TP-Link Archer AX10 zapakowano w typowy dla tego producenta zielone pudełko. Znalazło się też miejsce na schemat połączeń urządzenia, a także graficzny opis konfiguracji. Zestaw sprzedażowy zawiera niezbędne elementy, czyli router Wi-Fi Archer AX10, zasilacz, kabel Ethernet RJ45 i instrukcja szybkiej instalacji.
Klasyczna instalacja Archer AX10 jest banalnie prosta. Wpisujemy w adres przeglądarki http://tplinkwifi.net, kilka razy klikamy myszką i gotowe. Domyślnie router działa pod kontrolą autorskiego firmware zapewniając użytkownikom intuicyjne, szybkie, stabilne i bezpieczne połączenie w standardzie Wi-Fi 6. Po pomyślnie zakończonej konfiguracji przeniesieni zostaniemy do głównego centrum administrowania routerem w postaci widoku podzielonego na dwie części – podstawową i zaawansowaną.
Kolejna rzecz, która mi się podoba w sprzęcie TP-Link, to na każdym etapie czeka pomoc. Wszystko w zasadzie czytelnie opisane, zarówno w panelu administracyjnym, jak i na stronie internetowej producenta, w postaci FAQ. Graficzny interfejs użytkownika, dostępny jest w polskim języku i pozwala na szybkie skonfigurowanie Wi-Fi i proste zarządzanie urządzeniem. Po zalogowaniu się do panelu administracyjnego routera ujrzymy podstawowe zakładki:
- Strona główna
- Mapa sieci
- Internet
- Sieć bezprzewodowa
- Zaawansowane
Dopiero opcje zaawansowane dają to, co „tygryski” lubią najbardziej, a więc pełny dostęp do wszystkich ustawień. Funkcjonalność oprogramowania zarządzającego routerem nie odbiega od tego, co zapewnia nam konkurencja na droższych urządzeniach. Strona Zaawansowana oferuje kilka funkcji. Dostępne narzędzia i aplikacje są wyświetlane po lewej stronie. Można tu zmienić tryb zabezpieczeń, hasło, filtrowanie adresów MAC. Korzystając z funkcji QoS (Quality of Service) można przydzielić pasma określonym urządzeniom i usługom, aby móc wykorzystać w pełni ich możliwości. Ustalanie priorytetów dla takich działań jak streaming, granie, rozmowy wideo czy zwykłe surfowanie po sieci jest szybkie i proste.
Archer AX10 oferuje kilka poziomów zabezpieczeń: zabezpieczenie sieci przed nieupoważnionymi osobami, szybkie wylogowanie nieuprawnionego użytkownika, szyfrowanie Wi-Fi WPA-PSK/WPA2-PSK, a także konto Wi-Fi dla gości, aby chronić prywatne ustawienia przed wyciekiem danych.
W ogólnym rozrachunku, autorskie oprogramowanie TP-Link oceniam bardzo pozytywnie, a sam router może pochwalić się całkiem sporą funkcjonalnością. Jest tutaj praktycznie wszystko, czego może potrzebować administrator sieci – także tej nieco bardziej zaawansowanej niż domowa. A wszystko poukładano w przejrzysty oraz przystępny sposób.


