Testowany smartfon (podobnie jak Mi 10 Pro, Mi 10) został wyposażony w potężne podzespoły. Są to:
- Procesor: Qualcomm Snapdragon 865, procesor graficzny: Kyro 585 CPU, Octa-core CPU, up to 2.84 GHz
- Pamięć: 6/128 GB lub 8/265 GB (RAM – RAM LPDDR4X w wersji 6 GB, LPDDR5 w wersji 8 GB, ROM – UFS 3.1)
- Zaawansowany system chłodzenia (-LiquidCool 2.0 vapor chamber + 6-stack graphite layer, + graphene with up to 10.5°C CPU)
- Dual SIM
- Brak możliwości rozszerzenia pamięci o kartę micro SD
Procesor Qualcomm Snapdragon 865 mieliśmy okazję poznać już podczas premiery flagowych modeli od Xiaomi czyli: Mi 10 Pro, Mi 10, a POCO F2 Pro, to kolejny model, który go otrzymał. Można śmiało powiedzieć, że jest to skok w wydajności smartfonów tego producenta, który nie tylko wspiera działanie potężnej optyki, ale przede wszystkim rozwijającą się infrastrukturę mobilnej sieci 5G. Tak testowany model również obsługuje sieć 5G, ale nie w Polsce. Smartfon bowiem otrzymał wsparcie tylko dla dwóch pasm: 5G – n77 (3700 MHz) i n78 (3500 MHz). Zatem w naszym przypadku należy rozpatrywać go jako model z obsługą sieci 4G/LTE
Jeśli tak dobry procesor, to dla Ciebie za mało, to dodam, że w POCO F2 Pro(podobnie jak Mi 10 Pro, Mi 10) producent zastosował również najnowszą technologię pamięci RAM – LPDDR5 RAM, która pozwala na transmisję danych w prędkości do 6,4 Gb/s, czyli prawie dwa razy szybciej niż najnowsza generacja LPDDR4x. Dodatkowo zmniejsza zużycie energii o nawet 20% w porównaniu z ostatnią generacją.
Procesor Qualcomm Snapdragon 865, to również idealna propozycja dla osób lubiących gry. Wynik AnTuTu tylko to potwierdza – smartfon otrzymał aż ponad 562 tys. punktów, co również tutaj uplasowało go w czołówce rankingu. Od siebie dodam, że telefon działa niemalże idealnie (gdyby nie czasami wpadki w oprogramowaniu, który niestety nie jest doskonały).
Wszystko chodzi płynnie i bez zbędnych zacinek. Aplikacje uruchamiają się szybko i bezbłędnie. Przynajmniej podczas użytkowania z mojego standardowego zestawu aplikacji (FB, Instagram, OneDrive, Poczta itp. ) nie zauważyłam, aby coś się przycinało czy rzucało błędami. Praca na tym telefonie to czysta przyjemność.
Smartfon zarządzany jest oczywiście przez system Android w wersji 10, ale zyskał już nakładkę MIUI 12, w której znajdziemy między innymi takie nowości jak:
- Dodatkowe animacje w systemie (wszystko zdaje się delikatnie poruszać)
- Nowe fonty i większa harmonia w interfejsie
- Nowe tapety – animowane, które wyglądają naprawdę świetnie
- Ultra oszczędzanie energii wraz z informacją ile czasu pozostało do rozładowania baterii
- Pływające okna
- Nowe sterowanie (gesty pełno ekranowe)
- Większy porządek w aparacie oraz nowe funkcje (ja znalazłam chociażby opcję klonowania czy możliwość podmiany nieba na nocne scenerie)
- Bardzo estetyczne centrum kontroli – czyli nowa szuflada powiadomień i zestaw z funkcjami telefonu (oddzielone od siebie)
Oczywiście system działa wystarczająco płynnie i szybko i wygląda dużo ładniej i jakby bardziej przejrzyście. Chociaż nadal nie jest to czysty android i mam ciągle wrażenie jest zbyt przeładowany. Nie mniej to już kwestia gustu. Po za tym przy tak krótkim 2 tygodniowym użytkowaniu nie zauważyłam większych problemów, co nie znaczy, że ich nie ma.
Dla porządku dodam, że smartfon wyposażono oczywiście w takie rozwiązania jak
- Wi-Fi 6 (2.4G Wi-Fi, 5G Wi-F,11 a/b/g/n/ac/axi)
- NFC
- dual nano SIM
- Port USB Typ-C
- Port słuchawkowy jack 3.5m
- Nawigacja: A-GPS, BeiDou, Galileo, GLONASS, GPS
- Bluetooth 5.1
Szczególnie NFC ucieszy wielu potencjalnych użytkowników. W codziennym użytkowaniu zarówno Wi-Fi, Bluetooth jak i GPS działają bez zarzutu. Korzystałam z nich niemalże codziennie. Szczególnie z BT podczas przesyłania plików oraz z GPS podczas pieszych wędrówek po mieście czy jazdą samochodem.
POCO F2 Pro wyposażono w baterię 4700 mAh (Dla przypomnienia Mi 10 otrzymał 4780 mAh, a Mi 10 Pro – 4500 mAh ). I tutaj przyznam się, że jest całkiem nieźle, czyli nie odbiega od aktualnych smartfonów, bo niestety nadal nie mamy co liczyć na to, ze zapomnimy o ładowarce na przynajmniej tydzień ☹. Przy bardzo intensywnym użytkowaniu – dużo cykania zdjęć, włączony WiFi, przesył danych po BT, sporo rozmów na mediach społecznościowych oraz kilka rozmów głosowych, telefon spokojnie wystarczył mi na cały dzień użytkowania.
Przy dużo mniejszym użytkowaniu ładowarkę szukałam po około 2, a czasami nawet 3 dniach. Jedyne co może nas tutaj pocieszyć, to fakt, że w smartfon został wyposażony w szybkie ładowanie przewodowe 30W, co pozwoli nam na naładowanie do pełna w niespełna godzinę. W zestawie znajdziemy ładowarkę 33W . Nie znajdziemy tutaj natomiast ładowania bezprzewodowego.


