Test Huawei Sound – fajnie wygląda i gra

Tyle teorii, a jak  wygląda to w rzeczywistości?

Ten niewielki głośnik potrafi zaskoczyć. Jako, że wcześniej był u mnie już poprzedni model Huawei Sound X, to wiedziałam już czego mogę się spodziewać. I również w tym przypadku się nie zawiodłam. Muzyka, która wydobywa się z Sound X jest rewelacyjna o naturalnym brzmieniu. Bardzo czysta i wyraźna z bardzo miłym dla ucha głębokim basem. Przyjemnie słuchało się na nim zarówno spokojnej muzyki jak i nieco mocniejsze brzmienie. Przy tej drugiej głośnik pokazywał prawdziwego pazura. Szczególnie wtedy, gdy głośność ustawiliśmy na maxa. Membrany pasywne pracowały na najwyższych obrotach (maksymalne wychylenia), a muzyka ani trochę nie była zniekształcona. Do tego urządzenie stabilnie trzymało się stolika, które wtedy również lekko drżało.

Istotne jest to, że dźwięk jest emitowany w 360 stopniach. Zatem możemy chodzić wokół głośnika i zawsze usłyszymy identyczne brzmienie. Najlepiej jest go postawić w miejscu, w którym będzie miał szansę rozwinąć skrzydła. Najlepszy efekt uzyskamy, gdy głośnik znajduje się w centrum większej przestrzeni. Gdy postawimy, go na półce między np. książkami, to tutaj możemy go trochę przytłumić, a tego nie chcemy 😊.

Wiemy już jak wygląda Huawei Sound i jak brzmi, ale jak się z nim połączyć? Bajecznie prosto. Mamy do dyspozycji aż 3 metody:

  • WLAN (802.11 a/b/g/n/ac, 2,4 GHz oraz 5 GHz)
  • Bluetooth 5.0 (prędkość przesyłania do 990 kbps)
  • Łączność przewodową – 3,5 mm AUX-in

Głośnik obsługuje również funkcję Huawei Share, która umożliwia bezprzewodowe łączenie NFC jedynie poprzez przyłożenie telefonu do urządzenia.

Ja najczęściej korzystałam z połączenia Bluetooth oraz funkcji Huawei Share ze względu na to, że łączyłam go aż z 3 telefonami: Huawei P30 Pro, P40 Pro, Mate 40 Pro. Generalnie połączenie przebiegało dosyć szybko i praktycznie bezproblemowo. Zdarzały się jednak momenty, gdy głośnik nie chciał mi się połączyć z telefonem Huawei Mate 40 Pro.

Przy przysunięciu telefonu do miejsca oznaczonego „N” (NFC) na górnej krawędzi smartfon rozpoczął łączenie po czym się rozłączał. Musiałam powtórzyć operację  kilka razy zanim przełączył się poprawnie na głośnik. Z pozostałymi wspomnianymi modelami śmigał bez najmniejszych problemów.

%d bloggers like this: