Test Hama Fit Track 5900 – dla entuzjastów sportu i zdrowego trybu życia

Podsumowanie

Zegarek Hamy, to rozwiązanie dla każdego, kto chciałby w sposób ciągły monitorować swoja aktywność oraz otrzymywać wskazówki, pomagające osiągnąć założony cel. Moje bieganie z Fit Track 5900  stało się dla mnie jeszcze większą przyjemnością i nowym doświadczeniem. Można go wykorzystać podczas treningów, do pomiaru dystansu i spalania kalorii, czy podczas drzemki.  Uważam, że jest praktyczny i bardzo intuicyjnie łatwy w obsłudze, nawet dla laika.

Aplikacja „Hama FIT” jest prosta, przejrzysta wszystko jest dokładnie opisane w polskim języku i pokazane, łatwo analizuje się swoje treningi. Inne główne zalety to estetyka, ergonomia, miękki silikonowy rozciągliwy pasek, który nie szczypie skóry i nie zahacza o ubranie podczas ćwiczeń, wyraźny wyświetlacz (duże cyfry na środku), łatwy dostęp do wielu informacji. Jego zaletą oprócz wbudowanego pulsometru jest GPS bardzo dokładny oraz mocna i wytrzymała bateria.

Jest jeszcze mały szczegół, łyżka dziegciu w beczce miodu, wyświetlacz dość łatwo się rysuje, szkoda, że producent nie zastosował twardszego szkła. Ponadto brak automatycznego podsumowania treningu po jego zakończeniu, aby zobaczyć podsumowanie trzeba przedzierać się przez menu. Kolejna niedogodność to brak polskiego języka na zegarku oraz niestety, ładowanie możliwe jest tylko za pośrednictwem kabla z końcówką magnetyczną. Nie na tyle, by to przeszkadzało, ale warto o tym pamiętać, bo w przypadku jego zgubienia, lub awarii, pozostaniemy z bezużytecznym sprzętem.

Na zakończenie muszę jeszcze pozytywnie, rekomendowana cena zegarka Hama Fit Track 5900 tok. 180 zł. I moim zdaniem nie jest ona wygórowana, biorąc pod uwagę jak pomaga dbać o nasze zdrowie. Mnie zegarek do siebie przekonał i trudno będzie się z nim rozstać.

Wasz TECHNOSenior

 

 

11 myśli na temat “Test Hama Fit Track 5900 – dla entuzjastów sportu i zdrowego trybu życia

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: