Test Motorola Moto G8 Plus – najnowszy smartfon z system trzech aparatów

Motorola Moto G8 Plus swoim wyglądem bardzo przypomina testowaną przeze mnie niedawno Motorola One Macro . Gdy nie przyjrzymy się z bliska, to możemy bardzo łatwo pomylić te dwa modele. Wyglądają one niemalże identycznie, a o tym, który smartfon trzymamy w ręce możemy zorientować się po kolorze czy wyczytać z pionowych napisów przy aparatach – dla Moto G8 Plus znajdziemy tam napis informujący nas o tym, że mamy do czynienia z aparatem chociażby 48 Mpx z technologią Quad Pixel.

Jak już jesteśmy przy aparatach, to w testowanym smartfonie znajdziemy następujący zestaw:

  • Główna matryca 48 Mpx (f/1,7, technologia Quad Pixel, 1,6 um),
  • Matryca z czujnikiem głębi 5 Mpx (f/2,2, 1,12 um),
  • Kamera akcji (matryca 16 Mpx, f/2,2, technologia Quad Pixel, 2,0 um, dedykowane ultraszerokokątne wideo FOV 117°),
  • PDAF (autofocus z detekcją fazy),
  • lampa błyskowa LED.

O tym jak wypadają zdjęcia z tego zestawu nieco później.

Img 20191221 203608 Technosenior
Motorola Moto G8 Plus

Na pleckach znajdziemy również w centralnym miejscu czytnik linii papilarnych, który wylądował idealnie w zasięgu palca wskazującego pod logiem „M”, w okrągłym zagłębieniu – do jego działania nie mam żadnych uwag. Działa dobrze i wystarczająco szybko. Oprócz odblokowania telefonu czytnikiem linii papilarnych mamy również do dyspozycji opcje odblokowania twarzą, która również działa dosyć dobrze i w miarę szybko (poza przypadkami przy słabym oświetleniu), ale za to jest mniej bezpieczna, o czym przestrzega również producent.

Same plecki, to niestety nie szkło, a dobrej jakości tworzywo sztuczne w bardzo ciekawej kolorystyce: Cosmic Blue oraz Crystal Pink. Mój testowy egzemplarz był w kolorze Crystal Pink i przyznam, że wizualnie smartfon prezentuje się świetnie. Szkoda tylko, że nie jest to szkło, a tworzywo sztuczne, które niestety mocno się palcuje, zbiera sporo paprochów wokół aparatów i do tego jest bardziej narażone na zarysowania. Zapewne dlatego producent w opakowaniu umieścił również sylikonowe plecki, które warto od razu założyć na telefon.

Producent deklaruje również, że obudowa jest odporna na wilgoć. Zastosowano w nim hybrydową powłokę. Uważałabym jednak, aby nie zalać telefonu, a już na pewno telefon nie został zaprojektowany do zanurzania w wodzie lub poddawania go działaniu wody lub innych cieczy pod ciśnieniem.

Wymiary Motoroli Moto G8 Plus, to 158.35 x 75.83 x 9.09 mm, a waga 188 g.  Na obudowie telefonu znajdziemy odpowiednio:

  • Na prawym boku:
    • Włącznik / wyłącznik
    • Przyciski głośności
  • Na lewym boku:
    • Szufladkę na karty nano SIM. Jedną kartę możemy zamienić na kartę microSD (do 512 GB)
  • Na dole:
    • Głośnik
    • Mikrofon
    • Gniazdo USB C
  • Na górze:
    • Drugi mikrofon, odpowiadający za redukcję szumów
    • Wyjście na słuchawki – 3,5 mm
    • Oraz drugi głośnik na krawędzi.

Podsumowując wszystkie klawisze zostały umieszczone dokładnie tam gdzie się ich spodziewamy, a co więcej mają wyraźny, odpowiedni skok. Nie mam również zastrzeżeń co do prowadzonych rozmów. Moi rozmówcy słyszeli mnie dobrze i wyraźnie. Podobnie ja ich. Nie zauważyłam również, aby telefon tracił zasięg tam gdzie nie powinien. To co zasługuje na duży plus, to głośniki stereo. Jestem nimi naprawdę zaskoczona. Często nawet w smartfonach z wyższej półki nie znajdziemy  takich głośników, a tutaj proszę w telefonie za ok. 1200 zł takowe znajdziemy, a co więcej muzyka z nich płynąca jest naprawdę dobra i na pewno dobrze sprawdzą się podczas oglądania filmików czy słuchania muzyki np. z Youtube.

Motorola Moto G8 Plus została wyposażona w wyświetlacz Max Vision FHD+ o wielkości 6,3 cala i rozdzielczości 2280×1800 px (319 pikseli na cal). Podobnie jak w testowanej niedawno Motorola One Macro, również w tym przypadku najbardziej w oczy rzucają się dosyć szerokie ramki i charakterystyczna łezka, w której umieszczono przedni aparat. Co więcej sam ekran nie wyróżnia się niczym szczególnym w tej klasie. Ma dobrze odwzorowane kolory i jest czytelny, ale mam jakby troszeczkę był za ciemny. Szczególnie widać to, gdy przeglądamy zdjęcia. Na telefonie są one znacznie ciemniejsze niż później oglądane na ekranie komputera czy innego smartfonu. Zabrakło niestety również bardzo ważnego dla niektórych użytkowników elementu – diody powiadomień. Brak diody powiadomień rekompensować ma charakterystyczny dla smartfonów Motoroli „Moto Display”. Wyświetlacz Moto prezentuje podgląd powiadomień i aktualności, dzięki czemu mamy informacje, bez odblokowywania telefonu. Gesty Moto pozwalają łatwo wykonywać codzienne czynności przy użyciu prostych gestów. Możemy dwukrotnie obrócić nadgarstek, aby włączyć aparat, lub potrząsnąć dwukrotnie nadgarstkiem, aby włączyć latarkę, skorzystać z nowej wersji nawigacji jednym przyciskiem lub zrób zrzut z ekranu jednym dotknięciem. Pod ekranem znajdziemy dotykowe przyciski, widoczne po wybudzeniu smartfona. Telefon udostępnia także użytkownikom przydatne innowacje Androida, takie jak Asystent Google oraz funkcję do odpowiedzialnego korzystania z urządzenia – Cyfrową równowagę (Digital Wellbeing), która pomaga skoncentrować się na tym, co najważniejsze, umożliwiając blokowanie tego, co rozprasza uwagę.

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej