Budowa i użytkowanie
Nowy Mi Watch Lite jest jakby nieco większym bratem znanej już wszystkim opaski Mi Band 5. Dlaczego o tym wspominam? Z prostej przyczyny, gdyż jest to smartwatch, który łączy w sobie opaskę sportową z funkcjami klasycznego zegarka, a do tego posiada już coś na co ciągle czeka wielu fanów Mi Banda – czyli wbudowany GPS. Urządzenie to jest niewielkich rozmiarów i do tego całkiem lekkie. Jego rozmiar to: 35 mm x 41 mm x 10,9 mm, a waga 21g (bez paska, 35g z paskiem).
Wykonany został z tworzywa sztucznego i silikonowego paska z dosyć solidnym zapięciem. Pasek można odpiąć chociaż nie jest to łatwe (najlepiej użyć do tego np. długopisu czy czegoś z solidną końcówką). Do tego nie znajdziemy aktualnie innych kolorów paska niż czarny. Pod tym kątem Mi Band 5 ma dużo większe możliwości. Zapewne to tylko kwestia czasu, ale zobaczymy 😊.
Koperta Mi Watch Lite jest w kształcie prostokąta z zaokrąglonymi narożnikami. Na jej prawej krawędzi znajdziemy jeden przycisk, który służy do obsługi urządzenia. Większość sterowania odbywa się jednak za pomocą dotykowego ekranu. Całość prezentuje się bardzo ładnie. Myślę, że przypadnie do gustu zarówno paniom jak i panom.
Nie bałabym się go nawet założyć do eleganckiego żakietu czy w przypadku panów do garnituru. Na pierwszy rzut oka wygląda nawet na nieco droższy niż faktycznie jest. Wszystko jest tutaj oczywiście dobrze dopasowane i nic nie odstaje. Przycisk dobrze reaguje na komendy, umieszczone czujniki na dole koperty nie posiadają żadnych ostrych krawędzi. Jest zatem wszystko tak jak powinno być w tego typu urządzeniach.
Jak już jesteśmy przy ekranie, to Mi Watch Lite otrzymał ekran dotykowy TFT z dosyć szerokimi ramkami – 1,4″, 320 x 320 px, 323 ppi, jasność maksymalna 350 nitów. Jak dobrze pamiętamy Mi Band 5 ma już AMOLED. Zatem odwzorowanie barw i nasycenie będzie tutaj nieco gorsze. Nie mniej nie ma tutaj powodu do narzekań. Wszystko jest wystarczająco czytelne.
No może poza momentem, gdy znajdziemy się w ostrym słońcu. Tutaj czytelność trochę spada. Do tego kąty widzenia również nie są jakieś rewelacyjne (gdy przechylimy zegarek, to ekran staje się ciemniejszy), ale po za tym to nie powinniśmy mieć problemów z odczytaniem informacji również na dworze.
Warto tutaj jeszcze nadmienić, że z racji ekranu TFT nie znajdziemy w nim Always on Display. Mamy za to opcję wybudzenia ekranu po podniesieniu zegarka, która działa jak najbardziej OK.


