A jak wygląda użytkowanie?
Jest bajecznie proste. Ustawiamy kamerę i podłączamy ją do gniazda USB, a już po chwili możemy z niej korzystać. Ja najczęściej używam Skype, albo Microsoft Teams, ale producent deklaruje również współpracę z większością popularnych aplikacji do konferencji wideo. W tym również z Zoom, Cisco WebEx czy Messenger.
Creative Live! Cam Sync 1080p zapewnia obraz w rozdzielczości Full HD i 30 klatkach na sekundę. Ponad to istotne jest to, ze nie musimy się za bardzo oddalać od obiektywu, gdyż kamera posiada pole widzenia 77°. Taki kąt widzenia pozwala na rejestrowanie szerszego obrazu bez żadnych zniekształceń optycznych.
Bez problemu powinna się zmieścić również grupka osób np. w salce konferencyjnej. Ja z racji, że aktualnie pracuję w domu, to nie miałam okazji zebrać takiej grupki, ale patrząc po tym ile obejmuje mojego pokoju, to na pewno spokojnie zmieści się więcej osób w kadrze 😊.
Co do obrazu, to z racji, że mamy do dyspozycji matrycę Full HD (1920 x 1080) 2 Mpx, to nie zrobimy nią cudownych zdjęć, ale nie do tego ona jest stworzona przecież. Przede wszystkim ma pozwolić nam na sprawną i płynną komunikację z innymi osobami z firmy czy rodziną. Taki obraz w zupełności nam wystarczy do codziennego użytku. Tym bardziej, że wiele komunikatorów nawet mocno przycina obraz. Szczególnie, gdy prowadzimy konferencję w większym gronie. Zatem i tutaj nie ma powodów do narzekań.
Kamera dobrze radzi sobie z obrazem i dźwiękiem (Posiada dwa mikrofony, które pozwalają na całkiem dobry odbiór dźwięków z większego obszaru, bez potrzeby wiszenia nad urządzeniem). Creative Live! Cam Sync 1080p radzi sobie również całkiem nieźle przy gorszym oświetleniu. No może momentami za bardzo rozświetla twarz i pojawiają się szumy, ale są one widoczne dopiero jak wyświetlimy obraz na całym ekranie. Najczęściej jednak podgląd rozmówcy mamy w niewielkim okienku, więc tutaj jest jak najbardziej OK. Zresztą oceńcie sami:


