Czy warto dopłacić do nowości? Testujemy Xiaomi Redmi Note 14 Pro 5G!

A co zmieniło się we wnętrzu smartfona? Spójrzcie na poniższą tabelkę:

Redmi Note 14 pro 5G Redmi Note 13 pro 5G
Mediatek Dimensity 7300 Ultra (4 nm)

 

Qualcomm SM7435-AB Snapdragon 7s Gen 2 (4 nm)
Mali-G615 MC2 Adreno 710
8+256 GB  lub 12 GB + 256 GB lub 12 GB + 512 GB 8 GB + 128 GB lub 8 GB + 256 GB
  • pamięć na pliki UFS 2.2
  • RAM LPDDR4X
Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac/6, dual-band, Wi-Fi Direct Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac, dual-band
Bluetooth  5.4, A2DP, LE Bluetooth 5.2, A2DP, LE
GPS, GLONASS, BDS, GALILEO, QZSS
NFC
USB Type-C 2.0, OTG
Łączność 5G
Android 14, Hyper OS 1.X
Antutu: ponad 680 tys. punktów Antutu: ponad 600 tys. punktów
Bateria 5110 mAh Bateria 5100 mAh
Ładowanie 45 W (przewodowo) Ładowanie 67 W (przewodowo)

 

Szczerze? Oba smartfony działają bardzo płynnie w swojej klasie, chociaż spodziewałam się trochę większego skoku względem poprzednika. Przynajmniej ja nie zauważyłam jakieś większej różnicy w codziennym użytkowaniu. Żaden z nich też mi się nie przegrzał podczas bardziej wydajnych operacji. Największy dylemat tutaj będą mieć fani Snapdragona czy Mediateka. No i na pewno na plus w nowym modelu wypada wariant 12 GB RAM / 512 GB pamięci na pliki, ale to już kwota 2 tys. zł, a przypomnę tylko, ze Redmi Note 13 pro 5G możemy już zakupić nawet za 1200 zł w wariancie 8/256 GB. Daje to do myślenia zatem.

Oba modele mają już Androida 14. Szkoda tylko, że nowy model nie otrzymał pełnego pakietu AI jak chociażby POCO X7 pro. Gumka AI i parę dodatków, to w sumie nic nowego, a rozszerzenie zdjęcia użyjemy może 1-2 razy z ciekawości i też o nim zapomnimy.

Jeśli chodzi o baterię, to również tutaj nie zauważycie jakieś różnicy. 10 mAh, to żadna różnica. 1-2 dni pracy jest osiągalne w obu modelach. Przy czym przy bardzo intensywnej pracy, to ładowarkę będziecie szukać już w 2 połowie dnia. Nowszy model ładuje się jednak trochę wolniej – 45W, poprzednik to 67W.

Xiaomi Redmi Note 14 Pro 5G
Xiaomi Redmi Note 14 Pro 5G

Na koniec standardowo aparaty. Parametrowo zestaw obiektywów jest bardzo zbliżony w obu modelach. Minimalna różnica jest w szerokim kącie (kąt widzenia: 120˚ w nowym v 118˚ w poprzedniku) oraz w obiektywie do selfie. Redmi Note 14 pro 5G otrzymał 20 MP, f/2.2, 25mm (wide), 1/4.0″, 0.7µm, a Redmi Note 13 pro 5G – 16 MP, f/2.4, (wide), 1/3.06″, 1.0µm.

Zestaw obiektywów na tyle w obu modelach (z tą delikatną różnicą w szerokim kącie) to:

  • Główny: 200 MP, f/1.7, 23mm, 1/1.4″, 0.56µm, multi-directional PDAF, OIS
  • Szeroki: 8 MP, f/2.2, 15mm, 1/4.0″, 1.12µm
  • Macro: 2 MP, f/2.4

Wiecie nie oczekiwałam tutaj jakieś rewolucji, ale szczerze liczyłam na to, że zniknie macro 2 Mpx, bo to niestety już bardzo trąci myszką, a w jego miejsce pojawi się tele lub po prostu zniknie, a za to pojawi się lepszy szeroki kąt. A tak dostajemy praktycznie podobny moduł, co zasadniczo nie zachęca do wymiany na nowszy model.

Pomijając wstęp z moim marudzeniem, to taki zestaw obiektywów pozwala na wykonanie bardzo ładnych i dobrych jakościowo zdjęć. Oczywiście w tej półce cenowej. Kolory są miłe dla oka, kadry bardzo szczegółowe, a balans bieli poprawny. Owszem kolory (chociaż nie zawsze) i szczegółowość (mocno spada, szczególnie w nocy) zmienia się po przejściu na szeroki kąt, ale obiektyw główny naprawdę daje radę. Co więcej mimo braku tele możemy spokojnie użyć zoom cyfrowy x2, a nawet x4. Smartfon też bardzo dobrze łapie ostrość na mniejszych obiektach i zbliżeniach, co pozwala nam też na wykonanie bardzo przyzwoitego macro. A to kolejny argument za tym, aby pozbyć się zbędnego oczka 2 Mpx.

To co zauważyłam, to smartfon trochę głupieje, gdy chcemy zrobić szybko kilka zdjęć – jedno po drugim. Czasami migawka się przycinała i niestety nie zdążyłam zrobić ujęcia takiego jakiego oczekiwałam. Zatem zdjęcia w ruchu mogą nie zawsze się udać. Przy dobrym świetle jest jednak szansa, że takie ujęcia wyjdą 😊. Trochę też przepala kadr, gdy robimy zdjęcia pod słońce czy z ciemnego do jasnego.

Bardzo miło za to zaskoczyły mnie ujęcia zachodu słońca. Jak już światło nie jest takie ostre, to ujęcia zyskują naprawdę ładny klimat.

Tryb portretowy czy zdjęcia nocne (tam gdzie mamy ładne miejskie światła) wyjdą naprawdę bardzo przyzwoicie. Tam gdzie już jest ciemniej, to niestety zaczynają pojawiać się szumy i dziwne artefakty – szczególnie na niebie.

Zatem można tutaj trochę puścić wodzę wyobraźni i poszaleć fotograficznie. Oczywiście mając na uwadze ograniczenia jakie niesie ta klasa smartfonu. Selfie też wypada ok. Nie przedłużając zapraszam na kilka zdjęć:

Filmy w tej klasie cenowej, to nadal nie są jakieś wybitne, aczkolwiek do codziennego rejestrowania zdarzeń w naszym życiu będzie jak najbardziej OK. Jest OIS chociaż podczas ruchu nie działa on jakoś super – widać szarpnięcia. Zoomowanie też radzę ograniczać, bo bardzo szybko pojawiają się szumy i mocne szarpnięcia. Filmy nagramy w: 4K@24/30fps, 1080p@30/60/120fps. Poniżej przykład:

Podsumowanie

Redmi Note 14 Pro 5G to bardzo dobry smartfon w swojej klasie cenowej. Trochę jednak bruździ mu jego poprzednik, który bardzo sporo staniał w ostatnich miesiącach. Pozostaje też kwestia czy bardziej lubicie zaokrąglone ekrany czy płaskie, Mediateka czy Snapdragona, czy ważne jest dla Was IP68 itp. Ostatecznie jednak już wybór pozostawiam Wam 😊.

Diana (Technosenior)

Test własny –  Redmi Note 14 Pro 5G dostarczony został przez Xiaomi  dla przeprowadzenia testu dla Czytelników TECHNOSenior

Techno Senior Poleca Maly Kobieta Technosenior

Obserwuj nas na Google News

Zobacz również:

Źródło zdjęć: Tech Lady Explorer (Technosenior).

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej