FOTO
W dzisiejszym wpisie skupimy się na tym, co w zakresie fotograficznym ma nam do zaoferowania POCO F8 PRO? Na początek zacznijmy może od podstawowych kwestii dotyczących aparatów i przedstawmy co nam przygotował producent. Niby POCO to nie jest marka foto-smartfonów, tym bardziej seria F, no ale każdy z modeli Poco ma wbudowany całkiem fajny zestaw aparatów, szczególnie model Ultra. Więc coś tam z fotograficznej nuty mamy. Zobaczmy więc czy te nuty stworzą jakąś udaną melodię czy raczej nie do końca udany akord.
Oczywiście marka POCO przygotowana jest do spełniania nie tyle fantazji każdego fotografa ale przede wszystkim graczy. Jednak producent począwszy od zeszłorocznej serii F7 kieruje się coraz bardziej w stronę mobilnej fotografii i nie traktuje tego obszaru po macoszemu. Jednak w swoim DNA POCO ma wpisane, że niema takiej gry, której nie damy rady odpalić więc przyznam się, że po testach Poco F7 Ultra i pozytywnych odczuciach z utęsknieniem oczekiwałem na możliwość sprawdzenia fotograficznych możliwości następców serii F7. Jednym z nich jest POCO F8 PRO.

Ok lecimy z tematem
PCOC F8 PRO otrzymał zestaw aparatów w skład, którego wchodzą następujące obiektywy:
- Obiektyw GŁÓWNY: 50 MP, (ekwiwalent 24mm) to sześcioelementowy obiektyw zawierający przetwornik obrazu Light Fusion 800, rozmiar czujnika 1/1.55, przysłonę ƒ/1.88, optyczną stabilizacją obrazu (OIS), wielkość piksela 2.0μm, łączenie 4 pikseli w 1 Super Pixel. Sensor ten pozwala na robienie zdjęci w trybie PRO również w RAW.
2.Obiektyw TELEFOTO: 50 MP, od Leici, (ekwiwalent 60mm) to obiektyw zawierający czujnik z przysłoną ƒ/2.2, zapewniający 5-krotny zoom w matrycy.
3.Obiektyw ULTRASZEROKOKĄTNY: 8 MP, (ekwiwalent 15mm) to obiektyw z przysłoną ƒ/2.2. W trybie PRO sensor ten pozwala na robienie zdjęć również w RAW
4.Z przodu do zrobienia selfie obiektyw 20MP, (ekwiwalent 21mm), to obiektyw z przysłoną ƒ/2.2,
Jak podaje producent w swoich materiałach POCO F8 PRO to model, który oferuje nam ultramocną fotografię na poziomie profesjonalnym. Obiektywy wymienione przeze mnie powyżej oferują szeroki zakres ogniskowych począwszy od 15mm, 24mm, 28mm, 35mm, 48mm, 60mm, a kończąc na 120mm (choć można wybrać zoom nieco wyższy i wskoczyć na 240mm czy 720mm). Taki zakres zapewnia użytkownikom dodatkową wszechstronność. Ale czy rzeczywiście tak jest? Sprawdzimy.
Jak sprawują się poszczególne obiektywy? Zaraz się przekonamy ale pamiętajmy, że marka POCO w tym seria F to telefony – podkreślmy to stricte gamingowe, a moduły fotograficzne są niejako w nich dodatkiem. Więc nie wyobrażajmy sobie, że efekty foto będą dorównywać flagowcom z serii Xiaomi 15/ 15 Ultra czy nawet Xiaomi 15 T/15 T Pro bo się srogo przejdziemy. Może nie srogo ale nie znaczy to, że moduły foto należy wyrzucić do kosza bo się do niczego nie nadają. O to to nie. Stara zasada mówi, że nawet kalkulatorem można zrobić ładne zdjęcia, więc i tutaj znajdziemy mocne ich strony. Choćby szczegółowość kadrów czy ich kolorystyka. A kolorystyka pomiędzy poszczególnymi obiektywami nieco różni się od siebie szczególnie jeśli weźmiemy na warsztat obiektyw główny i teleobiektyw. W niektórych przypadkach możemy się mocno zaskoczyć oczywiście in plus.
ULTRASZEROKOKĄTNY
Producent w poszukiwaniu znacznych oszczędności potraktował nieco po macoszemu obiektyw ultraszerokokątny. W przypadku tego typu obiektywów istne petardy znajdziemy jedynie w modelach flagowych. W POCO F8 PRO nie znajdziemy niestety obiektywu 50 MP czy nawet takiego jaki był w Xiaomi 15T czyli 12 MP. Tutaj mamy obiektyw zaledwie 8 MP. Już sam ten ruch wydaje się strzałem w kolano. Ale, ale uwaga bo połączenie tych 8 MP z potężną jednostką obliczeniową jaką mamy w tym modelu potrafi wiele zrekompensować.
Okazuje się, że to połączenie radzi sobie całkiem dobrze. Zdjęcia charakteryzują się bardzo dobrym odwzorowaniem barw, prawidłowym balansem bieli i bardzo dobrymi kontrastami Widoki serwowane przez ten obiektyw są ostre, szczegółowe i kolorowe (choć nie wpadajmy w tzw. hura optymizm). Nawet zdjęcia wieczorne czy w pochmurnej deszczowej pogodzie wychodzą całkiem dobrze. Charakteryzują się one bardzo dobrą ostrością, a szczególnie nocą można zaobserwować również tendencję do lekkiego podbijania ciepłych barw. Obiektyw ten na pewno nadaje się do pstrykania zdjęć architektury lub ładnych i obszernych krajobrazów. Co do zoomu to na obiektywie ultraszerokokątnym zbytnio nie poszalejemy, ponieważ oferuje on jedynie przybliżenie w skali tylko 0,6x co odpowiada ogniskowej 15mm.
OBIEKTYW GŁÓWNY.
Zdjęcia wykonane tym obiektywem w POCO F8 PRO charakteryzują się bardzo dobrą jakością. Aparat główny radzi sobie bardzo dobrze z odwzorowaniem kolorów w świetle dziennym. Zdjęcia nie są przesadnie nasycone, poza tym charakteryzują się dobrą ostrością przy dobrym zachowaniu detali. Aparat główny radzi sobie świetnie w warunkach dziennych – począwszy od szerokich panoram, poprzez trudne oświetlenie pod słońce, aż po zdjęcia z bliska.
Obiektyw ten nie poddaje się zbyt łatwo również w nocnych warunkach. Choć spada nieco jakość kadrów robionych o tej porze dnia jak również podczas dni nieco pochmurnych. Nieco identycznie było w przypadku Xiaomi 15T gdzie rozświetlone miejskie krajobrazy nieraz przeplatają nam się dobre obrazy z nieco gorszymi. Uzależnione jest to niestety od mocy i koloru źródła światła. Szczegóły zanikają w miejscach zaciemnionych i oddalonych w których pojawiają się szumy. Być może jest to wina braku autonomicznego trybu nocnego (jest za to automatyczny nocny) włączanego manualnie w menu aparatu. Tryb automatyczny utrudnia nam nieco kontrolę nad procesem tworzenia efektownych kadrów.
Zauważalna jest różnica pomiędzy teleobiektywem a obiektywem głównym. W przypadku obiektywu głównego zdjęcia w nocy szczególnie robione przy sztucznym świetle wychodzą nieco ciemniejsze w porównaniu do teleobiektywu. Dlatego robiąc akurat takie foty zalecam robienie ich teleobiektywem.
Bardzo fajnie mogą wychodzić kadry robione podczas zachodu słońca. Jednak nieco lepiej wyglądają one w przypadku Xiaomi 15T, no ale POCO F8 PRO nie składa broni i nie poddaje się.
W przypadku zoomu to na obiektywie głównym zbytnio nie poszalejemy, gdyż oferuje on przybliżenia w skali od 1x, 1,2x, do 1,5x i jeszcze mamy dodatkowo 2x. Pierwsze wartości odpowiadają za trzy następujące ogniskowe 24mm, 28mm, 35mm, a dwójka odpowiada tylko za jedną tj. 48mm.
OBIEKTYW TELEFOTO
Obiektyw ten jak wspominałem dwie sekcje wyżej w porównaniu z głównym zdecydowanie lepiej radzi sobie w niezbyt sprzyjających warunkach, jak choćby przy sztucznym świetle czy w porze nocnej. Jest po prostu jaśniejszy i łapie więcej światła. Robiąc zdjęcia w ciągu dnia musimy nieco uważać bo obiektyw ten ma tendencje (choć nie zawsze) do przesadnego doświetlania/prześwietlania przepalania nieco jaśniejszych (w tym białych) obiektów. Takie coś dzieje się (choć nie zawsze) jeśli korzystamy i robimy zdjęcia w trybie automatycznym. Manualnie w trybie pro można sobie wszystko przesterować i ustawić. No ale jeśli bierzemy pod uwagę tryb auto to niestety nie ma rzeczy idealnych także i tutaj.
Poza tym na pewno mamy tutaj fajne kolorki, jasne barwy, dużo detali, ostrość i szczegółowość na fajnym poziomie. Teleobiektywem możemy śmiało robić zdjęcia przyziemne czyli makro jak i obiektów znacznie oddalonych od nas jak np. księżyca. Fajnie wygląda tutaj współpraca z algorytmami AI, których efekty pokażę wam poniżej.
SELFIE
Co do selfie to jest takim dodatkiem do aparatu. Dla jednych fajnym dla drugim nieco mniej. Ale jeśli ktoś lubi trzaskać selfie to to jest aparat dedykowany do tego typu fot, choć lepsze efekty można na pewno uzyskać wykorzystując tylne aparaty. No ale selfie to selfie.
W aplikacji Aparatu na pewno znajdziemy umieszczone na specjalnej wysuwanej na dole ekranu belce dodatkowe tryby takie jak: UltraHD, Szybkie ujęcia, Zwolnione tempo, Tryb poklatkowy, Długi czas ekspozycji (a w nim gwiezdne szlaki, neonowe szlaki, obraz olejny, i malowanie światłem) oraz Panoramę. Natomiast na głównej belce standardowo znajdziemy znane na pamięć nam tryby aparatu takie jak: PRO, Wideo, Zdjęcia, Portret i Dokumenty.
PRO
W trybie PRO możemy robić zdjęcia w dwóch dostępnych formatach JPG i RAW. Podczas robienia zdjęć możemy standardowo ręcznie zmienić podstawowe parametry aparatu tak jak nam pasuje. Aby uzyskać najlepszy i satysfakcjonujący efekt możemy wykorzystać takie ustawienia jak kompensacja ekspozycji EV, czas naświetlania S, czułość ISO, balans bieli WB i autofocus. Możemy oczywiście działać w trybie AUTO i oddać pałeczkę zmian i ustawień algorytmom aparatu. Możemy również podczas robienia zdjęć nałożyć w czasie rzeczywistym programowo przygotowane filtry.
Możemy również trochę pokombinować robiąc foty w JPG lub w RAW z różnymi przybliżeniami. Poza tym możemy również zmienić wielkość zdjęcia/wielkość matrycy ustawiając albo 12,5 MP albo 50 MP.
W trybie Pro poza zdjęciami możemy również nagrywać filmy. Jeżeli tylko klikniemy w dolnym prawym rogu ikonkę kamerki. Mamy tam filtry które możemy nakładać w czasie rzeczywistym, możemy zmieniać ręcznie parametry takie jak w przypadku zdjęć czyli kompensacja ekspozycji EV, czas naświetlania S, czułość ISO, balans bieli WB i autofocus. Filmy można nagrywać w rozdzielczości 720 w 30kl/s, 1080 w 30kl/s lub 60kl/s, 4k w 30kl/s lub 60kl/ i 8k w 30kl/s. Można korzystać również z przybliżenia 0,6x 1x 2,5x i świetnie się przy tym bawić.
Coś jest ale nie wszystko
W aplikacji Aparat w ustawieniach trybów Zdjęcia i Pro oraz Wideo na pewno znajdziemy dedykowaną opcję Super Macro. Aby skorzystać z tej opcji i cieszyć się fajnymi efektami to zdjęcia będziemy robili z odległości o wiele większej niż 5cm. Jeśli mamy wprawne oko i rękę to efekty będą bardzo atrakcyjne. Oczywiście zabawa tym jest kwestią przyzwyczajenia i odrobiny wprawy dzięki czemu można wyczarować fajne kadry.
Jest też Super księżyc ale nie jako opcja do wyboru. Pojawia się jak gdy robimy fotę księżyca i uruchamia się jako tryb Ai w aparacie. Poza tym nocnego wędrowcę będziemy mogli upolować również w tryb PRO. Wymagać to będzie od nas przestawienie kilku parametrów. Jak już to zrobimy to będziemy mogli próbować zrobić ciekawe fotki. Jednak jak widać na zdjęciach mocny (maksymalny) zoom nie jest naszym sprzymierzeńcem. W tej sytuacji nie pomaga nawet AI, choć pewnie i tak bez niego fotki były by o wiele bardziej nieczytelne. Wystarczy, że zredukujemy nieco zoom i efekt będzie bardzo dobry.
Na pewno ciężki do odnalezienia będzie w aplikacji Aparatu tryb do robienia zdjęć nocnych. Początkowo myślałem, że został on usunięty. Ale nie, tryb nocny jest, tylko że został ukryty w ustawieniach pod opcją automatycznego włączania trybu nocnego. Tryb ten jak sama nazwa wskazuje uruchamia się samoczynnie w porze nocnej. Oczywiście można to wyłączyć we wskazanym miejscu, jak również wtedy, gdy tryb ten nam się włączy podczas robienia zdjęć. Tryb ten charakteryzuje się tym, że zdjęcie zostanie zrobione nie zaraz po wciśnięciu przycisku w aparacie, tylko po kilku sekundach. Wymagane jest abyśmy stali w bezruchu.
PORTRET
Tryb ten nie jest tak rozbudowany jak mieliśmy w Xiaomi 15T. W ramach tzw. system Master Lens zdefiniowano 5 opcji ustawień wirtualnej przesłony czyli rozmywamy tło i bawimy się światełkami w tle. Do wyboru mamy opcje: brak f0.0, standardowa f2.8, wirujący bokeh f1.4, nieostrość f1.4, szeroki f1.4, bąbelki f1.4. Oczywiście podziałka w skali od f0.95 do f16.0 jest cały czas dostępna i możemy nią manipulować we wskazanym zakresie. Poza tym możemy włączyć/wyłączyć HDR, współczynnik proporcji, samowyzwalacz i wejść w ustawienia. Mamy do dyspozycji jeszcze upiększanie (w skali od 0 do 100) oraz szereg zmieniających kolorystykę zdjęcia filtrów. Rozmycie i standardowa podziałka w skali od f0.95 do f16.0 która jest cały czas dostępna i możemy nią manipulować we wskazanym zakresie. Upiększenie i Filtry które zmieniają kolorystykę zdjęć. W przypadku upiększenia mamy tutaj naprawdę szeroki wybór opcji do wyboru plus dodatkowych podziałek, które możemy ustawić manualnie od 0 do 100. Co do zoomowania to w tym trybie możemy podziałać z wartościami 1x, 2x i 2,5x.
Współpraca z AI
Aparat w POCO F8 PRO współpracuje z AI, choć efekty tej współpracy są różne w zależności od warunków świetlnych i tego co fotografujemy. Na pewno mocną ingerencję można zauważyć operując na wysokich przybliżeniach, co w porównaniu z Xiaomi 15T jest nieco lepiej dopracowane. W ramach postprodukcji mamy możliwość skorzystania z Asystenta kreatywności SI 2.0 wbudowanego w galerii. Pomaga on przykładowo w trybie Upiększenie SI automatycznie dostosować kluczowe ustawienia takie jak ekspozycja, nasycenie i kontrast po to aby upiększyć zdjęcia.
Parę słów o jeszcze o zoomie
Smartfon POCO F8 PRO dysponuje zoomem maksymalnie do x30. Wykorzystywanie tych maksymalnych wartości przybliżenia obarczone jest wielką niewiadomą jaki uzyskamy ostateczny efekt ponieważ podczas robienia zdjęcia obraz jest dodatkowo skalowany przez wbudowane algorytmy AI. Efekty tego mogą być różne w zależności od warunków w jakich robimy zdjęcia. Przykładowo w deszczowy pochmurny dzień efekty nawet po przeskalowaniu mogą nie być zachwycające. W przypadku odmiennej pogody sytuacja wygląda nieco lepiej.
Mniejsze przybliżenie w granicach np. 5-10 daje nam całkiem fajne możliwości. Oczywiście nie przybliżymy się zbytnio w ten sposób do obiektu fotografowanego ale taki obiekt będzie atrakcyjnie wyglądał, a po przeskalowaniu jeszcze obrazu przez algorytmy AI otrzymamy fajny efekt końcowy. Dla porównania zwykłe fotki poglądowe (Znak przejście dla pieszych, pani idąca ulicą, wysoka wieża).
Teraz pora na Wideo
W zasadzie to nie skupiałem się za bardzo na kręceniu wideo. Ot nagrałem raptem kilkanaście filmików. Z tego co udało mi się ustalić to aparat nagrywa filmy w HDR w czterech rozdzielczościach 720, 1080, 4K i 8k. W 720 i w 8k rejestruje tylko w 30kl/s, natomiast w pozostałych tj. 1080 i 4K można nagrywać zarówno w 30 jak i w 60 kl/s. Dotyczy to wszystkich ogniskowych i obiektywów od ultraszerokokątnego do teleobiektywu. Na pewno nagrania będą charakteryzowały się płynnością i wyjątkową klarownością.
Podsumowując
POCO F8 PRO to smartfon który sporo oferuje nie tylko pod względem gamingowym i wydajnościowym ale i pod względem mobilnej fotografii. Nie jest to oczywiście najwyższa półka ale w swojej klasie cenowej ten fon już coś fajnego potrafi. Aparaty całkiem fajnie oddają rzeczywistość. Pomimo pewnych niedociągnięć i różnic np. pomiędzy obiektywami o których pisałem można tutaj znaleźć fajne rozwiązania. Teleobiektyw który tutaj zamontowano robi naprawdę świetną robotę. Jego efekty można zobaczyć podczas robienia zdjęć na większym niż x2 i x2,5 przybliżeniu. Możemy bawić się przybliżeniem o wielkości x5 czy x10 czy nawet próbować z x15. Natomiast zmiany kolorystyki poprzez dodanie filtrów powoduje, że nasze foty zmienią się nie do poznania. Możemy spokojnie próbować ustrzelić i księżyc i małego robaczka choć tutaj wymaga się nieco cierpliwości.

Recenzja czytelnika – Tomek081
Obserwuj nas na Google News
Czytaj też:
- Test POCO X8 Pro – moc, bateria i ekran KOZAK, ale foto…
- Test POCO M8 Pro 5G – czy to jeszcze średnia półka, czy już flagowiec dla rozsądnych?
- Test POCO X7 Pro Iron Man Edition – smartfon z mocą Tony’ego Starka!
- Test POCO X6 Pro – Mocny Zawodnik mimo pewnych kompromisów
- Test POCO F5 Pro – smartfon do gier i oglądania filmów
- Test POCO F5 – jak uwielbiasz gry mobilne
- Test POCO F4 – kompletny zestaw mocy
Źródło zdjęć: Tomek081


