Pod koniec sierpnia 2024 roku na polskim rynku zadebiutował nowy smartfon – TECNO POVA 6 Pro 5G. Przyciąga uwagę nowoczesnym Dynamic-Eye Design i efektem podświetlenia Dynamic Light Effect, który umożliwia personalizację aż 9 scenariuszy.
Czy poza futurystycznym wyglądem i potężną baterią oferuje coś więcej? Sprawdźmy, jak wypadł w naszych testach!
Test (2 strony) bezpłatny i bez sponsoringu – przytoczone stwierdzenia są tylko subiektywnymi odczuciami testującego to urządzenie
Pod koniec sierpnia 2024 r. marka technologiczna TECNO wprowadziła do polskich sklepów kolejne modele z serii POVA, a mianowicie TECNO POVA 6 pro 5G oraz POVA 6 NEO. Seria ta wyróżnia się przede futurystyczną konstrukcją Dynamic-Eye Design oraz funkcją Dynamic Light Effect, który pozwala na personalizację aż 9 scenariuszy podświetlenia smartfona – od połączeń, przez informacje o stanie baterii, aż po sesje gamingowe. Sugerowana cena to 1499 zł. A jak smartfon sprawdził się u mnie? Zapraszam do lektury.
Specyfikacja techniczna:
- Kolor: szary, zielony
- Wymiary: 165,51 mm x 76,13 mm x 7,88 mm
- Ekran: AMOLED 6,78’’, FHD+, 2436 x 1080 px, ~393 ppi density, 120Hz, 1300 nits (peak), ~847,2% screen-to-body ratio
- IP53, TÜV Rheinland Low Blue Light
- Procesor: MediaTek Dimensity 6080 5G
- GPU: Mali G57 MC2
- Bateria: 6000 mAh (typ) + 70 W ładowanie przewodowe, 10 W ładowanie zwrotne
- RAM: 12 GB + 12 GB pamięci rozszerzonej
- Pamięć wbudowana: 256 GB
- System operacyjny: Android 14 z autorską nakładką HiOs 14
- Sieć i łączność: GSM; GPRS; FULL EDGE; WCDMA; HSPA+; FDD LTE; TDD LTE; 5G NR; GPS; WiFi 11 a/b/g/n/ac; FM Bluetooth 5.3; OTG, USB C 2.0
- Aparaty na tyle:
- 108 MP, f/1.9, 24mm (wide), 1/1.52″, 0.7µm, PDAF
- 2 MP, (depth)
- 08 MP (auxiliary lens)
- Aparat selfie 32 MP, f/2.2, 22mm (wide), 1/3.1″, 0.7µm
- Czujniki: Akcelerometr; czytnik linii papilarnych; czujnik światła otoczenia; czujnik odległości; elektroniczny kompas; żyroskop; NFC

W pudełku znajdziemy:
- smartfon
- Kabel USB typu C
- Ładowarkę
- Igłę do karty SIM
- Etui ochronne
- Słuchawki (co jest już teraz dużą rzadkością)
- Skrócony przewodnik, Ważne informacje o produkcie (w tym karta gwarancyjna)
TECNO potrafi stworzyć smartfon, który bardzo ciekawie wygląda i nie kosztuje majątku. Dowodem na to jest chociażby testowany TECNO POVA 6 Pro 5G. Pierwsze co rzuca się w oczy po wyjęciu urządzenia z opakowania, to jego futurystyczne plecki, które zyskują dodatkowego pazura po uruchomieniu telefonu. A mianowicie wbudowane linie na wyspie obok aparatów oraz ring wokół jednego z obiektywów zaczynają świecić. Nie zmieniają barw jak poprzednik (szkoda), ale i tak możemy sporo w nich spersonalizować. W ustawieniach telefonu mamy do wyboru aż 9 scenariuszy podświetlenia smartfona – od połączeń, przez informacje o stanie baterii, aż po sesje gamingowe.
Oczywiście to kwestia gustu, czy komuś się podoba czy nie, ale jedno jest pewne – rzuca się w oczy i ciężko przejść obok niego obojętnie. Do wyboru mamy dwa warianty kolorystyczne – zielony i szary. Testowałam zielony i on najbardziej też przypadł mi do gustu.
I wszystko byłoby cudowne, gdyby nie fakt, że plecki (podobnie jak u poprzednika) strasznie przyciągają kurz. Momentami ciężko mi je było doczyścić do zdjęć. Na szczęście producent pomyślał również o przeźroczystym etui, które znajdziemy w opakowaniu, a które warto założyć. Nie tylko mniej będzie kurzu, ale też ochroni ono plastikowe plecki oraz wystającą wyspę z obiektywami.
Na przodzie model ten otrzymał płaski ekran AMOLED (poprzednik miał IPS) 6,78” z dosyć wąskimi ramkami (~87.2% screen-to-body ratio). Aparat umieszczono w wyciętym kółeczku na górnej belce. Całość łączy płaska ramka, która sprawia, że telefon całkiem dobrze leży w dłoni mimo sporego rozmiaru (165,51 mm x 76,13 mm x 7,88 mm).
Istotne jest też to, że wszystko jest dobrze spasowane, nic nie trzeszczy, nic się nie ugina. Smartfon otrzymał też klasę odporności – IP53. Nie jest to jakaś wysoka ochrona (drobne zachlapania i zanieczyszczenia), ale padający deszcz nie powinien mu zaszkodzić.
Na spodzie obudowy znajdziemy mikrofon, głośnik multimedialny (jeden ze stereo), gniazdo USB C 2.0 oraz wyjście mini Jack 3,5 mm.
Na lewej krawędzi umieszczono szufladkę na 2 karty SIM (smartfon nie obsługuje eSIM), a na prawej krawędzi znajdziemy przyciski głośności oraz włącznik / wyłącznik.
Na górnej krawędzi obok drugiego głośnika znajdziemy jeszcze chociażby podczerwień.
Czytnik linii papilarnych powędrował pod ekran – działa poprawnie i wystarczająco szybko, chociaż mógłby być trochę wyżej. Nie miałam z nim jakiś problemów. Podobnie z odblokowaniem twarzą. Trzeba jednak pamiętać, że odblokowanie twarzą przy pomocy standardowej kamerki do selfie nie jest zbyt bezpieczne.
Wszystkie przyciski są wyraźne w dotyku i bardzo dobrze i szybko reagują na wszystkie kliknięcia.
Jeżeli chodzi o multimedia, to mamy tutaj wyjście mini Jack 3,5 mm oraz głośnik stereo, co niewątpliwie działa na plus dla tego modelu. Muzyka płynąca z głośników jest jak najbardziej OK w swojej klasie cenowej. Nie uraczycie tutaj jakieś głębi czy większego basu, ale poza tym spełnia swoją funkcję i spokojnie sprawdzi się do rozmowy głośnomówiącej czy sporadycznego przeglądania mediów społecznościowych. Do słuchania muzyki polecam jednak słuchawki.
Co do jakości prowadzonych rozmów również nie można mieć zastrzeżeń – jest OK w tej klasie cenowej.
TECNO POVA 6 Pro 5G otrzymał płaski ekran AMOLED 6,78’’ z rozdzielczością FHD+ (2436 x 1080 px, ~393 ppi) i odświeżaniem 120Hz oraz jasnością maksymalną 1300 nitów. Fajnie, że producent wymienił IPS na AMOLED, bo to zapewne ucieszy nie jednego potencjalnego użytkownika. Sam ekran jest bardzo czytelny z nasyconymi kolorami i szerokimi kątami widzenia. Jeżeli nie planujemy uruchamiać na telefonie gier z bardzo wymagającą animacją, to ekran jak najbardziej się sprawdzi. Media społecznościowe, aplikacje użytkowe czy dokumenty wyglądają na nim poprawnie.
W ustawieniach możemy standardowo też dopasować kilka parametrów. Są to: jasność, styl koloru (jaskrawy, oryginalny),temperatura barwowa, tryb ciemny, jasność, częstotliwość odświeżania czy ochrona wzroku. Jest też AoD.
Standardowo też możemy włączyć obsługę gestami lub pozostawić dolną belkę z przyciskami. Zatem każdy bez problemu znajdzie swoją ulubioną konfigurację nawigacji.


