I na koniec aparat. W POCO F2 Pro znajdziemy:
| Aparat – Tył |
|
| Aparat Przód |
|
Muszę przyznać, że smartfon całkiem nieźle radzi sobie z mobilną fotografią. Zastosowanie obiektywu 64 MP, a nie 108 MP jak w serii Mi 10, to bardzo dobry ruch. W końcu nie często potrzebujemy w codziennym życiu tyle Mpx. A i miejsce, które te zdjęcia zajmują nie puchnie tak bardzo, chociaż przy wybraniu opcji 64 MP również nie jest to mało.
Tak naprawdę w POCO F2 Pro mamy wszystko, co nam jest potrzebne do fajnych fotek – jest świetny obiektyw główny, jest obiektyw szerokokątny i jest telemacro z 5 Mpx (a nie biednym 2 Mpx). Chociaż wolałabym, żeby to było minimum 8 Mpx, ale jest i tak dużo lepiej. Jedyne czego tutaj brakuje to stabilizacji optycznej. Owszem jest elektroniczna EIS, ale przy pochmurnych dniach czy nocą niestety nie jest tak idealnie. Trzeba mieć dosyć stabilny chwyt, gdyż łatwo zrobić nieostre foty.
Suma summarum jednak możemy liczyć na bardzo dobrej jakości kadry z przyjemnymi dla oka kolorami. Szczególnie z głównego obiektywu. W przypadku szerokątnego, to spada nieco jakość i ostrość. A i kolory również nieco się różnią od tych z głównego obiektywu. Za to nieźle radzi sobie z fotografią macro – pajączki, kwiatki i inne robaczki są w zasięgu ręki i to o całkiem niezłych szczegółach. Równie dobre kadry można wykonać w nocy, gdy mamy w zasięgu ciekawe oświetlenie. W przeciwnym wypadku mogą powstać szumy i nieostrości.
Nie będę już może dłużej zanudzać, tylko zaproszę do galerii:
Ciekawym dodatkiem, który pojawił się w POCO w MIUI 12 jest klonowanie oraz opcja „Sky”, w której możemy podmienić nudne niebo na np. niebo nocne z gwiazdami, błyskawice, księżyc itp. Owszem takie opcje to już raczej dla zabawy, ale mogą dać całkiem ciekawy efekt 😊
I na koniec jeszcze kilka filmów. Telefon pozwala na nagrywanie filmów w rozdzielczości: 8K@24/30fps, 4K@30/60fps, 1080p@30/60/120/240fps, 1080p@960fps. Tak, możemy nagrać filmy w 8K, tylko pytanie jest po co? Niewiele osób korzysta nawet z 4K. tym bardziej, że za bardzo nawet nie ma na czym go wyświetlić, a dwa to brak stabilizacji sprawia, że i tak te filmy do niczego nam się nie przydają.
No właśnie brak stabilizacji sprawia, że również filmy o niższych rozdzielczościach nie zawsze wyjdą nam dobrze. Szczególnie, gdy znajdziemy się w zacienionych miejscach lub trafimy na brzydszą pogodę. To chyba największa wada tego telefonu, aczkolwiek da się z nią żyć 😊 Zresztą zobaczcie sami:


