Recenzja Sonos Move – mały głośnik o wielkich możliwościach

Budowa i użytkowanie

 Sonos Move, to dosyć niewielkie urządzenie w kształcie spłaszczonego walca. Jego wymiary, to 240 x 160 x 126 mm. Niestety dosyć ciężkie – aż 3 kg razem z akumulatorem. Jak na przenośnie urządzenie, to mam wrażenie, że troszeczkę za ciężkie. Na pewno nie będzie go łatwo zabrać w plecak np. na niedzielny piknik poza miasto. No chyba, że komuś niestraszne takie kilogramy 😊. Nie mniej w mieszkaniu czy przy w ogrodzie przy domu sprawdzi się idealnie. Wtedy jego waga kompletnie nie przeszkadza. Tym bardziej, że głośnik otrzymał bardzo wygodny uchwyt na tyle, który ułatwi jego przenoszenie.

Jak spojrzymy na całość, to również zauważymy, że producent mocno się przyłożył. Niby prosta konstrukcja, a dopracowana w każdym calu. Znajdziemy w nim gumowatą podstawkę w dolnej części, która pozwala na postawienie urządzenia praktycznie na dowolnym podłożu. Nic nie będzie się ślizgać i przesuwać. Nad podstawką z przedniej strony umieszczono metalową siatkę maskującą, a na tyle dobrej jakości plastik, który jest odporny na zarysowania. Tam też oprócz ładnie zamaskowanego uchwytu znajdziemy również przyciski służące do włączenia/wyłączenia, parowania BT i Wi-Fi czy łączenia z systemem Sonos. A w dolnej części gniazdo USB-C oraz styki do ładowania w dołączonej podstawce.

Na górze natomiast umieszczono bardzo dobrze działający panel dotykowy (przyciski służące do sterowania multimediami i włącznik/wyłącznik mikrofonu) i niewielkie, ale dobrze widoczne diody powiadomień. Jedyne do czego można się przyczepić, to górny panel strasznie łapie na sobie tłuste paluchy.

Bardzo dobrą wiadomością jest to, że Sonos Move posiada klasę odporności IP56, dzięki której nie straszny mu będzie niewielki deszcz, który może nas złapać podczas grillowania w ogrodzie czy przypadkowe zalanie np. z basenu podczas wakacyjnych zabaw w ogrodzie. Co więcej jest również odporny na śnieg, niewielki mróz czy upał. Może spokojnie odtwarzać nam muzykę w zakresie temperatur od -10°C do 55°C. Nie musimy się również obawiać o ostre słońce, gdyż to niewielkie urządzenie jest również odporne na promieniowanie UV.

Sonos Move
Sonos Move

Nie znaczy to jednak, że jest niezniszczalne. Na pewno nie powinniśmy iść z nim do basenu czy pozostawić na dworze podczas wielkiej ulewy. Do tego należy pamiętać, że ładowanie głośnika może odbywać się tylko w pomieszczeniach w temperaturze od 0°C do 45°C.

Jak już jesteśmy przy ładowaniu, to testowane urządzenie otrzymało akumulator 36Wh, który ładujemy poprzez postawienie głośnika w owalnej stacji tak, aby przylegały do siebie odpowiednie styki. Możemy też podłączyć do ładowarki na USB-C (ja ładowałam na ładowarce od laptopa Huawei Matebook Pro X). Producent zaleca użyć ładowarki USB-C PD 45W, aby uzyskać najlepsze rezultaty. W pełni naładowany akumulator ma zapewnić aż 10 godzin stałego odtwarzania muzyki. Czy tak jest w rzeczywistości? I tutaj wszystko zależy od tego jak użytkujemy głośnik. Czy korzystamy z połączenia Wi-Fi czy BT, czy podkręcamy głośność na full. Nie mniej przy rozsądnym użytkowaniu powinniśmy śmiało uzyskać około 8-9 godzin ciągłej pracy, a to całkiem dobry wynik i na pewno wystarczy nam na całą imprezę 😊.

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej