Kingston XS1000 to propozycja dla osób, które szukają nie tylko szybkiego, ale i stylowego dysku zewnętrznego. Jego kompaktowa, metalowa obudowa w odcieniach czerwieni lub czerni przyciąga wzrok, a szybkie złącze USB 3.2 Gen 2 gwarantuje wysoką wydajność.
W recenzji sprawdzimy, jak sprawdza się w praktyce i czy spełni oczekiwania wymagających użytkowników.
Test– przytoczone stwierdzenia są tylko subiektywnymi odczuciami testującego to urządzenie

W moje ręce po raz pierwszy trafił dysk zewnętrzny od firmy Kingston. Jest to model SSD XS1000, którego wyróżnia
- Kompaktowa budowa i elegancki wygląd w dwóch wariantach kolorystycznych – czarny i czerwony
- szybkość do 1050MB/s przy korzystaniu ze złącza USB 3.2 Gen 2
- wersja 1TB lub 2TB (w moim przypadku dysk ma 2 TB)
Koszt to ok. 500 zł za 2 TB.
Warto dodać, że w 2024 r. dysk Kingston XS1000 został wyróżniony nagrodą Red Dot Design Award.
Dysk przyjechał do mnie w wersji 2TB w eleganckim czerwonym kolorze. Został zapakowany w kartonowe opakowanie w środku, którego znalazłam dodatkowo dosyć sztywny kabel USB C – USB A o długości 30 cm, standardową papierologię i przejściówkę USB A – USB C.

W kwestii gwarancji to na stronie producenta możemy wyczytać: „Ograniczona gwarancja oparta na okresie pięciu lat lub pozostałym czasie eksploatacji dysku SSD (SSD Life Remaining), który podaje aplikacja Kingston SSD Manager (Kingston.com/SSDManager). Wskaźnik zużycia nowego, nieużywanego produktu wynosi sto (100), natomiast w przypadku produktu, który osiągnął limit wytrzymałości programowych cykli kasowania wartość tego wskaźnika jest równa jeden (1). Więcej szczegółów znaleźć można pod adresem Kingston.com/wa.”
Dysk Kingston XS1000 występuje w dwóch wersjach pojemnościowych: 1TB i 2TB. W moje ręce trafił model 2TB. Do wyboru mamy też dwa kolory – soczysta czerwień oraz czarny.
Urządzenie jest dosyć małe i kompaktowe, co sprawia, że będzie też idealnym kompanem podczas rożnych podróży. Główna konstrukcja jest metalowa, a czarne wstawki to plastik. Jego wymiary to 69,54 x 32,58 x 13,5mm, a waga to 28,7 g. Jest zatem też bardzo lekki. Na stronie producenta możemy dokupić do niego jeszcze dodatkową ochronę w postaci trzech kolorowych gumowych nakładek. Cena to 10,34 £.
Model ten nie posiada interfejsu USB 4. Technicznie obsługuje maksymalnie USB 3.2 Gen 2 i przy podłączeniu do niego możemy liczyć na maksymalne szybkości rzędu:
- odczyt do 1050MB/s
- zapis do 1000MB/s
Zatem dysk ten będzie świetnym miejscem na nasze zdjęcia czy archiwum dokumentów. Podczas testów podłączyłam go chociażby do Laptopa DELL_Latitude 5420 do złącza USB A 3.2 oraz USB C, telefonu OnePlus Open Apex czy tabletu Huawei MatePad Pro 12.2.

Za każdym razem wszystko działało prawidłowo, a dysk również się jakoś za mocno nie przegrzewał. Poniżej kilka benchmarków oraz pomiar temperatury przy przenoszeniu plików (głównie zdjęć) na dysk.
- DELL_Latitude 5420 (Windows Windows 11 Pro) – USB C:
- DELL_Latitude 5420 (Windows Windows 11 Pro) – USB A:

- DELL_Latitude 5420 (Windows Windows 11 Pro) – Przesył kilkudziesięciu GB zdjęć z 1 dysku na drugi (USB A (dysk konkurencji) – USB C (Kingston)

Pomiar temperatury przed i po przesyle kilkudziesięciu GB zdjęć:
Na koniec dodam jeszcze kilka technicznych informacji:
- Temperatura pracy: 0°C~40°C
- Temperatura przechowywania: -20°C~85°C
- Zgodność z systemami operacyjnymi: Windows® 11, 10, macOS (wer. 10.15.x lub nowsza), Linux (wer. 4.4.x lub nowsza), Chrome OS™, Android™, iOS/iPadOS® (wer. 13 lub nowsza)
Podsumowanie:
Dysk Kingston XS1000 świetnie sprawdzi się jako podręczne archiwum naszych dokumentów czy zdjęć. Śmiało możemy go również wykorzystać przy przenoszeniu danych/zdjęć z telefonu czy tabletu na komputer. Warto jednak pamiętać, że nie posiada on żadnych fizycznych zabezpieczeń i jak chcemy przechowywać na nim bardzo ważne dla nas pliki, to warto go zaszyfrować.
Z racji, że jest mały, to również idealnie sprawdzi się np. w podróży do archiwizacji naszych zdjęć czy filmów z telefonu. Nie zawsze jest dostęp do chmury czy też po prostu nie chcemy wrzucać naszych zdjęć do Internetowych zasobów.
Diana (Technosenior)
Materiał został zrealizowany w ramach współpracy z Kingston. Urządzenia zostały przekazane w ramach współpracy barterowej. Producent nie miał jakiegokolwiek wpływu na opinię recenzującego urządzenie.

Obserwuj nas na Google News
Zobacz również:
- Kingston Workflow: nowe pakiety urządzeń
- Kingston IronKey D500S – pendrive klasy wojskowej
- Kingston SSD XS1000 – kieszonkowa przenośność
- Test Lamax N4: niezawodne wsparcie w każdej nieprzewidzianej sytuacji na drodze
Źródło zdjęć: Tech Lady Explorer (Technosenior).


