskakiwaniem kursora lub jego bardzo wolną pracą.)
Test działania myszki na różnych podłożach i przy podnoszeniu:
- Myszka działała tak samo zarówno na standardowej podkładce, skórzanej macie, srebrnym obrusie oraz szarym blacie na moim biurku. Na każdej z tych powierzani myszka przesuwała się bez zarzutu
- W przypadku podnoszenia myszki można było przesuwać kursor na wysokości ok. 1 płyty CD. Może to przeszkadzać przy niektórych grach wymagającej pełnej precyzji i momentalnego zatrzymania myszki przy podnoszeniu.
Test aplikacją VMouseBench:
- Interpolacja (jest to „sztuczne” generowanie dodatkowych pikseli, aby zwiększyć maksymalne wartości DPI, jakie dany sensor może osiągnąć, czyli – sensor wysyła fałszywe dane do komputera o swoim położeniu ) – Przerywana linia świadczy o występowaniu tego zjawiska:

- Odświeżanie:

Test aplikacją Enotus Mouse Test v0.1.4:

Myszkę używałam głównie do codziennej pracy przy dokumentach, przeglądaniu Internetu, a czasami przy drobnej rozrywce – proste gry. Za każdym razem mnie nie zawiodła. Działał bardzo precyzyjnie jak na swoją klasę cenową. A do tego nie czułam żadnego zmęczenia nawet po kilku godzinach pracy.
Podsumowanie:
Mysz SteelSeries AEROX 5 to świetny i niedrogi (cena spadła z 390 do 260 zł) gryzoń, który kryje w sobie potężną moc. Na pewno doceni ją niejeden gracz, ale również śmiało możemy sięgnąć po nią do codziennego użytkowania. Świetna precyzja, dobre wykonanie (lekka i dobrze wyprofilowana, ochrona IP54), spore możliwości konfiguracyjne w oprogramowaniu (do tego aż 9 przycisków) oraz bardzo ciekawe oświetlenie to tylko kilka jej zalet.
Jeżeli szukasz tego typu urządzenia, to spokojnie możesz rozważyć ten model mimo, że nie jest to nowa propozycja na rynku. PS. Jest też opcja bezprzewodowa… wtedy szukajcie modelu z dopiskiem Wireless.
Materiał został zrealizowany w ramach współpracy z SteelSeries. Urządzenie zostało przekazane w ramach współpracy barterowo-reklamowej, ale Producent nie miał jakiegokolwiek wpływu na opinię recenzującego urządzenie.
Diana (Technosenior)

Obserwuj nas na Google News
Zobacz również:
- Lenovo LOQ Gaming – na pierwsze kroki w ich gamingu
- SteelSeries Arctis Nova Pro White: Biała rewolucja w gamingu
- Test UB+ dB1 Doublebass – dźwięk dookólny rozkręci każdą imprezę
Zdjęcia: Tech Lady Explorer (Technosenior)


