W sumie czego chcieć więcej?
Dobrej wydajności, długiego działania na baterii i płynnej pracy. Tego możemy wręcz oczekiwać od urządzenia za 8 tys. zł. I tutaj można powiedzieć, że jest naprawdę nieźle. Smartfon otrzymał flagowy procesor Snapdragon 8 Gen 3. Do dyspozycji mamy również 12 GB pamięci RAM oraz 512 GB pamięci na pliki. Nie ma miejsca na dodatkową kartę pamięci, co raczej nie powinno nam tutaj jakoś względnie przeszkadzać.
Z łączności w Honor Magic V3 znajdziemy:
- Obsługa 5G/4G+/4G/3G/2G (są 2 karty SIM oraz eSIM na wymianę z SIM 2)
- Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac/6e/7, dual-band, Wi-Fi Direct
- Bluetooth 5.3, A2DP, LE, aptX HD, LDAC
- GPS (L1+L5), GLONASS (L1), BDS (B1I+B1c+B2a), GALILEO (E1+E5a)
- NFC
- USB Type-C 3.1, OTG, Display Port 1.2
Smartfon posiada zainstalowany MagicOS 8.1, który oparty jest na systemie Android 14. W systemie znajdziemy również kilka dodatków, które wspierają odpowiednio działanie obu ekranów np. niektóre aplikacje są dostosowane do działania na częściowo złożonym ekranie np. YT czy galeria oraz bez problemu możemy przechodzić z jednego ekranu na drugi, a aplikacja, którą aktualnie mamy włączoną będzie się przełączać miedzy ekranami. Mała rzecz a cieszy. Do tego możemy sterować też gestami czy ustawić sobie smartfon na podpórce i oglądać swobodnie ulubiony serial.
Oczywiście nie zabrakło też funkcji AI, które są mocno eksponowane w dzisiejszych smartfonach. Są to: Gumkę AI, Tłumaczenia AI oraz Notatnik AI i opierają się na usługach Google. Do dyspozycji jest również Magiczny Portal, który pozwala na szybkie udostępnienie treści za pomocą prostego przeciągnięcia palcem do krawędzi smartfona czy Magiczna Kapsuła, która wyświetla stan aktualnych zadań w górnej części ekranu. AI wspomaga również aparaty urządzenia – Funkcja Przechwytywania Obrazu AI, pozwala zrobić wyraźne zdjęcia obiektom w ruchu, a Silnik Portretowy HONOR AI umożliwia wykonywanie lepszych zdjęć portretowych sygnowanych legendarnym, paryskim Studio Harcourt.
Jeśli chodzi o baterię, to jestem bardzo mile zaskoczona, bo w tym cienkim urządzeniu znalazło się miejsce na ogniwo 5150 mAh, co sprawia, że % nie lecą na łeb i szyję, a spokojnie można przetrwać do końca dnia z dala od ładowarki. Owszem jak mocno obciążymy telefon, to może to potrwać krócej, ale przy standardowym użytkowaniu (kilka zdjęć, rozmów, media społecznościowe, trochę pracy na dokumentach i stronach WWW) szukałam ładowarki tak średnio co 1-1,5 dnia. Zdążyło mi się nawet z 1-2 razy, że smartfon wytrzymał 2 dni. Smartfon wspiera również szybkie ładowanie 66W oraz ładowanie bezprzewodowe 50W. Jest też ładowanie zwrotne 5W, które pozwoli np. naładować słuchawki, które posiadają ładowanie indukcyjne.
A tymczasem przejdźmy jeszcze do aparatów. Honor Magic V3 otrzymał następujący zestaw obiektywów:
Na tyle:
- 50 MP, f/1.6, 23mm (wide), 1/1.56″, 1.0µm, PDAF, OIS
- 50 MP, f/3.0, 90mm (periscope telephoto), 1/2.51″, 0.7µm, PDAF, OIS, 3.5x optical zoom
- 40 MP, f/2.2, 16mm, 112˚ (ultrawide), AF
W ekranach na przodzie i w środku:
- 20 MP, f/2.2, 90˚, 21mm (wide), 0.61µm

W składanych smartfonach najczęściej brakowało flagowego aparatu. Ostatnio zaczyna się to zmieniać i również aparaty w tego typu konstrukcjach wchodzą na kolejny poziom. Dowodem na to jest chociażby OnePlus Open czy testowany Honor Magic V3. Mamy tutaj naprawdę przyzwoity zestaw obiektywów, które pozwolą na wiele dobrej jakości zdjęć. Są one bardzo szczegółowe, o przyjemnej dla oka kolorystyce i szerokim zakresie tonalnym. Troszeczkę różnią się kolory w szerokim kącie, ale zdarza się to w specyficznych warunkach oświetleniowych – szczególnie widoczne przy jesiennej szarówce.
Podoba mi się fakt, że Honor Magic V3 nie podsyca już tak przesadnie kolorów jak to można było spotkać w innych modelach tego producenta. Wreszcie zaczyna iść w dobrym kierunku. Oczywiście możemy sobie włączyć funkcję bardziej podsyconych kolorów, ale szczerze – odradzam.
Bez problemu możemy wykonać również zdjęcia macro (jest odpowiedni tryb, który bazuje na dostępnych obiektywach – nie ma dedykowanego oczka) i to nawet całkiem blisko obiektu. Trzeba jednak uważać, żeby nie przedobrzyć, bo przy zbyt dużym przybliżeniu zaczynają się już pojawiać nieostrości i obiekt traci szczegóły. Jest momentami jakby namalowany.
W aplikacji aparatu znajdziemy również tryb nocny, który bardzo ładnie wyciąga wszelkie światła i szczegóły. I tutaj kolory są lekko podsycone, ale nocą to wypada bardzo na plus.
Obiektywy do selfi pozwalają na bardzo przyzwoite zdjęcia, ale też możemy wykorzystać do selfie obiektywy na tyle. Możemy rozłożyć smartfon i na przednim ekranie wyświetlić sobie podgląd. Jako przycisk migawki możemy wtedy użyć klawisz zmniejszenia głośności. I tutaj płynnie przejdziemy do portretów, do których również nie mam większych uwag – odcięcie obiektu jest naturalne, rozmycie tła również
Na koniec jeszcze zostało tele – do dyspozycji mamy przybliżenie optycznie x3,5 i cyfrowe do x100. O ile tak x5 do może nawet x10 (przy dobrym świetle) wypada jeszcze przyzwoicie, to już powyżej to traktowałabym jako ciekawostkę.
Nie przedłużając zapraszam na przykładowe zdjęcia:
Filmy możemy nagrać odpowiednio z aparatu:
- Na tyle: 4K@30/60fps (10-bit), 1080p@30/60fps, gyro-EIS, OIS
- Z obu aparatów do selfie: 4K@30fps, 1080p@30fps, gyro-EIS
Możemy liczyć na bardzo przyzwoite nagrania o ładnej, naturalnej kolorystyce i dużej ilości szczegółów. Co więcej widać, że smartfon posiada OIS, bo ruch jest płynny i bez większych skoków czy szarpnięć. No może poza momentem jak zmieniamy przybliżenie i przeskakujemy pomiędzy obiektywami. Bardzo fajną opcją jest też ikonka „redukcja hałasu”, która pozwala na zmniejszenie hałasu na filmie – przyznam się, że włączyłam to w jednym momencie, gdy wiał spory wiatr – i nagle na filmie wszystko się wyciszyło – nie było już tego uporczywego wiatru. Także warto zwrócić uwagę na tą funkcję.
Tutaj widać delikatne przeskoki. Nie przedłużając zapraszam do obejrzenia przykładowe nagarnia:
Podsumowanie:
Honor Magic V3 to świetny składany smartfon – bardzo smukły, świetnie wykonany z bardzo mocnym wnętrzem i świetnymi ekranami. Jest też komplet modułów łączności i dobre głośniki stereo. Co więcej również aparaty wypadają bardzo dobrze, a jak wiadomo w tego typu konstrukcji nie zawsze są one priorytetem. Pojawiło się też ładowanie indukcyjne oraz odporność na wodę – IPX8. Ten model pokazuje, że składany smartfon staje się świetnym narzędziem do pracy i rozrywki. Ja jestem na TAK.
Diana (Technosenior)
Test własny – smartfon Honor Magic V3 dostarczony został przez Honor dla przeprowadzenia testu dla Czytelników TECHNOSenior

Obserwuj nas na Google News
- MagicOS 9.0 – HONOR wkracza w nową erę YOYO: autopilota AI
- HONOR Magic V3: w zestawie z tabletem HONOR Pad 9 debiutuje w Polsce
- Test Honor 200 Pro – smartfon pełen technologii ze średniej półki
- Test Honor Magic V2: Czy to najlepszy składany smartfon?
- Test Honor Magic6 Pro: Mistrzowskie zdjęcia smartfonem – Odkryj fotograficzny potencjał
Źródło zdjęć: Tech Lady Explorer (Technosenior).


