Test Lioncast LX30 – zestaw słuchawkowy dla graczy

Po wyjęciu słuchawek z pudełka, to pierwsze co musimy zrobić, to je poskładać. Do podłączenia mamy:

  • Mikrofon
  • Kabel:
    • MiniJack 3,5 mm – ok. 3m.
    • USB – microUSB  – ok. 1,5 m.

Kolejna rzecz, która wychodzi na pierwszy plan, to podświetlane nauszniki. Sama kolorystyka słuchawek utrzymana jest w bardzo eleganckiej czarnej kolorystyce ze srebrnym logo na środku.

Jeżeli chodzi o środek słuchawek, to nauszniki wykonane są z bardzo miękkiej gąbki, które również zostały obłożone bardzo delikatną skórą. Środek muszli wyłożono delikatnym, miłym w dotyku czerwonym materiałem. Same muszle są średniej wielkości (średnica przetwornika to 50mm). Co więcej słuchawki bardzo dobrze trzymają się na głowie. Nawet przy gwałtowniejszych ruchach głową trzymają się na swoim miejscu.

Góra słuchawek wyposażona jest w miękka gąbkę obszytą bardzo delikatną skórką.

Rozmiar słuchawek możemy, rzecz jasna, dostosować do rozmiarów swojej głowy. Z każdej strony wysuwają się one o jakieś 3 cm, co pozwala na raczej bezproblemową konfigurację. Dzięki takiemu zabiegowi słuchawki bez problemu dopasujemy do naszej głowy.

Na lewym nauszniku znajdziemy kabel podłączony na stałe oraz wejście do podłączenia mikrofonu. Kable w słuchawkach są oplecione sznurkiem.  Na kablu wychodzącym ze słuchawek znajdziemy pilot, który poza przyciskami (głośności, włączenia/ wyłączenia mikrofonu oraz oświetlenia LED) posiada również 2 wejścia do podłączenia kabli: microUSB oraz miniJACK. Uważam, że takie rozwiązanie jest super. W dowolnym momencie możemy wymienić przewód np. gdy kabel się uszkodzi lub gdy chcemy podłączyć do innego urządzenia. Jeżeli nie korzystamy z mikrofonu, to również nic nie stoi na przeszkodzie, aby go po prostu odłączyć.

Img 20190113 141953 Technosenior
Lioncast Lx30

Użytkowanie:

Producent deklaruje, że LX30 jest kompatybilne z PC, PS4 (Pro), Xbox One (X), Smartfonami i Tabletami. Osobiście miałam okazję przetestować słuchawki podłączone do laptopa i smartfonu.

Jeżeli chodzi o komfort użytkowania, to na samym początku gdy założyłam słuchawki, to po około godzinie zaczęłam czuć delikatny dyskomfort. Jednakże przy kolejnych dniach zaczęłam się do nich przyzwyczajać i okazały się całkiem wygodne. Nie czułam już żadnego dyskomfortu czy ucisku. Słuchawki bardzo dobrze trzymają się na głowie. Nawet przy gwałtowniejszych ruchach głową trzymają się na swoim miejscu.

Warto tutaj zwrócić uwagę jeszcze na to, że zestaw słuchawkowy całkiem nieźle radzi sobie z dźwiękami z zewnątrz. Przy włączonej muzyce i standardowej głośności telewizora, dźwięki płynące z odbiornika są owszem delikatnie słyszalne, ale kompletnie nie przeszkadza to przy słuchaniu muzyki. Odgłosy słyszalne są tylko w momentach wyciszenia muzyki lub w przerwach pomiędzy kolejnymi utworami.

Zaletą słuchawek jest możliwość odłączenia / wymiany kabla i mikrofonu. Kabel USB dostarczony do zestawu jest bardzo długi (ok 3m). Natomiast kabel miniJack ma ok 1,5m. Przyznam, że takie długości kabli są całkiem dobrze dopasowane. Z reguły kabel USB będziemy używać przy PC itp. gdzie odległość do obudowy jest dosyć spora, a kabel miniJAck zazwyczaj podłączymy do telefonu czy tabletu, który mamy niemalże w zasięgu ręki. Oczywiście to kwestia gustu, gdyż zapewne znajdą się osoby, które preferują nieco krótsze / dłuższe kable. Z racji, że kabel jest modułowy nic nie stoi na przeszkodzie, aby wymienić kabel na nieco krótszy czy dłuższy.

Tutaj też możemy spotkać się z głosami, że im więcej części tym większa podatność na potencjalne miejsca uszkodzenia. W tym przypadku nie będę się wypowiadać z racji, że słuchawki mam niecałe 2 tygodnie i ciężko mówić o wytrzymałości sprzętu przy tak krótkim użytkowaniu. Niemniej modułowe elementy wyglądają bardzo solidnie i dają znacznie większe pole manewru. Sądzę, ze takie rozwiązanie na pewno doceni to wielu użytkowników. Warto jeszcze dodać, że pomimo swojej długości, kabel jest bardzo lekki, co działa tylko na plus.

Warto tutaj zwrócić na jedną rzecz. W momencie jak przełączamy kable przy włączonej muzyce, to po przełączeniu kabla możemy utracić głośność. Wystarczy przycisnąć na pilocie przycisk głośności w dół czy w górę i dźwięk wraca.

Umiejscowienie sterowania głośnością czy przycisk włączenia/wyłączenia mikrofonu oraz świateł LED na kablu, to również bardzo dobre rozwiązanie. Dzięki temu mamy bardzo szybki dostęp do tych funkcji bez zbędnego poszukiwania.

Samo oświetlenie LED wygląda całkiem fajnie. Dodaje pazura samym słuchawkom. Co więcej możemy je dowolnie skonfigurować w dodatkowym oprogramowaniu, które można pobrać ze strony: https://support.lioncast.com/hc/pl/articles/360001287889-LX30-Software-Download.

Oprogramowanie poza konfiguracją oświetlenia LED posiada również:

  • Equalizer,
  • wybór otoczenia,
  • konfigurację mikrofonu
  • obsługę system wirtualnego dźwięku przestrzennego Virtual 7.1 Surround Sound

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej